🏆Esport29 czerwca 20171586 słów

Starcie beniaminków – EU LCS tydzień 5, dzień 1

Renekton — Starcie beniaminków – EU LCS tydzień 5, dzień 1
RenektonRenekton

Rozpoczynamy kolejny tydzień zmagań w rozgrywkach europejskich. Na sam początek dostajemy starcie dwójki outsiderów – Ninjas in Pyjamas podejmuje Mysterious Monkeys. Oba zespoły mają identyczny bilans – na pięć meczów ani jednego zwycięstwa. Bilans w mapach zero wygranych do dziesięciu przegranych. Jedno jest pewne – ktoś się przełamie! W drugim meczu czeka nas starcie jednych z najsolidniejszych ekip w tym splicie. Fnatic, które jest nie do poznania w porównaniu do poprzedniego sezonu, kontra Splyce. Węże również spisują się ponad oczekiwania. Czeka nas – mam nadzieję, bardzo ciekawa rozgrywka. Zapraszam na przeglądam czwartkowych spotkań. 

Ninjas in Pyjams vs Mysterious Monkeys

Małpy i smok zawiązały koalicję. Ninjas in Pyjamas postawili na dwie postaci, które bardzo dobrze radzą sobie w początkowej fazie gry –  Renekton i  Lee Sin. Na pozycję środkowego i strzelca zdecydowano się wybrać postaci, które już od dłuższego czasu widzimy na profesjonalnej scenie i radzą sobie cały czas znakomicie –  Syndrę i  Varusa. Kompozycje wypełniono  Threshem, który miał czuwać nad bezpieczeństwem swojego zespołu, ale przede wszystkim niemobilnej  Strzały Odkupienia. Natomiast Mysterious Monkeys na dolnej alei dali szanse vastayańskiej parze –  Rakan i  Xayah. Na przeciwko  Syndry wysłali dobrze radzącą sobie na nią  Oriannę. Pozostałe dwa wybory Małp były nieco zaskakujące. Do lasu Amazing dostał  Rek’Sai, która jest po niedawnym reworku, natomiast Kikis zdecydował się na dawno zapomnianego Króla Metalu,  Mordekaisera. Pierwsza krew w szóstej minucie powędrowała na konto NiP’u, dzięki dobrej rotacji  Syndry na dolną aleję. Warto dodać, że był to 10 z rzędu first blood dla beniaminka. Następnie gra do 22 minuty toczyła się w równych warunkach, żadna z drużyn nie potrafiła zasygnalizować swojej wyraźnej przewagi. Wtedy to Smok ognisty został zabity przez Mistyczne Małpy, zyskując równocześnie jego ducha. Wraz z cieniem bestii udało im się zabić Sprattel’a. MM ruszyło na  Barona Nashora wraz ze Smokiem, którego udało im się zapieczętować dobrym  porażeniem, ze strony Amazinga. Posiadając wzmocnienie zyskali dwie wieże. Gra potem się jednak uspokoiła i drużyny prowadziły drobne wymiany między sobą. Aż do 29 minuty kiedy to kolejny smok wpadł w ręce Małp jak i samego Kikisa. Niecałe trzy minuty potem NiP dokonał niezbyt opłacalnej wymiany, zabili na dolnej alei  Mordekaisera, a Małpy w zamian zabiły  Barona Nashora. Kluczowym momentem dla spotkania była minuta 36, kiedy to MM podejmowali Starszego Smoka. Na nieszczęście Ninjas in Pyjamas, kolejny Potwór został zabity właśnie przez ekipę Kikisa. Małpy i duch Starszego Smoka (miał 7500 punktów życia) dokonali egzekucji na –  Renektonie i  Varusie. A to oznaczało jedno, że Amazing wraz z drużyną po raz pierwszy posmakowali zwycięstwa.

NIP

0

1

MM

MVP: Kikis (MM)

**Skrót**

(kliknij, aby otworzyć)

Klątwa 20 minuty wciąż trwa nad NiPem. Małpy nie zdecydowały się zmieniać stron w kolejnej mapie tego pojedynku i znów niebieską stronę oddały drużynie Ninjas in Pyjamas. Drużyna prowadzona przez NicoThePico nastawiła się na postaci o dość dużym zasięgu zadawania swoich obrażeń –  Jayce,  Taliyah i  Jhin. Kompozycje wypełnili – podebraną przeciwnikom  Rek’Sai i  Tahm Kench, który może w razie potrzeby zjeść swojego sojusznika, lub przetransportować go na znaczny obszar mapy. Natomiast ich rywale skorzystali z możliwości i oparli swoją kompozycję na solidnym froncie w postaci  Gragas’a,  Warwick’a i  Braum’a, który był świetną odpowiedzią w przeciwników ze względu na swoją tarczę. Obrażenia zadawać mieli  Cassiopeia oraz  Varus. NiP chciał utrzymać swoją serię pierwszej krwi, jednak gank Shooka obrócił się przeciwko niemu. Kikis świetnie ograł go na górnej alei i na jego konto wpadło złoto za pierwszą krew. Nagne na  Tkaczce Skał pokazał, że potrafił świetnie używać swojej umiejętności specjalnej, gdy w 16 minucie zamknął przeciwników przy ich czerwonym wzmocnieniu. W efekcie czego jego drużyna zyskała cztery zabójstwa. Mieli na koncie trzy i pół tysiąca złota przewagi. Następnie gra nabrała spokojniejszego tonu i Małpy utrzymywały stratę mniej więcej w takiej samej ilości. W 21 minucie NiP popełnił błąd dokonując oblężenia na środkowej alei, gdzie przypłacili życiem  Rek’Sai,  Taliyah. Brak  porażenia poskutkował natychmiastowym  Nashorem dla Małp. Wykorzystali go w perfekcyjny sposób, zyskując trzy wieże na środkowej alei jak i sam inhibitor. Obie drużyny następnie badały swoje możliwości, kolejny  Baron pojawił się w 27 minucie. Drużyna Kikisa dopiero trzy minuty później zdecydowała się go podjąć i dobrze zabezpieczyć  porażeniem przez Amazinga. Ninjas in Pyjamas odpowiedziało inhibitorem na dolnej alei. Posiadając wzmocnienie  Nashora udało im się w 33 minucie zyskać inhibitor. Chwilę później ich łupem padł również Smok ognisty. Nikt nie spodziewał się, że decydującym momentem tego meczu będzie 36 minuta. Małpy oblegały bazę przeciwnika od górnej alei, natomiast Profit samotnie pushował inhibitor na dolnej alei. Kikis i spółka przełamali jednak opór rywala, który zakończył się wyeliminowaniem ich i zdobyciem drugiej mapy dla MM.

NIP

0

2

MM

MVP: Yuuki (MM)

**Skrót**

(kliknij, aby otworzyć)

Fnatic vs Splyce

Fnatic powoli wykrwawiało Splyce. Tradycyjnie jak w każdym meczu przejdźmy do omówienia kompozycji. Splyce zdecydowało się zbanować Rekklesowi  Kennena. Ten zdecydował się na wybór  Tristany, Jesiz wspierał go ostatnio lubianą przez siebie  Camille.  Corki na dobre zagościł nam w Europie, ponownie zdecydował się na niego Caps. Broxah dostał jeden ze swoich komfort picków,  Elise. Za bezpieczny front drużyny miał odpowiadać sOAZ na  Gragasie. Splyce natomiast postawiło na duet kochanków na dolnej alei –  Rakan i  Xayah. Zadbali również o sporo magicznych obrażeń –  Cassiopeia i  Rumble. Równowagą dla drużyny miała być  Rek’Sai, która miała zadawać nieco obrażeń fizycznych jak i przyjąć na siebie część obrażeń. Broxah od samego początku starał wypracować sobie przewagę i już w drugiej minucie podkradł przeciwnikowi czerwone wzmocnienie.  Rek’Sai odwdzięczyła się parę minut później zabraniem niebieskiego błogosławieństwa. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce już w okolicach 8 minuty, kiedy to Trashy próbował szczęścia w gankowaniu górnej alei. Próba zakończyła się fatalnie i dwa zabójstwa wpadły na kontrującą jego zagranie –  Elise. Następnie Fnatic budowało sobie skromną przewagę nie sięgającą powyżej dwóch i pół tysiąca złota przewagi. Obie drużyny skupiły się przede wszystkim na farmieniu. Dopiero w 23 minucie Rekkles wraz z sOAZem zdobyli ognistego Smoka na korzyść swojej ekipy. I na najbliższy czas gra przybrała badawczy ton. Nikt nie chciał się wypuścić by popełnić nawet najmniejszy błąd. Ten jednak w okolicy 31 minuty popełnił Trashy, który dał się wyłapać. Brak  porażenia po stronie Splyce, był jednoznacznym znakiem do zrobienia  Nashora. Posiadając wzmocnienie udało im się zniszczyć strukturę wieży inhibitorowej na środku i powiększyć swoją przewagę w złocie aż do siedmiu tysięcy. Sześć minut później na mapie pojawił się Starszy Smok, którego podjęło Fnatic i go pokonało, zabierając przy tym jednego gracza Splyce do grobu. Gracze legendarnej europejskiej formacji zrobili szturm na bazę, który zakończył się wybiciem wszystkich przeciwników i zdobyciem ich bazy. 1-0 Fnatic!

FNC

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2016/06/fnatic-logo.png)

1

0

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2016/06/splyce.png)

SPY

MVP: Caps (FNC)

**Skrót**

(kliknij, aby otworzyć)

Czas działa jak zawsze na korzyść Złotej Gwiazdy. Splyce podobnie jak grę wcześniej Mysterious Monkeys, nie zdecydowało się zmieniać swoich stron. Fnatic pozostało wierne, aż trzem wyborom z poprzedniego meczu –  Elise dla Broxah,  Corki’ego dla Caps’a oraz  Tristany dla Rekkles’a. Na górnej alei ujrzeliśmy  Galio, a na supporcie rzadko spotykaną od dłuższego czasu  Morganę. Splyce zdecydowało się na zabranie dwóch wyborom przeciwnikom –  Gragas i  Camille. Sencux w swoje ręce dostał  Kassadina, a Kobbe miał klikać  Strażniczką Prawa. Bez zmian jedynie pozostała górna aleja, gdzie wybrano ponownie  Małego Yordla. Broxah podobnie jak poprzednią mapę i tę rozpoczął agresywnie. W czwartej minucie wszedł do lasu przeciwnika i pozbawił  Gragasa  błysku. Chwilę później bez tego samego  Czaru przywoływacza był też  Rumble’a. W 5 minucie udało mu się zabić na górnej alei Wundera, dzięki wcześniejszym odważnym zagraniom. Następnie przez bardzo długi czas, żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi. Raz minimalnie w złocie prowadziło Fnatic, a innym razem Węże. Żadna z ekip nie chciała podjąć ryzyka, co odbijało się również na dość mizernym widowisku. Pierwszym ważniejszym zagraniem w spotkaniu była dopiero 33 minuta, kiedy to Trashy zginął. Był to jasny sygnał dla Złotej Gwiazdy by zrobić  Nashora, gdyż posiadali przewagę w  porażeniu. Dzięki wzmocnieniu udało im się zniszczyć parę struktur wież. Przez następne osiem minut gra ponownie przybierała bardziej obraz jakby to była rozgrywka w szachach aniżeli League of Legends. Wtedy to drużyna Rekklesa zrobiła szybkiego  Nashora, podjęła walkę ze Splyce. Ta zakończyła się bilansem dwa do jednego dla Złotej Gwiazdy. Zyskali dzięki temu inhibitor na górnej alei. 44 minuta była kluczowym momentem dla tego spotkania. Splyce podejmowało Starszego Smoka. Broxah zagrał bardzo odważnie i rzucił wszystkie swoje umiejętności w  Caitlyn, którą udało mu się zabić.  Corki w tym czasie zabił Smoka na korzyść Fnatic. Chwilę potem zginął również  Rumble. Fnatic mając wzmocnienie Starszego Smoka, bez większych problemów zakończyło rozgrywkę. Długie, lecz łatwe zwycięstwo dla legendarnej ekipy.

FNC

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2016/06/fnatic-logo.png)

2

0

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2016/06/splyce.png)

SPY

MVP: Broxah (FNC)

**Skrót**

(kliknij, aby otworzyć)

Najbardziej wartościowy gracz

FNC – Broxah : Bardzo pewny punkt swojej własnej drużyny. Dzisiaj w dwóch grach na  Królowej Pająków pokazał się z bardzo dobrej strony. Skutecznie od samego początku wywierał presję na Trashy’m. Dzięki czemu przeciwny leśnik nie mógł czuć się pewnie w grze i popełniał potem błędy, takie jak dawanie się wyłapywać. Nie przegrał ani jednej bitwy na   porażenia. Jest obecnie pewnym punktem swojej drużyny i dzisiaj był jednym z głównym czynników zwycięstwa jego drużyny. **

Podsumowanie

Miejsce

Logo

Nazwa drużyny

Wygrane

Przegrane

1

Fnatic

6

1

2

Misfits Gaming

4

1

3

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/12/g2.png)

G2 Esports

2

3

3

ROCCAT

2

3

5

Ninjas in Pyjamas

0

6

Miejsce

Logo

Nazwa drużyny

Wygrane

Przegrane

1

Unicorns Of Love

4

1

2

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2016/06/splyce.png) 

Splyce

4

2

2

H2K

4

2

4

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2016/01/vitality_logo.png)

**Team Vitality

1

4

5

Mysterious Monkeys

1

5

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Źródła i odniesienia

    Ładowanie komentarzy...

    Powiązane w esporcie