Inne28 lipca 20151125 słów

Tydzień dogrywek – How2Win Power Ranking

Twisted Fate — Tydzień dogrywek – How2Win Power Ranking
Twisted FateTwisted Fate

Ostatni tydzień sezonu zasadniczego za nami. To był długi i niezwykle emocjonujący czas: szalone gry, dogrywki i zaskakujące zaskoczenia – nic nie było pewne i właśnie to było w tym wszystkim najpiękniejsze. To już jednak minęło, czas więc na power ranking.

Top 5 - Najlepsi zawodnicy

#5 – Seraph

Komentarz: Ten zawodnik chciał swoim powrotem do NA LCS udowodnić, że starego psa da się nauczyć nowych sztuczek. Może nie zawitał tu ze swoją drużyną na długo, lecz w ostatnim tygodniu rozgrywek pokazał pazur, grając dobry mecz Kha’Zixem oraz zdeptując Gravity swoim Kassadinem w spółce z Irelią Ninjy.

#4 – Hjarnan

Komentarz: Botlane H2K jest najstabilniejszą częścią zespołu, co widać nawet wtedy, gdy ostatecznie nie odnosi zwycięstwa. Hjarnan jest jednym z najlepiej pozycjonujących się marksmanów w LCS, co obrazują jego wyniki. Przyzwoita gra Kalistą przeciwko Origen, pomimo braku formy reszty teamu (w szczególności Ryu na swoim Twisted Fate’cie) oraz świetny pokaz umiejętności Tristaną w starciu z Gambit Gaming.

#3 – Impact

Komentarz: Tytuł MVP ostatniego tygodnia NA LCS otrzymał zdecydowanie zasłużenie. Jego fenomenalna gra Gnarem była główną przyczyną comebacku w pojedynku z Team Liquid oraz pewnego zwycięstwa przeciwko Gravity w meczy tie-breakowym. Oprócz tego należy wspomnieć o bardzo dobrych ultimate’ach, które niejednokrotnie odwradzały przebieg walk drużynowych w pierwszej potyczce z Gravity.

#2 – Quas

Komentarz: “Każą mi w każdej grze wybierać Maokai’a, ale nie przeszkadza mi to, dopóki odnosimy zwycięstwa. Jestem dość zadowolony z formy naszej drużyny”. Tak toplaner z Wenezueli komentuje swoje ostatnie wyczyny. A jest co komentować, ponieważ we wszystkich trzech grach wspomnianym drewniakiem stanowił wyśmienitą pierwszą linię dla swojej ekipy.

#1 – YellOwStaR

Komentarz: Z całej Europy tylko Bora mógł zaciągnąć ze wschodu pomysł o wybraniu Trundle’a na supporta. I tylko on mógł to zrobić z taką efektywnością – zaledwie jeden zgon i wysoki procentowy udział w zabójstwach drużyny przy tak niewygodnym do zdobywania asyst bohaterze. Najstarsza cząstka w obecnym składzie Fnatic jest tym, co spaja resztę graczy w całość, która może osiągnąć tak nieprawdopodobne rezultaty.

TOP 3 - Najgorsi zawodnicy

!3 – Gosu Pepper

Komentarz: Teoretycznie proste zadanie – wygrać jeden mecz, aby uniknąć konieczności relegacji – okazało się w praktyce nie do wykonania przez Edwarda i spółkę. Paradoksalnie głównymi przyczynami tak wielkiej porażki są dwaj najbardziej doświadczeni gracze Gambitu – Diamondprox i Gosu Pepper, którzy w meczach dziewiątego tygodnia zagrali zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Szczególnie ten drugi jegomość, przez co też znalazł się na naszej liście.

!2 – Flaresz

Komentarz: Który to już raz pan odwiedza to miejsce? Trzeci?! To chyba świadczy o poważnym problemie Enemy Esports, których toplaner po prostu nie jest w stanie zagrać dobrego meczu. Flashe w ścianę, nietrafiane zaklęcia czy bezsensowne inicjacje to tylko kilka przykładów. Zdarzyły się co prawda akcje z pozytywnym akcentem, lecz to nadal za mało.

!1 – Move

Komentarz: Jedyny gracz w całym LCS, który otrzymał dwa tytuły MVP – w tygodniu drugim i szóstym amerykańskiej edycji, teraz nie mógł rozwinąć skrzydeł nawet na swej flagowej postaci – Nidalee. Szczególnie w pamięć zapada tragiczny występ na Rengarze, który w dużej mierze zadecydował o porażce w meczu tie-breakowym.

TOP 5 - Bohaterowie

@5 – Thresh

Komentarz: Mówiąc szczerze, miałem spory problem z wyborem ostatniego miejsca. Mój wybór padł jednak na Thresha. Żaden inny support nie grał tak równo w tym tygodniu. Thresh wygrał 66,6% swoich meczy i siał postrach w rękach Smoothiego, pozbawiając Gravity szans na 1 miejsce.

@4 – Maokai

Komentarz: Drzewiec nie był może najpopularniejszym pickiem na starym kontynencie, jednak w Ameryce był bezapelacyjnie najskuteczniejszym toplanerem. Trzykrotnie trafiał w ręce Quasa i trzykrotnie zapewniał Liquidowi zwycięstwo.

@3 – Gragas

Komentarz: Pijak po raz kolejny najpopularniejszy w lesie. Gragas wziął udział w 75% champion selectów wygrywając przy tym ponad połowę spotkań. Xmithie zapewnił nim swojej drużynie 2 zwycięstwa wychodząc z obydwu spotkań z perfekcyjnym KDA. Kto wie, może gdyby leśnik CLG dorwał go w swoje ręce w dogrywce, to zwycięzca byłby inny?

@2 – Kalista

Komentarz: Kalista po raz kolejny została oszukana przez Europę. Mimo to Ameryka nadrobiła te straty – w 13 meczach nie została zbanowana zaledwie raz. Był to jednak mecz, w którym jej włócznie zapewniły Luquidowi pierwsze miejsce w amerykańskim LCS.

@1 – Ryze

Komentarz: Ryze po raz kolejny. Zaskoczeni? Ja też nie. 24 gry, 2 picki i 22 bany. Te statystyki mówią same za siebie. Co musi zrobić Riot aby Ryze przestał być pick or ban?

Drużyny - Hall of Fame

Team Dragon Knights – Jak to mówią – lepiej późno niż wcale. TDK nie mieli już absolutnie nic do stracenia, byli już od dawna pewni automatycznej relegacji do Challenger Series. Z tego powodu na luzie podeszli do meczów ostatniego tygodnia, które niespodziewanie wygrali, mieszając tym samym niesamowicie w końcowej tabeli wyników. Zawodnicy tej drużyny pokazali tym samym, że nie byli tylko workami do nabijania łatwych punktów.

Fnatic – The dream is real! Pierwszy perfekcyjny split w historii LCS został osiągnięty przez Huniego i spółkę. Na ten sukces pracowała oczywiście cała drużyna, także wraz ze sztabem szkoleniowym i zespołem analityków. Małą ciekawostką jest fakt, że tytułem MVP został uhonorowany każdy z zawodników obecnego rosteru, a nawet sam trener Deilor, za wyjątkiem junglera Reignovera.

Team Liquid – Trzy zwycięstwa z rzędu przeciwko nieszczególnie łatwym oponentom zagwarantowały tej drużynie pierwsze miejsce w klasyfikacji amerykańskiej edycji LCS. Nie było łatwo, a na szczególną uwagę zasługuje nieprawdopodobne zakończenie meczu z Team Impulse, który sam w sobie był pełen zwrotów akcji i emocjonujących starć. Co prawda TL mogło zakończyć ten pojedynek dużo wcześniej, ale ostatecznie szala zwycięstwa i tak przechyliła się na ich stronę.

Drużyny - Hall of Shame

Gravity – “Gravity (…) wkracza do naszej hali sław i ewidentnie chce przebić w tym aspekcie [ilości wystąpień] Fnatic”. Tak pisałem w tygodniu szóstym – jak widać, wiele się może w tak krótkim czasie zmienić. Zespół ten z samego szczytu stoczył się na czwartą pozycję w tabeli NA LCS po przegraniu trzech meczów z rzędu – dokładne przeciwieństwo ostatnich występów Teamu Liquid. Ciekawe, czy taki obrót spraw mocno osbije się na formie GV podczas nadchodzących play-offów.

Zaskoczenie tygodnia

55 bohaterów w 14 champion selectach – Takiego bogactwa jeśli chodzi o pulę wybieranych bohaterów nie widziałem chyba nigdy dotąd w profesjonalnych rozgrywkach. W tym tygodniu mogliśmy ujrzeć w grze ponad pół setki championów obijających sobie facjaty na polach sprawiedliwości. Pro playerzy pokazali, że jeśli meta ci nie pasuje, to można ją po prostu zmienić zamiast jęczeć.

Najlepsze zagrania

Film wybrany przez Gord0na i Kaadzika

Naszym zdaniem akcja, którą Liquid zapewniło sobie zwycięstwo nad Impulse jest bezapelacyjnie najlepszym zagraniem tygodnia. Pod względem taktycznym ta zagrywka była bezbłędna. Piękne zakończenie jednego z najbardziej emocjonujących meczów w tym sezonie.

Power Ranking przygotowali dla was: Kaadzik i Gord0n.

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Źródła i odniesienia

    Ładowanie komentarzy...

    Powiązane artykuły

    Popularne Poradniki

    Wszyscy championowie →