Minigry prawdziwego gracza #1 – Osu!
Witajcie gracze!
Ile razy oglądając swoich ulubionych streamerów widzieliście, jak czekając na mecz w Challengerze lub Diamencie grali w różne minigierki? Dzisiaj przedstawię Wam jedną z ulubionych pozycji graczy, która od 2007 zupełnie podbiła rynek gier muzycznych.
Osu! to darmowa gra rytmiczna, w której głównym celem jest trafianie w odpowiednim momencie w pojawiające się na ekranie kółka. Mimo tego, że bije od niej krajem kwitnącej wiśni, gracze niezainteresowani Japonią także znajdą tam swoje ulubione utwory. Brzmi prosto? Przekonajcie się sami:
Dwóch najlepszych graczy na świecie – Polak WhiteWolf i Koreańczyk (heh) Cookezi w jednej z najtrudniejszych stworzonych map.
Jeżeli po obejrzeniu tej powtórki myślicie sobie: “Omg, wtf, that’s imposibru”, to się nie przejmujcie. Każdy zaczynał od trafiana w pojedyncze kółka; jeżeli się wciągniesz, po kilku miesiącach sam będziesz się zastawiać – “Jak ja to robię?”.
Gra przede wszystkim rozwija koordynację rąk (klawiatura+mysz/tablet), wyczucie rytmu, szybkość palców i co najważniejsze – refleks. Podczas teamfightów musisz szybko decydować się na ruch i jeszcze szybciej go wykonywać – Osu! na prawdę w tym pomaga.
Popularność gry sprawiła, że co roku odbywają się mistrzostwa świata, oto nagranie z finału Osu! World Cup 2013:
Gra wymaga cierpliwości i czasu, nieraz chcąc poprawić wynik, będziecie porzucać rozgrywkę. Każdy, kto poświęcił czas na tę grę poznał ból missnięcia jednego kółka po combo x1000. Warto jednak próbować, nawet jeżeli będziecie grać zupełnie dla zabawy, zauważycie znaczną różnicę w refleksie podczas gry na Summoners Rift.
Zupełnie przypadkiem znalazł się tam motyw League of Legends.
Kilka porad dla początkujących:
Spróbować warto, z czasem każdy może być czołowym graczem w tabeli, wystarczy cierpliwość i czas. Stwórzmy ogromną, polską społeczność graczy!
Grę ściągnięcie z oficjalnej strony: osu.ppy.sh
Jeżeli znajdą się chętni do gry (niezależnie od poziomu), mój nick in-game: Wessnosa
Nie oszczędzajcie klawiatur!
Twoja reakcja na nasz wpis: