Inne6 lutego 2015952 słów

Zderzenie losów #2: Rzeźnik Tryndamere wkracza do akcji!

Tryndamere — Zderzenie losów #2: Rzeźnik Tryndamere  wkracza do akcji!
TryndamereTryndamere

 Rok 2019

*Minęło parę miesięcy od wydarzenia, które zmieniło Ligę Legend na dobre.***

 

W wyniku hakerskich ataków na Riot, podczas przenoszenia championów z serwera do specjalnego programu, który miał automatycznie naprawiać wszystkie niezgodności i udoskonalić wygląd bohaterów, nastąpiło przerzucenie postaci z gry do realnego świata. Rada wszystkich wtajemniczonych krajów podjęła decyzję o wyeliminowaniu przybyszów i zatarciu śladów. Jednak mimo utraconych mocy każdy z bohaterów League of Legends nadal stanowi poważne wyzwanie, w dodatku wielu z nich całkiem dobrze ułożyło sobie życie w ludzkim świecie, znikając grupie do zadań specjalnych z oczu.

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/01/warriorswallpaper4_thumb.jpg)

##

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/03/Bez-tytułu6765.jpg)

 Spis treści:

Zderzenie losów#1: Rzeźnik Tryndamere wkracza do akcji!

Zderzenie losów#2: Rzeźnik Tryndamere wkracza do akcji!

Zderzenie losów#3: Ready to… Rumble!

Zderzenie losów#4: Podziemna bestia sieje postrach

Zderzenie losów#5: Strażnik czasu na warcie

Zderzenie losów#6: Aktorska pustka

Zderzenie losów#7: Demon śmierci szerzy wiarę

Zderzenie losów#8: Mission (Im)possible

Zderzenie losów#9: Gniew lasu

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/02/teemo-wzór.jpg)

##

Tryndamere Rzeźnik #2

Obaj biegiem ruszyli do drzwiczek ukrytych za stertą skrzyń. Drzwi otworzyły się z hukiem pod wpływem kopnięcia. Oczom bohaterów ukazała się sporych rozmiarów lufa skierowana w ich stronę.

Tryndamere: Eee, mam nadzieję, że ten czołg to twój, co Talon?

(Wściekły) Talon: Zamknij się i podnieś ręce do góry.

Głos z megafonu: Ręce za głowę. Połóżcie się powoli na ziemi i nie próbujcie żadnych numerów, to nikomu nic się nie stanie.

Tryndamere: Widzisz stary? Nikomu nic się nie stanie.

Talon: Oni zawsze tak mówią. Chociaż… po części masz rację, bo nie będą z tego strzelać w terenie zabudowanym…

[Talon](/lol/champions/talon/) uśmiechnął się łobuzersko i szybkim susem wskoczył na lufę czołgu.[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/02/lufa_afganistan_czolgi_afp5121.jpeg)

Nie zdążył przebiec paru kroków, gdy zabrzmiał wybuch. Lufą wstrząsnęło i ogłuszony [Talon](/lol/champions/talon/) spadł na ziemię. [Tryndamere](/lol/champions/tryndamere/) leżał nieprzytomny, przywalony kamieniami z budynku, który teraz był zaledwie kupą gruzu. Klapa czołgu otworzyła się i z wnętrza wyłonił się żołnierz uzbrojony w karabin maszynowy.

Żołnierz: Ani drgnij albo rozstrzelam was obu!

Z wnętrza pojazdu dało się słyszeć przytłumiony głos.

Przytłumiony głos z wnętrza pojazdu: Jeszcze jeden na dziewiątej!

I rzeczywiście, z prawej strony nadchodziła potężnych rozmiarów postać.

Talon (w myślach): Mundo, ty głupcze. Dzielny głupcze.

Lufa czołgu obróciła się o 90 stopni, biorąc nadchodzącego Mundo na cel, podczas gdy operator karabinu maszynowego wciąż trzymał na muszce Talona .

Głos z megafonu: Stój tam, gdzie jesteś!

Doktor (Rehabilitowany) Mundo: Mundo chodzić, gdzie chcieć!

Głos z megafonu: Powtarzam! Ani kroku dalej albo otworzę ogień!

Żołnierz: Daj mu odejść. Później poślemy zanim kogoś z naszych. Mamy za mało ludzi, żeby przetransportować bezpiecznie tych dwóch, a co dopiero tego tam.

Głos z megafonu: Obywatelu! Możesz odejść. Odwróć się za siebie i idź!

Dr Mundo: Mundo iść tędy!

Głos z megafonu: Co on mówi?

Żołnierz: Mówi, że twój czołg przeszkadza mu w porannym spacerze. Albo coś w ten deseń.

Mundo doszedł do lufy czołgu i zatrzymał się, przyglądając się rurze z zaciekawieniem.

Operator działa/Głos z megafonu: Odejdź albo będę musiał cię zmiażdżyć!

Dr Mundo: Hahaha, Mundo dla ciebie za silny. Ty nie miażdżyć. Mundo, zmiażdżyć!!!

Mówiąc to, Mundo podniósł czołg za lufę. Mężczyzna z karabinem maszynowym posłał serię w powietrze i wpadł do środka pojazdu.

>

Tankslayer Mundo

[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/01/league-of-legends-dr-mundo2.jpg)

Mundo Mundo: Chodź do Mundo!

Szaleniec zaśmiał się i rzucił maszynę do rzeki płynącej za drogą. Rozległ się głośny plusk i czołg w okamgnieniu pochłonęły odmęty wody. Mundo obserwował bąbelki wypływające na powierzchnię tafli w miejscu zatopienia maszyny i z entuzjazmem machał ręką na pożegnanie, uśmiechając się przy tym głupkowato.

Talon: Mundo?

Talon podniósł się z ziemi i otrzepał płaszcz.

Mundo: Mundo?!

Sadysta popatrzył na Talona z wielkim zdziwieniem w oczach, które zapewne było spowodowane usłyszeniem swojego imienia z obcych ust.

Talon: Dziękuję.

Dr Mundo: Mundo!

Olbrzym uśmiechnął się szeroko.

Talon podszedł do leżącego na ziemi Tryndamera i pomógł mu wstać.

Talon: Żyjesz stary?

Tryndamere: Tak, ale co to za życie.

Talon: Czyli…? Mam rozumieć, że idziesz z nami?

Tryndamere: Od rozumowania mamy Heimerdingera. Ale tobie też to całkiem nieźle idzie.

[Tryndamere](/lol/champions/tryndamere/) uśmiechnął się szeroko

Talon: Witaj w zespole! Chodźcie. Już nie mogę się doczekać, żeby skopać tyłki tym nowym „bohaterom”!

Tryndamere: Taak. To będzie rzeź!

Koniec części drugiej

Dziki artykuł - wchodzisz na własne ryzyko!

A jednak wszedłeś…

Nie ma odwrotu

*Tryndamere*

Drogą podążały trzy postacie. Umięśniony facet we flanelowej koszuli, dostojna dama odziana w długą karmazynową suknię oraz mały zwierzak z zieloną czapeczką i zwiadowczą koszulką, na której widniał napis “Małe jest piękne”. Aż trudno uwierzyć, że ta trójka jest najbardziej poszukiwaną kompanią na naszej planecie. A jednak…

Tryndamere: Pójdę przodem, wy zostańcie tutaj.

Wojownik ruszył po cichu ku stercie złomu, zza której dobiegał hałas. Fiora z nadąsaną miną usiadła na wraku samochodu.

Fiora: Kto chciałby mieszkać w takiej stercie rupieci. Tylko wy możecie mieć tak źle w głowach!

Heimerdinger: Wypraszam sobie! Głowa to akurat mój największy atut!

Fiora: Taak, dopóki ci jej ktoś nie odetnie.

Heimerdinger: Siła mięśni to nie wszystko! Wyzwałbym cię do walki na rozumy, ale obawiam się, że nie masz broni!

Fiora: Wyzwałabym cię do walki na szpady, ale obawiam się, że wypruje ci flaki.

Heimerdinger: Phi, to nawet nie było śmieszne!

Fiora: Bo nie miało być.

Fiora uśmiechnęła się drapieżnie.

Tryndamere: Ożeż ty w mordę!

Trynda gapił się na coś poza zasięgiem wzroku reszty drużyny.

Tryndamere: Nieźle się skurczybyk urządził!

C.D.N.

All rights reserved. Autor za spojler nie odpowiada.

Cytaty bohaterów:

Uwaga!???

Mundo chodzić gdzie chcieć!Mundo, atak/ruch, 

Mundo iść tędy!Mundo, atak/ruch,

Mundo dla ciebie za silny!Mundo, atak/ruch, 

Mundo, zmiażdżyć!Mundo, atak/ruch,

Chodź do Mundo!Mundo, atak/ruch, 

To będzie rzeź!Tryndamere, atak/ruch,

Nie ma odwrotuTryndamere z Demoniczynym Mieczem, ruch,          

Wyzwałbym cię do walki na rozumy, ale obawiam się, że nie masz broni!Heimerdinger, prowokacja.

                                                                                                               

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Źródła i odniesienia

    Ładowanie komentarzy...

    Powiązane artykuły

    Popularne Poradniki

    Wszyscy championowie →