Wszystko albo nic
Zakończyła się już pierwsza kolejka fazy grupowej Mistrzostw Świata sezonu piątego i każda drużyna zrobiła już swoje rozpoznanie w boju względem rywali. Która z nich najlepiej wykorzystała zdobyte informacje?
Wyniki spotkań grupy D
Obie te ekipy zagrały dwa fatalne mecze i któraś z nich musiała się w końcu obudzić i zdobyć swoje pierwsze zwycięstwo. Swoją szansę wykorzystało TSM, które ponownie rozegrało dobry początek i bardzo dobrze wykorzystywało potencjał Mordekaisera WildTurtle’a. LGD Gaming znowu nie potrafiło się zgrać i popełniało strasznie dużą ilość błędów, pozwalając oponentom na zdobycie prawie dziesięciu tysięcy złota przewagi. W pewnym momencie jednak Team SoloMid przesadził nieco z agresją na środkowej alei, co skończyło się dla graczy straconym Baronem oraz trzema wieżami. Kiedy już mogłoby się wydawać, że gra zostanie wyrównana przez Chińczyków, następne dwie walki drużynowe ostudziły ich entuzjazm i zakończyły spotkanie na korzyść Dyrusa i spółki.
TSM
1
–
0
LGD
MVP: Bjergsen (TSM)
(kliknij, aby otworzyć)
Ten pojedynek to podręcznikowy przykład tego, jak ważne jest podejmowanie decyzji w późniejszych fazach rozgrywki. Początek meczu został zdominowany przez KT Rolster i ich świetne cztero- czy nawet pięcioosobowe rotacje po mapie, przez które Origen zaczęło tracić grunt pod nogami. Z czasem jednak OG wzięło się w garść i podeszło do rozgrywki bardziej strategicznie, skupiając się na celach mapy. Błyskawiczny Baron w 22. minucie, niepozwalanie rywalom na zdobywanie kolejnych zabójstw i wykorzystywanie błędów w pozycjonowaniu przeciwników z Alistarem Piccaboo, Ekko Nagnego i Kog’Mawem Arrowa na czele. Kolejny dobry występ w wykonaniu Europejczyków zapewnił im prowadzenie w grupie, co zdecydowanie ułatwi im awans do fazy pucharowej.
KT
0
–
1
OG
MVP: Mithy (OG)
(kliknij, aby otworzyć)
Najbardziej wartościowy gracz
Team SoloMid – Bjergsen: Statystyki 11/0/12 oraz największe obrażenia zadane bohaterom, które dwukrotnie przewyższyły wynik Mordekaisera WildTurtle’a – takie rzeczy w TSM mógł zrobić tylko Bjergsen. Jego zespół złożył bardzo mądrą kompozycję składającą się z aż trzech postaci melee, dzięki czemu dystansowy Twisted Fate mógł robić co chciał i rzeczywiście tak się stało. Dobre pozycjonowanie, Teleporty oraz wsparcie sojuszników umożliwiło Duńczykowi poprowadzenie swojej drużyny do zwycięstwa, nie umierając przy tym ani razu.
Podsumowanie
Nareszcie podwójny remis już się rozdzielił i możemy teraz zobaczyć pełne zestawienie wszystkich czterech drużyn. Spodziewaliście się takiego obrotu wydarzeń?
Sytuacja w grupie D
League of Legends World Championship
Miejsce
Logo
Nazwa drużyny
Wygrane
Przegrane
1
Origen
3
0
2
KT Rolster
2
1
3
TSM
1
2
4
LGD Gaming
0
3
Twoja reakcja na nasz wpis: