Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Teoria ujemnego IQ

Iloraz inteligencji, znany masom jako skrót IQ, jest wskaźnikiem, jak wiele z twojego intelektu i wiedzy jest przekazywane światu, a tym samym jak wielkimi wytworami swojego mózgu dzielisz się z innymi. Co jednak uczynić z sytuacją, gdy ktoś, kolokwialnie mówiąc, wręcz “odmóżdża” środowisko, negatywnie wpływając na jego rozwój? Taki proces na ogromną skalę zachodzi między innymi w Republice Południowej Afryki, gdzie po przejęciu władzy przez murzyńskie ugrupowania komunistyczne wskaźnik HDI, oceniający rozwój społeczny danego regionu, spadł o 33 miejsca.

Grono naukowe borykało się z tym problemem od bardzo dawna. Psychologowie tworzyli liczne teorie, starając się wytłumaczyć przyczyny tego zjawiska. Wiązano je między innymi z różnymi typami osobowości ludzkiej, dodając do czterech płynów ustrojowych sklasyfikowanych przez Hipokratesa brązowy liquid, wywołujący stan powszechnie znany jako ból dupy. Niestety przypuszczenia nie sprawdzały się w praktyce.

Doktor rehabilitowany XXX*, autorytet w dziedzinie socjologii oraz psychologii społecznej poświęcił temu zagadnieniu większą część swojej kariery zawodowej. Jego pierwszym dużym osiągnięciem było mapowanie ośrodków mózgowych odpowiedzialnych za działalność destruktywną, zaprogramowanych przez ewolucję jedynie do nieuzasadnionego niszczenia otoczenia.



Najważniejszym odkryciem była jednak teoria ujemnego IQ, która zrewolucjonizowała obecny sposób psychoanalizy i jest na tyle przełomową, że Komitet Noobowski zobowiązał się do przyznania doktorowi nagrody w bieżącym roku.
Wzory matematyczne opisujące teorię wykraczają poza percepcję przeciętnego użytkownika internetu, dlatego przytoczymy jedynie skróconą wersję opisowej pracy naukowej. Ujemne IQ sprawia, że obiekt zaczyna oddziaływać na otoczenie, burząc zdobyte przez nie osiągnięcia i wysysając siły mentalne z członków grupy, w której się znajduje. Jako przykład do zobrazowania tego działania, doktor przedstawił sytuację z komputerowej gry Licz of Lidżens, której kolejka rankingowa jest pełna osobników cierpiących na tę przypadłość.

Praktyka namiętnego obwiniania innych za swoje własne błędy jest na porządku dziennym, prowadząc do dramatycznego spadku poziomu rozgrywek. Z najnowszych statystyk wynika, że łatka (ang. patch) 3.15 (liczba wynika z zaokrąglenia π oraz dodania do niej 0,01, czyli procenta graczy niezarażonych rakiem mózgu typu cancor – przyp. red.) wprowadziła zmiany w strukturze wygrywanych gier. Przez ostatnie 3 lata globalny wskaźnik gier wygranych/przegranych był na poziomie 50%, jednak obecnie spada on z zawrotną prędkością. Sytuacja jest na tyle dramatyczna, że największe światowe portale internetowe nawołują do zaprzestania praktyki znanej w żargonie graczy jako flame (ang. gorzeć).
Będziemy na bieżąco śledzić sytuację oraz informować Was o rozwoju wydarzeń.

*nazwisko zostało zmienione na nieprawdziwe; faktyczna informacja pozostaje w rękach redakcji

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.