Nadzieja Europy poza Mistrzostwami
**W półfinale spotkały się dwie naprawdę świetne drużyny. Opinie i przewidywania co do starcia europejskiego lidera oraz trzeciego zespołu Korei były podzielone, a forma obu drużyn wahała się niemal sinusoidalnie. Kto więc zmierzy się z wielkim SKT T1 w finale?
Półfinał FNC vs KOO
Mecz na starcie wyglądał naprawdę optymistycznie dla ekipy Fnatic, jednak europejska drużyna oddawała ważne objective’y (nawet pomimo sporej przewagi nad rywalem), a ekipa KOO potrafiła to bezwzględnie wykorzystać. Taktyka Tygrysów była świetna mimo tego że była przygotowana raczej spontanicznie – Koreańczycy unikali większych walk, lecz na chwilę przed pojawieniem się kolejnego smoka idealnie zdobywali wizję oraz dominację właśnie w legowisku bestii, przez co Fnatic nawet mimo starań nie mogło podjąć walki i powalczyć o ten cel, a w dalszej perspektywie pozwolili KOO rozegrać spotkanie taktycznie i wygrać je w klasowym stylu. Najbardziej wartościowym graczem meczu był bez wątpienia Kuro – mimo kompozycji opartej na trzech źródłach obrażeń to on był kluczowym elementem drużyny, i nie sądzę by Tygrysy wygrali to starcie bez świetnej dyspozycji swojego mid lanera.
FNC
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/07/fnatic-fnc-logo.png)
0
–
1
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/06/300px-KOO_Tigers_logo.png)
KOO
MVP: Kuro (KOO)
(kliknij, aby otworzyć)
W drugim starciu KOO Tigers dominowało od samego początku, zarówno jeśli chodzi o zabójstwa jak i w presji na mapie, ale złoto nadal utrzymywało się na podobnym poziomie. Przełomem było zdobycie barona Nashora przez KOO, który pozwolił Koreańczykom powiększyć swoją przewagę ze stałych dwóch tysięcy do aż 8, jednak szybko stracili tę przewagę przez oddanie kolejnego Nashora dla europejskiej drużyny. Wydawało się że Fnatic ma jeszcze szanse w tym starciu, jednak ostatni teamfight przekreślił ich nadzieję na wyrównanie serii i postawił KOO tylko jedną grę od dostania się do finału Mistrzostw Świata.
KOO
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/06/300px-KOO_Tigers_logo.png)
2
–
0
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/07/fnatic-fnc-logo.png)
FNC
MVP: Smeb (KOO)
(kliknij, aby otworzyć)
W dwóch poprzednich spotkaniach Fnatic wykazywało się jakąkolwiek aktywnością, ale w tym pojedynku było już odmiennie. Całe starcie przebiegło pod dyktando koreańskich Tygrysów – od początku do końca wykazywali się bezbłędną rozgrywką, a swoje siły mądrze skupili na górnej alei, by pozwolić Smebowi na snowball swoim Hecarimem i… to wystarczyło. Cień Wojny po złapaniu kilku pierwszych zabójstw stał się nie do zatrzymania, a dzięki asyście Lulu Kuro oraz dodatkowym obrażeniom ze strony Ashe PraY’a teamfighty były dla koreańskiego zespołu jedynie formalnością i KOO już w 30. minucie wyautowali Fnatic z Mistrzostw Świata sezonu V.
FNC
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/07/fnatic-fnc-logo.png)
0
–
3
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/06/300px-KOO_Tigers_logo.png)
KOO
MVP: Smeb (KOO)
(kliknij, aby otworzyć)
Najbardziej wartościowy gracz
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/09/KOO-Smeb-2015lck.jpg)
KOO Tigers – Smeb: W każdej grze po prostu zdeklasował przeciwnego top lanera. Gracz KOO zdecydował się na 3 różne postacie – Riven, Fiora oraz Hecarim i pokazał że potrafi sobie poradzić w każdych okolicznościach. Myślę, że na obecną chwilę może śmiało rywalizować z MaRinem o miano najlepszego top lanera Mistrzostw, a to, że ich champion poole się w sporej części pokrywają jedynie podkręca atmosferę przed finałem.
Podsumowanie
Niespodziewany wzrost formy KOO Tigers gwarantuje im dojście do finału bez większych problemów, jednak czy Tygrysy poradzą sobie z obecnym gigantem profesjonalnej sceny League of Legends jakim jest SKT Telecom T1? Przekonamy się już w sobotę!
League of Legends World Championship
d[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/10/drabinka-KOO.png)
Twoja reakcja na nasz wpis: