Walka do samego końca – EU LCS play-offs, UOL vs. ROC
To spotkanie było prawdopodobnie jednym z najbardziej emocjonujących meczów w tegorocznych play-offach. Nie zabrakło oczywiście zwrotów akcji, błędów i zaskoczeń, lecz dzięki nim gra miała swoisty urok i poniekąd była wyrównana. Kto w takim razie stanie w szranki z Fnatic w półfinale?
Wyniki spotkań
ROCCAT widocznie potraktowało pierwszą grę jak rozgrzewkę, ponieważ to zawodnicy Unicorns of Love narzucali tempo gry. Nie pomógł nawet wybór froggenowskiej Anivii na środkową aleję. Gwoździem do trumny było słabe podejmowanie decyzji przez polską część drużyny, co przełożyło się na pierwszą porażkę.
UOL
1
–
0
ROC
MVP: Hylissang (UOL)
(kliknij, aby otworzyć)
“Koty” tutaj poradziły sobie trochę lepiej, lecz to wciąż było za mało. Wczesne rotacje ze strony “Jednorożców” dały im mocno w kość i po stracie tak wielu wież, każdy następny błąd mógł skończyć się wybuchem nexusa ROC. Przez pewien czas chłopaki jeszcze utrzymywali się przy życiu, lecz klasycznie, punkt zwrotny nastąpił w momencie walki drużynowej w okolicy legowiska barona, po której UOL przebrnęli przez bazę oponentów do zwycięstwa.
UOL
2
–
0
ROC
MVP: Hylissang (UOL)
(kliknij, aby otworzyć)
Dopiero, kiedy zagrożenie szybkiej przegranej 3-0 zaczęło czaić się na plecach już-prawie-nie-polskiej ekipy, wzięli się oni do roboty i to z przytupem. Vander, jak za starych dobrych czasów, dorwał swoją flagową postać – Thresha, a na środkowej alei kolejny nietypowy pick – Corki. O wiele lepszy shotcalling i zgranie pozwoliły graczom ROCCAT odzyskać szansę na comeback (choć bez błędów się nie obyło).
ROC
1
–
2
UOL
MVP: Vander (ROC)
(kliknij, aby otworzyć)
Gra czwarta powinna być opisywana na konkurencyjnym portalu How2Throw. Unicorns of Love nie potrafiło skończyć rozgrywki, mając 3 zniszczone inhibitory wroga. Drużyna Jankosa po kilku nieprawdopodobnych obronach, niczym jak z klasztoru jasnogórskiego, wykończyła rywali w ostatniej walce drużynowej i ukarała ich za popełnione pomyłki.
UOL
2
–
2
ROC
MVP: MrRalleZ (ROC)
(kliknij, aby otworzyć)
Na koniec stało się dokładnie to, co powinno stać się w poprzednim pojedynku. “Jednorożce” po raz kolejny skupiło się na celach mapy i pomimo wielu błędów w trakcie starć, to jednak po którymś z rzędu oblężeniu cudowne moce przestały bronić nexusa Teamu ROCCAT, przez co ostatecznie zwycięzcami zostali PowerOfEvil i spółka.
ROC
2
–
3
UOL
MVP: Vizicsacsi (UOL)
(kliknij, aby otworzyć)
Najbardziej wartościowy gracz
Hylissang: Może nie popisywał się swoimi umiejętnościami na przestrzeni wszystkich spotkań, jednak jego niespodziewane roamy, zabezpieczające początkowe zabójstwa UOL oraz dobre zgranie z zespołem pozwoliły mu na zdobycie tego tytułu. Szczególnie dobrze popisał się, grając Annie, którą nierzadko potrafił ogłuszyć nawet kilku członków drużyny przeciwnej naraz w kluczowych momentach walk, które “Jednorożcom” wychodziły dość opornie.
Podsumowanie
Unicorns of Love jednak udało się utrzymać przewagę punktową nad H2K, a teraz przed obiema tymi ekipami trudne zadanie. UOL musi zmierzyć się z niepokonanym Fnatic, a H2K stanie twarzą w twarz z zespołem xPeke, z którym póki co jeszcze ani razu nie wygrali.
Drabinka play-offów
League of Legends Championship Series Europe
Twoja reakcja na nasz wpis: