Dark Souls 3: Traktuj gracza dobrze
Prawie każda seria gier spod tego samego tytułu ma swoją renomę i historię. To samo spotkało serię Demon’s Souls, później Dark Souls. Co ją odróżniało od innych gier w tym czasie? Nie prowadzenie graczy za rączkę i dążenie do celu na własny sposób. Świat dark fantasy zaoferował graczom wolność, jaką teraz trudno spotkać w RPG.
Najczęściej gdy ktoś usłyszy ten tytuł pomyśli: O to ta piekielnie trudna gra, którą potrafią przejść tylko najwytrwalsi. Co jest lekkim kłamstwem, że tak pozwolę sobie tą wypowiedź ocenić, gdyż jest to standardowy action RPG z innym podejściem do tematu, jak przystało na kraj kwitnącej wiśni. Dyrektor Hidetaka Miyazaki podszedł do tej gry w sposób szczególny, pozbawił graczy minimapy z HUD-u i pozostawił 3 paski statystyk: życie, manę oraz wytrzymałość, razem z ikonami 4 podręcznych przedmiotów, jak i waluty. To już jest coś całkowicie innego niż zachodnie action RPG.
Info podstawowe
Cechy wyróżniające grę pośród innych
Sukces tej gry składa się kilka prostych elementów, których są pozbawiane – w większości – zachodnie RPG. A są to: nie wyznaczanie schematu postępowania, wolność w osiąganiu celu, bardzo ciężki klimat, a gracz może robić to co chce. Oczywiście jest jeszcze bardzo ciężki poziom trudności, ale on uczy jednego, a konkretnie: nauki na własnych błędach. Jest dużo klas postaci, które później i tak rozwijamy wedle własnego stylu gry. Dlatego gra ma tak wielką rzeszę fanów z uwagi na wolność, jaką oferuje graczom.
Wymagania
ZALECANE:
Własne odczucia
Z racji na to, że w internecie jest bardzo dużo recenzji, gameplay’ów i wiele innych materiałów odnośnie tej produkcji, to ja podzielę się własnymi subiektywnymi odczuciami o Dark Souls. Spędziłem w niej wiele godzin, niektóre z gniewem, a inne z przyjemnością. Dzięki klimatowi w tym symulatorze życia i umierania jest to niezwykle wciągająca gra, która do niektórych nie dociera, ponieważ jest nastawiona w inny sposób do budowania rozgrywki w porównaniu np. do Wiedźmina. Stawia na samodzielność i liczy na to, że gracz sam dojdzie do pewnych rozwiązań oraz sposobów na przejście do dalszych etapów. Na pewno jeśli chcesz się przy tej grze zrelaksować to odradzam, bo twórcy liczyli na pełną inwersję w momencie włączenia Dark Souls.
Twoja reakcja na nasz wpis: