Walka do samego końca – OGN tydzień 12
Sezon zasadniczy wiosennego split koreańskiego LCK już oficjalnie za nami! Zanim jednak zaczniemy ekscytować się play-offami, zerknijmy może na ostatni tydzień zmagań. A warto, bowiem działo się sporo, tudzież mogliśmy doświadczyć wielu niespodzianek.
Jin Air Green Wings vs. KT Rolster
[Kliknij, aby zobaczyć grę 1](https://www.youtube.com/watch?v=qc_-KYYBAu0)Jin Air Green Wings zdawało się nie przejmować tym, jaki będzie wynik nadchodzącego spotkania. Postanowili oni bowiem wystawić aż dwóch zawodników drugiego składu – supporta XD, grającego Janną oraz junglera Wingeda, który w swojej pierwszej (i ostatniej) grze w tym splicie zdecydował się na wybór Gragasa. Niestety obaj zawodnicy zaprezentowali się niezbyt dobrze i wyraźnie odstawali od swoich sojuszników. W całej grze pierwszej mogliśmy uświadczyć sporo pomyłek, głównie przy pozycjonowaniu, ze strony obu ekip. KT Rolster jednak lepiej radziło sobie w kontroli celów mapy, a także, nie licząc kilku zbyt agresywnych inicjacji ze strony Jarvana Score’a i Nautilusa Fixera, w walkach drużynowych. Dzięki temu to właśnie oni zwyciężyli w grze pierwszej.
[Kliknij, aby zobaczyć grę 2](https://www.youtube.com/watch?v=NQPyKvpkkaA)JAG w starciu drugim postanowiło wymienić aż trzech swoich graczy – duo bot Sivir & Janna tym razem przypadł Pilotowi oraz Cheiowi, a do lasu Jarvanem powędrował Chaser. Do 15. minuty zawodnikom Jin Air szło bardzo dobrze – zyskali szybkie prowadzenie i kontrolę gry. Jak się niestety później okazało, była to jedyna rzecz, na którą było ich stać w tym pojedynku. KT startowało z wynikiem 0:2, a skończyło z liczbą 8:2 na tablicy wyników. JAG nie stawiało żadnego oporu oponentom, przez co musieli oglądać swój wybuchający nexus już w 32. minucie.
CJ Entus vs. Incredible Miracle
[Kliknij, aby zobaczyć grę 1](https://www.youtube.com/watch?v=tY78ztzU95g)
[Kliknij, aby zobaczyć grę 2](https://www.youtube.com/watch?v=rcK6-Z8dCAw)W obu pojedynkach do pewnego momentu zespoły prezentowały równy poziom, lecz, również w obu przypadkach, jedna przegrana walka drużynowa przesądziła o wyniku całego starcia. Odpowiednio w 20. i 19. minucie gracze CJ Entus wykorzystali moment nieuwagi przeciwników i wyprowadzili skuteczną ofensywę, doliczając ace’a do swojego konta. Od tego momentu nie można było już ich powstrzymać, pędzili bowiem niczym rozpędzone Pendolino. IM nie pomógł nawet kolejny wybór Irelii na supporta przez TusiNa w grze pierwszej czy dość słaba dyspozycja przeciwnego midlanera, CoCo na kolejnym nowym picku – Malzaharze w grze drugiej. Ciekawostką może być fakt, że wspomniany wcześniej TusiN jako pierwszy w tym splicie przegrał grę używając Kennena, tym samym niszcząc jego niesamowite, stuprocentowe win ratio, które utrzymywało się mimo występów w aż 7 pojedynkach. Poza tym gra pierwsza tego meczu była jedynym przypadkiem braku banu Urgota, który został w odpowiedzi natychmiast wybrany jako first pick.
GE Tigers vs. SK Telecom T1
[Kliknij, aby zobaczyć grę 1](https://www.youtube.com/watch?v=iZbsIMhea2g)W grze pierwszej można było łatwo zauważyć, że gracze SK Telecom T1 są w formie. Świetnym występem popisali się przede wszystkim Bang na Sivir oraz MaRin na Rumble’u. Cała drużyna bardzo dobrze radziła sobie w walkach drużynowych, wygrywając je raz za razem, co doprowadziło ich do zwycięstwa już w 32. minucie.
[Kliknij, aby zobaczyć grę 2](https://www.youtube.com/watch?v=MXW0Uy_WqSY)Potyczka druga była już o wiele bardziej wyrównana od poprzedniej. Żaden błąd nie pozostawał bez odpowiedzi i był bezlitośnie wykorzystywany przez oponentów. Początkową przewagę wywalczyli sobie zawodnicy SKT, dzięki zwycięstwu w teamfighcie i kradzieży smoka przez Sejuani Toma w 26. minucie. GE Tigers starało się przejmować inicjatywę i miało świetną okazję na powrót d ogry już chwilę później, kiedy to Smeb, grający Hecarimem, zdobył trzy zabójstwa i ukradł SKT T1 Nashora. Ich nadzieje jednak prysły, gdy po zdobyciu kolejnego barona, w 46. minucie rywale pokonali całą piątkę “Tygrysów”, dzięki czemu mieli otwartą drogę do nexusa rywali, a także do wygranej.
Samsung Galaxy vs. NaJin e-mFire
[Kliknij, aby zobaczyć grę 1](https://www.youtube.com/watch?v=RCh9q19vLV4)Początek tego meczu był dla Samsung Galaxy po prostu tragiczny – gracze tej ekipy zostali kompletnie zmieceni przez Najin z Rumblem Duke’a na czele. Akcją wartą uwagi jest sytuacja z 33. minuty, kiedy to SSG postanowiło ukryć się w krzakach całą piątką i zaatakować z zaskoczenia. Niestety dla nich, wszystko zaobserwował ward, dzięki czemu zostali błyskawicznie zdemaskowani i zabici, a sama akcja naprawdę warta jest obejrzenia.
[Kliknij, aby zobaczyć grę 2](https://www.youtube.com/watch?v=3iXeIf19ces)Po fatalnej grze pierwszej “Samsungi” wyraźnie się otrząsnęły, a niezbyt dobrze radzący sobie BlisS zastąpiony został Acem, który w tym starciu wybrał Zeda. Poziom gry SSG zmienił się znacznie – Nidalee Eve’a była bez przerwy widoczna na całej mapie, a Rek’Sai CuVeego jako jedyna postać w tym meczu nie została zabita. NaJin e-mFire potrafiło zdobywać zabójstwa jedynie w obronie lub podczas kontrofensywy, co nie wróżyło im rychłego zwycięstwa. Gra zakończyła się w 39. minucie i odwrócone, lustrzane odbicie potyczki poprzedniej.
[Kliknij, aby zobaczyć grę 3](https://www.youtube.com/watch?v=DEbNg8LR8GY)Obie drużyny zaliczyły po jednej przegranej, co najwidoczniej zadziałało na nie niczym kubeł zimnej wody. Grały więc bardzo wyrównanie, nie pozostawiając bez odpowiedzi żadnego ruchu przeciwników. NJ i SSG szły łeb w łeb, jednak dzięki świetnej inicjacji ze strony Alistara Wraitha na minimalnym prowadzeniu byli gracze Samsung Galaxy. Decydującym momentem gry okazała się walka drużynowa z 29. minuty, w którym CuVee na Hecarimie zdobył nieoficjalnego quadrakilla, tym samym otwierając sojusznikom drogę do praktycznie darmowego barona. Już kilka chwil później, bo w 35. minucie, mogliśmy oglądać finałowy push ekipy Fury’ego, który doprowadził do drugiego zwycięstwa SSG w wiosennym splicie OGN.
Wyniki końcowe
Po zakończeniu splitu tabela rozgrywek prezentuje się następująco:
Tymczasem drabinka play-offów wygląda tak:
Wszystkie statystyki oraz tabele pochodzą z serwisu http://lol.esportspedia.com
Twoja reakcja na nasz wpis: