Jak naprawić Mordekaisera
Mordekaiser jest jednym z prostszych championów w grze, będąc przy okazji jednym z najtrudniejszych do zbalansowania. Poniżej, zebraliśmy listę czynników wpływających na jego niezbalansowanie.
W grudniu 2011, Riot zmienił numerki na umiejętnościach Mordekaisera, starając się zmniejszyć jego możliwości wygrywania linii (warto dodać, że wtedy gapclosery nie były takie popularne). Tarcza Mordekaisera ładowała się o 50% słabiej uderzając miniony, a dodatkowa absorbcja zapewniana przez trafienie wielu celów z E została usunięta. W zamian zwiększono generowanie tarczy (dzięki umiejętności pasywnej) z 30% do 35%. Podczas gdy numerki te wydają się wyjątkowo niskie do nadrobienia “nerfów”, poskutkowało to wzmocnieniem teamfightowego survivability Mordekaisera (w niewielkim stopniu polepszyło to też 1v1). Z tych powodów, od tamtego czasu wszyscy budują Mordekaisera pod pełne AP zamiast pod AP Bruisera – więcej ap = więcej survivability.
Niesamowity procent siły Morde jest zawarty w jego ultimate. Oryginalnie zaprojektowane jako “tank killer”, R Mordekaisera wpasowało się dobrze w jego front linowy styl gry. Większość postaci zajmujących się Front Line posiada jakieś umiejętności wspomagające, a ich base damage rekompensuje raczej słabe przeliczniki. Rumble, Amumu, Galio i Chogath przychodzą nam teraz do głowy. Ponieważ zmiany w pozostałych umiejętnościach pchnęły Mordekaisera do roli AP, jego wysoki przelicznik na Ultimate i potencjał tworzenia 6v4 jest wyjątkowo sporym naciskiem na odpowiednie użycie Children of the Grave. Rzadkością nie jest 50% HP z samego R, które połączone z DFG zmienia go w tankowatego Veigara.
Darmowe resisty na Creeping Death są bardzo dobre na postaciach, których efektywne HP jest zmienne. Tarcza, która nieustannie odnawia się wraz z zadanym damage zmyla przeciwnika, który nie potrafi dokładnie ocenić ilości damage potrzebnego do zabicia Morde – co można wykorzystać do baitowania w pojedynki.
Efekty jego umiejętności są nieco przestarzałe. Mace of Spades jest na obecną chwilę losowe. Praktycznie nigdy nie wiadomo którzy z minimum czterech najbliższych przeciwników dostaną damage. Wskaźnik izolacji również byłby mile widzianym przez graczy Kaisera. Hit box Creeping Death jest dość dziwny i niejednoznaczny, co wiele razy prowadziło do nietrafienia nim. Dodatkowo, jeżeli poświecimy wystarczająco dużo uwagi, widać, że narysowany zasięg Siphon of Destruction jest większy niż jego aktualny range, co prowadzi do nieudanego combo lub opóźnieniu użycia Syfonu.
Tracenie wpływu na grę
Od trzech lat Mordekaiser nie był zmieniany, a Liga Legend 2011 ma mało wspólnego z tą dzisiejszą. Dzięki małej lecz utalentowanej grupie graczy Mordekaisera, jego win ratio waha się pomiędzy 48% i 52%, jednak z dnia na dzień spada ze względu na metagame mobilności. Mordekaiser jest jedyną postacią w grze bez gapcloserów i CC, i pomimo tego, że nie potrzebuje on takowych, coś musi zostać zmienione aby naprawić ten problem. Z obecnego, junglerskiego metagame, jedynie Lee Sin był w puli postaci gdy ostatnia zmiana Mordekaisera miała miejsce. Od 2012 roku League of Legends przywitało chętnie wielu mobilnych junglerów takich jak Elise, Khazix czy Rengar. Aby polepszyć perskeptywę, 17 na 25 w 2011 i 14 z 20 postaci 2012 roku posiadało jakiś gap closer. Z podstawowej czterdziestki postaci, zaledwie 16 miało taką możliwość.
Podsumowanie problemów
Znajdźmy rozwiązanie
Podsumowanie
Jedne zmiany są bardziej drastyczne niż drugie, wiadomym jest że wszystkie wymagałyby odpowiedniegu czasu na PBE. Zmiany zaproponowane w powyższym artykule pozwoliłyby utrzymać, a nawet polepszyć playstyle Mordekaisera jednocześnie “wciskając” go w obecny metagame i spełniając założenia postawione przez riot: counterplay i podejmowanie decyzji. Oczywiście, istnieje wiele innych dróg i rozwiązań, ale w moim odczuciu to właśnie Top lane powinien być rodzinną alejką Mordekaisera.
źródło: http://www.goldper10.com/article/220
Twoja reakcja na nasz wpis: