Inne2 marca 20161164 słów

Tytan na kolanach – How2Win Power Ranking

🎮Inne

Wielkimi krokami zbliża się jedna z największych imprez eSportowych w Polsce – Intel Extreme Masters Katowice 2016! Rozgrywki LCS robią sobie wówczas tygodniową przerwę, więc mamy nieco więcej czasu na to, by podziwiać i rozmyślać na temat występów graczy w siódmym tygodniu zmagań. A trzeba przyznać – trochę się w tym czasie działo, od niespodzianek, po istne szaleństwa. Zobaczmy zatem, kto komu zagrał na nosie, a kto zbyt szybko zrelaksował się na myśl o nadchodzącym przestoju.

Top 5 - Najlepsi zawodnicy

#5 – Betsy

Komentarz: Swoje zaskakujące zwycięstwo nad Unicorns of Love ROCCAT może zawdzięczać głównie Betsy’emu, na którego występ na Corkim aż miło było popatrzeć. W swym drugim starciu skądinąd nie poszło mu już tak dobrze, jednak było to w dużej mierze spowodowane skupieniem się przez rywali właśnie na tym zawodniku oraz złymi decyzjami, które ROC podjęło podczas fazy wyboru bohaterów.

#4 – kaSing

Komentarz: Gracze Team Vitality mogą pochwalić się całkiem udanym dla nich tygodniem. Co prawda, poziom ich przeciwników w ostatnich dwóch pojedynkach nie był szczególnie powalający, lecz przy tak ściśniętej czołówce klasyfikacji generalnej, dwa dodatkowe punkty zawsze są w cenie. Wspierający VIT wykazał się nade wszystko w pierwszym meczu, kiedy to jego haki na Threshu były jedną z kluczowych form inicjacji zespołu, a trafiały one wyjątkowo często.

#3 – Emperor

Komentarz: Koreańczyk po raz kolejny udowodnił nam, że jest naprawdę wysokiej klasy strzelcem. Już od jakiegoś czasu możemy zauważyć, że gracz ten zaczął używać umiejętności skracających dystans w sposób agresywny, co z jednej strony naraża go na niebezpieczeństwo, z drugiej zaś pozwala na zaskoczenie oponenta i umożliwia zdobycie kolejnego zabójstwa. Trzeba przyznać, że w jego przypadku akcje te są przemyślane i wykonywane z głową, co nie zawsze było mocną stroną europejskich marksmanów. Jeszcze nie tak dawno ze strony Emperora ciężko było uświadczyć tego typu zagrań, więc czekamy z niecierpliwością na dalsze postępy tego gracza.

#2 – Fenix

Komentarz: Gracz Team Liquid pokazał nam po raz kolejny, że jest zawodnikiem bardzo wszechstronnym. Z jednej strony świetnie radzi sobie jako agresywny Corki, dźwigając ciężar swojego zespołu na plecach, z drugiej zaś potrafi pozostać nieco w cieniu i pozwolić swoim sojusznikom rozwinąć skrzydła jako wspierająca ich Lulu. Synergia zarówno “starszych” graczy drużyny, jak i “świeżaków” na scenie jak dotąd wychodzi TL całkiem nieźle.

#1 – Darshan

Komentarz: Człowiek, który praktycznie w pojedynkę zatrzymał nieprawdopodobnie rozpędzony pociąg pod nazwą Immortals. Ten zawodnik już od dawna wyróżniał się na tle swojego zespołu i ponownie zaprezentował pełnię klasy, próbując raz za razem zajść od tyłu i zniszczyć bazę niepowstrzymanych rywali swoją Fiorą. Oprócz tego, świetnie poradził sobie jako Jax w meczu z rosnącym w siłę Cloud9. Na pewno CLG potrzebne jest to, by Darshan był w formie, jeśli chcą pokazać się z dobrej strony w katowickim Spodku.

TOP 3 - Najgorsi zawodnicy

!3 – Sencux

Komentarz: Gwiazda Splyce, którą nie tak całkiem dawno chwaliliśmy za bycie głównym kierującym zespołu (szczególnie mając na uwadze tego pamiętnego quadrakilla w meczu z Giants Gaming), w tym tygodniu była wręcz zbędnym balastem dla swojej drużyny. Widać, że niektóre postaci z obecnej mety po protu mu nie odpowiadają, czego przykładem mogą być jego występy na Lissandrze. Co prawda, nie oczekiwaliśmy od SPY jednostronnego zwycięstwa nad Origen czy Unicorns of Love, niemniej jednak Sencux zaprezentował się tym razem zadziwiająco kiepsko.

!2 – KonKwon

Komentarz: Po kolejnych występach tego gracza możemy wysnuć wniosek, że wspierający NRG Esports najwyraźniej postanowił zadomowić się na naszej liście na dobre, czego zabraniać w żaden sposób mu nie będziemy. Kulejąca kontrola wizji, wręcz tragiczne podejmowanie decyzji i największa liczba zgonów wśród członków swojego zespołu na niezwykle trudnej do zabicia Jannie sprawiają, że KonKwon wciąż dzielnie okupuje nasze zestawienie.

!1 – KiWiKiD

Komentarz: Tuż przed jednym z meczów tego tygodnia KiWiKiD chwalił się swoim kolegom z drużyny, że ktoś zdołał pobić jego rekord w największej ilości zgonów w obecnym splicie LCS. Po tych słowach jego wyraz twarzy wskazywał na to, że raczej cieszy się z takiego biegu wydarzeń, lecz niestety jego występy dobitnie potwierdziły, że w głębi serca ubolewał nad tym faktem i chciał ten stan rzeczy przywrócić. Podobnie jak w przypadku poprzednika, jego gra była co najmniej niezadowalająca.

TOP 5 - Bohaterowie

@5 – Gragas

Komentarz: Chociaż łowczyni jest obecnie wyjątkowo mocna, to Gragas zawzięcie depcze jej po piętach. Po zmianach w przedmiotach do lasu bardzo zyskał na popularności oraz skuteczności. Zobaczymy, czy ten trend utrzyma się również po nerfach Runic Echoes.

@4 – Nidalee

Komentarz: Nidalee niezmiennie mocno trzyma się w zestawieniu. Tym razem brała udział w aż 95% champion selectów, a także wygrała większość swoich spotkań. Aktualnie jest ona zdecydowanie najmocniejszym junglerem na profesjonalnej scenie.

@3 – Nautilus

Komentarz: Nautilus był w tym tygodniu wyjątkowo popularny na topie. Zwyciężył w 72% spotkań, a w rękach Odoamnego i Lourlo siał prawdziwy postrach.

@2 – Kalista

Komentarz: Kalista jak zwykle trzyma się dobrze. Wygrana w 5 z 6 meczy oraz aż 13 banów – to mówi samo za siebie.

@1 – Corki

Komentarz: Zaczyna brakować mi pomysłów na opis Corkiego na 1 miejscu. Napiszę więc tylko tyle – ten skurczybyk jest OP.

Drużyny - Hall of Fame

Conter Logic Gaming – CLG pokazało się z naprawdę dobrej strony. Zabranie sprzed nosa punktów dwóm silnym drużynom, z którymi bezpośrednio walczą o miejsce w czołówce jest dla nich bardzo ważnym osiągnięciem. No i im jako pierwszym udało się pokonać Immortals. Ciekawe, jak długo Darshan i spółka dadzą rade utrzymać tę dobrą passę.

Team Liquid – Załoga ta również może pochwalić się korzystnym rezultatem. Dwa niezwykle jednostronnie wygrane spotkania na pewno umocnią ich pozycję i pozwolą nadrobić zaległości po średnim początku splitu i ówczesnych wahaniach formy. Ostatnie cztery spotkania TL nie będą należeć do najłatwiejszych, więc jak najszybsze zapewnienie sobie wysokiego miejsca w tabeli na pewno nieco uspokaja.

G2 Esports – W Europie z wielkiej trójki liderów, czyli G2, H2K oraz VIT, najbardziej wyróżnił się właśnie ten pierwszy zespół. Każdy z nich zakończył tydzień wynikiem 2-0, jednak w porównaniu do pozostałych, ocelote i spółka mieli największy współczynnik poziomu trudności rywali w stosunku do łatwości ich pokonania. Dzięki temu, przy tak ściśniętym podium to właśnie oni wyglądają najlepiej na chwilę obecną.

Drużyny - Hall of Shame

NRG Esports – W tym tygodniu zespół ten reprezentował wyjątkowo niski poziom i obawiam się, że do czasów jego świetności możemy nie wrócić aż tak prędko. Oczywiście, odejście Alteca mogło być dość sporym ciosem, lecz pozostali członkowie NRG po prostu nie byli w stanie pokazać pełni swoich możliwości. Pozostaje jednak pytanie – czy jest to chwilowa zadyszka, czy może zaczątek poważnego problemu?

Zaskoczenie tygodnia

Początek meczu REN vs. DIG – Zyskujące sławę w ostatnich czasach słowo “clownfiesta” zostało przeniesione na zupełnie inny poziom dzięki tym dwóm ekipom, które starły się z morderczym Summoner’s Riftem.

Najlepsze zagranie

Bardzo dobra prezencja Cloud9 na mapie, ze szczególnym wyróżnieniem bardzo dobrej reakcji Rusha. Aż miło się ogląda taki outplay.

Power Ranking przygotowali dla was: Kaadzik i Gord0n.

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Źródła i odniesienia

    Ładowanie komentarzy...

    Powiązane artykuły

    Popularne Poradniki

    Wszyscy championowie →