Inne14 stycznia 20201296 słów

Spojrzenie na bohatera: Sett

🎮Inne

Twój górny powiedział, żeby nie przejmować się tym gościem.

W porównaniu z

naszymi ostatnimi bohaterami Sett jest dość nieskomplikowanym bohaterem

do gry — i taki też był proces jego tworzenia. — A-Ale Rito-sama, czy to

oznacza, że nie cenicie swojego bękarta półkrwi tak samo, jak jego

bystrzejszych kuzynów, Kayna i Apheliosa? Nie, bardzo kochamy naszego

czadowego Vastaja. I mimo że Sett już pojawił się w świecie gry,

potrzebował dużego nakładu pracy.

Dajcie sobie spokój z tym rozrzewnionym grymasem — oto historia jeszcze ciepłego, nowego molocha League.

Chodź i chlaśnij

— Ostatnim tradycyjnym molochem dla

górnej alei, którego stworzyliśmy, był Darius — wyjaśnia projektant gry,

Glenn „Riot Twin Enso” Anderson. — Rozmawiając o tym, jaki powinien być

nasz następny moloch, doszliśmy do wniosku, że będzie to łatwy do

opanowania zestaw z bardzo atrakcyjnym bohaterem. Generalnie ktoś, kto

spodobałby się wielu graczom. I po prostu zaczęliśmy realizować ten

pomysł.

W League nie było bohatera, który dosłownie chwytał przeciwników i rzucał nimi jak szmacianymi lalkami, więc zespół był podekscytowany możliwością opracowania stylu chwytacza. Główny grafik koncepcyjny, Gem „Lonewingy” Lim, zainspirowany pomysłem zdecydowanie poruszającego się wojownika, który poradzi sobie w każdej sytuacji 1v9, wykonał pierwsze szkice.

Wczesne projekty Setta skupiają się na czteroramiennej sylwetce

Lonewingy stworzył

cztery wczesne koncepcje Setta. Pierwszy był czteroramiennym targońskim

Aspektem Potęgi. (Całkiem dobry do chwytania, moi drodzy). Następny był

robotem kamerdynerem z Piltover, który stał się hitem zespołu

projektowego.

— Jest poprawnym robotem kamerdynerem

— śmieje się Lonewingy. — Jest bardzo dobrze przygotowanym, eleganckim

gościem, który, wiecie, umie zrobić suflet i być delikatny. Ale potrafi

też zatłuc na śmierć.

Trzeci „zezłomowany” projekt to bestia Darkinów… albo kępozaur, jak pieszczotliwie nazwał go zespół.

A potem pojawił się on w całej swojej

vastajańskiej krasie: Sett, uosobienie brutalnego chwytacza. Pan

Skopię-ci-dupę-i-wyrwę-twoją-laskę. Ale wystąpił jeden problem: elementy

jego zestawu związane z chwytaniem powodowały pewne problemy i należało

je ponownie przemyśleć.

— Pojawiły się pewne problemy z

projektowaniem bohatera, który fizycznie łapie innego bohatera i rzuca

go gdzieś indziej — wyjaśnia starszy projektant gry, Bryan „Riot Axes”. —

To powodowało wiele problemów z klarownością rozgrywki, mogło być

frustrujące dla graczy, a animacja umiejętności związanych z chwytaniem

znacząco zwiększała zużycie zasobów.

W celu złagodzenia niektórych problemów z chwytem Setta Riot Axes przekierował motyw zestawu na zwykłą bójkę… z pazurem.

— Gdy Riot Axes przekazywał mi projekt bohatera, podkreślił założenia projektu Setta — mówi Riot Twin Enso. — Sett ma unikalną kadencję ataku podstawowego 1-2, 1-2 i zmusza graczy do przemyślenia standardowego rozmieszczenia pozycji w walkach drużynowych.

Sett nie może wam nic zrobić, jeśli się nie zbliży

Większość walk

drużynowych jest rozgrywana w formacjach przód-tył, z wyjątkiem zabójców

flankujących, aby jednym strzałem zdjąć prowadzącego. To styl, w którym

zestawy krzepkich molochów wręcz rozkwitają, ale jeśli należycie do

fanów tych dobrych starych walk z ustawieniem na przedniej i tylnej

linii, to zgłoście się do Setta.

Sett zabija śmiechem standardowe ustawienie w walkach drużynowych. On chce wchłonąć

mnóstwo obrażeń, bo chwytając apetycznie krzepką pierwszą formację i

ciskając nią we wrażliwe cele tylnej formacji, które miała chronić, może

w pełni wykorzystać swoją moc. To jego najmocniejsza strona i właśnie

takie walki chce toczyć.

Ale ponieważ Sett ewoluował z dobrze

rozwiniętego chwytacza na Łomota McŁomotacza, jego czteroramienna

sylwetka nie miała już sensu,

Rosomak kontra miodożer: kto wygra?

— Teraz, gdy Sett już nie chwytał,

tylko polegał na zadawaniu ciosów, musiałem znów przemyśleć projekt jego

postaci — wyjaśnia Lonewingy. To oznaczało, że na potrzeby najnowszego

przystojniaka League muszę wrócić do deski kreślarskiej.

Zespół postanowił przejść do bardziej standardowej, dwuramiennej sylwetki (idealnej dla pięściarza), ale wkrótce zdał sobie sprawę, że pojawił się nowy problem: Sett wyglądał jak przeciętny gość, a to nie sprawdziłoby się w przypadku ioniańskiego człowieka podwójnego ciosu.

Poszukiwanie Setta Królestw Mecha

— Za każdym razem,

gdy projektujemy nowego bohatera, chcemy żeby miał unikalną sylwetkę lub

coś (co można wykorzystać podczas tworzenia skórki), dzięki czemu

gracze wiedzą dokładnie, kim jest, gdy tylko go zobaczą — mówi

Lonewingy. — Zaczęliśmy analizować różne rodzaje broni do walki na

pięści, żeby dać mu coś, co będzie dla nas punktem zaczepienia podczas

tworzenia skórki.

Jako bokser

potrzebował czegoś, co wydawało się intuicyjne dla tego stylu walki,

więc daliśmy Settowi kastet. Co w oczywisty sposób naprowadziło zespół

na motyw… rosomaków i miodożerów.

— Vastajowie tradycyjnie pielęgnują

więź ze zwierzętami. Xayah i Rakan to ptaki, Nami jest rybą — wyjaśnia

Lonewingy. — Pragnąłem, żeby mosiężny kastet Setta był stylizowany na

zwierzę związane właśnie z nim. Nie wiedziałem tylko, jakie to ma być zwierzę, więc zacząłem poszukiwania.

— W wielu filmach z cyklu „rosomak kontra miodożer: kto wygra?”, które oglądałem na YouTube, rosomaki wykazują niewielką przewagę podczas atakowania — śmieje się Longwingy.

— Miodożery mają

zdecydowanie więcej statystyk defensywnych. Ostatecznie zdecydowaliśmy

się na rosomaka, ponieważ Sett jest wojownikiem, a nie obrońcą. Ale oba

gatunki miały prawie równe szanse!

Życie nie jest łatwe dla bohatera o imieniu Sett

— Riot Axes i Riot Twin Enso stworzyli bohatera rzucającego wszystkim we wszystko, a Lonewingy narysował tego złego faceta, więc musiałem zacząć myśleć o jego historii — mówi starszy scenarzysta, John „JohnODyin” O’Bryan. — Ponieważ Sett wykonuje te zamaszyste, wyraziste ciosy i ma wygląd twardziela, nie mógł być wyrafinowany, wykwintny i górnolotny.

Ryan „Reav3” Mireles,

główny producent ds. bohaterów, podrzucił sugestię: a jeśli Sett byłby

bossem świata przestępczego? W tym kontekście jego historia napisała się

właściwie sama. A vastajańskie pochodzenie Setta dało zespołowi idealną

szansę, by pogłębić postrzeganie Ionii, a szczególnie o jej ukryty pod

powierzchnią, obskurny, przestępczy światek.

— Przed Settem Ionia była światem

czarno-białym — wyjaśnia Lonewingy. — Ze złem Zeda i dobrocią Karmy i

Irelii. Nie mieliśmy ioniańskiego bohatera, który byłby… szary.

To doprowadziło zespół do odkrycia tego, co w Ionii jest „szare”.

— Arena walk bardzo

mocno do nas przemówiła — mówi JohnODyin. — Pokazuje, w jaki sposób

noxiańska kultura wpłynęła na Ionię i pokazała jej, jak wykorzystać

agresję. Sett jest „produktem” tego zjawiska.

Lecz gdy ojciec Setta odszedł w poszukiwaniu większych i lepszych aren w Runeterze, życie Setta i jego matki zmieniło się. Zostali wyrzuceni ze swojego plemienia i zmuszeni do życia wśród ludzi, którzy byli… wrogo nastawieni do vastajańskiej nędzarki i jej ogromnego syna półkrwi. To ta nienawiść ukształtowała jego obojętną osobowość.

— Sett ma wszystko w

d#$%e — śmieje się JohnODyin. — Dba o swoją mamę i dba o to, żeby mieli

pieniądze. Jeśli nie bruździcie mu w żadnej z tych kwestii, nie

znajdziecie się na jego celowniku.

Ale Sett naprawdę dba o swoją mamę. Naprawdę bardzo, bardzo

o nią dba. Posuwa się nawet do tego, by kłamać o tym, skąd bierze

pieniądze, żeby ona nie musiała się trudzić i żeby mieli dach nad

głowami (spoiler: ma je z areny walk).

I w ten oto sposób wściekły moloch był gotowy. Miał dwie ręce, brak ogona i włosy, których pozazdrościłby mu każdy złoczyńca anime; mateczkę, którą kocha; zestaw ruchów godny zapaśnika; i problemy z ojcem. Był idealny.

— Przez długi czas Reav3 nazywał Setta, Sethem — śmieje się Lonewingy. — Udało nam się przekonać go, że to zbyt przypomina prawdziwy świat i wyszedł nam z tego Sett.

Lecz mimo że jego

historia została już napisana, zespół nie mógł przestać myśleć, co

stałoby się z Settem, gdyby ojciec go nie porzucił.

— Być może byłby dobrym chłopcem chodzącym do szkoły i ukończyłby ją z wyróżnieniem, żeby wspierać swoją mamę — mówi Lonewingy.

— Ale nie sądzisz, że i tak zajrzałby na arenę? — wtrąca JohnODyin. — Choć prawdopodobnie nie miałby zamiaru walczyć.

— Tak, wybrał tę ścieżkę ze względu na ciężkie przeżycia, które spotkały jego i jego matkę — zgadza się Riot Twin Enso.

— Chyba nie wiem, gdzie by się znalazł — przyznaje JohnODyin. — Ale wiem, że nie byłby to już Sett — z całą pewnością.

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Źródła i odniesienia

    Ładowanie komentarzy...

    Powiązane artykuły

    Popularne Poradniki

    Wszyscy championowie →