🏆Esport13 lutego 2016761 słów

H2K też się gubi – EU LCS tydzień 5, dzień 2

🏆Esport

Druga rotacja meczów LCS rozpoczęła się z przytupem, kiedy to między sobą starły się głównie drużyny z podobnym poziomem umiejętności, dzięki czemu o bliskie starcia nie trzeba było się prosić. Jak dokładnie potoczyły się te potyczki? Sprawdźmy to!

Wyniki ostatnich pięciu spotkań

W pierwszym spotkaniu Origen zaprezentowało cień samych siebie. Kompletnie nietrafione ruchy po mapie, brak koordynacji, straszna pasywność… POE i spółka nawet nie próbowali wpłynąć w jakikolwiek sposób na tempo gry, które od początku dyktowało Team Vitality. Bardzo dobre taktyczne rozegranie ze strony tych drugich, połączone ze świetnym zgraniem, zapewniło im kolejne zwycięstwo w splicie.

OG

0

1

VIT

MVP: Cabochard (VIT)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Od tej pory chyba już na stałe wprowadzimy określenie “syndrom UOL”, czyli niesamowite trudności w zakończeniu teoretycznie wygranej już gry. Obie drużyny szły łeb w łeb od samego początku, niemniej jednak “Jednorożcom” udało się aż trzy razy zdobyć wzmocnienie Barona, co niebywale zwiększało ich efektywność w niszczeniu wrogich struktur. Pomimo tego, Fnatic dzielnie broniło się przed natarciem, szczególnie odznaczyć tu można Rekklesa na Ezrealu, lecz przewaga oponentów byłą tak duża, że nawet z syndromem UOL udało im się tę potyczkę zwyciężyć.

UOL

1

0

FNC

MVP: Fox (UOL)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Ten pojedynek był tak zły, że aż dobry. H2K, jak to dla nich przystało, konsekwentnie prowadziło w rozgrywce, zdobywając kolejne zabójstwa oraz budynki wroga i wydawać by się mogło, że nic nie może im już przeszkodzić w zwycięstwie. G2 Esports jednak chyba w końcu znalazło odpowiednie zadanie dla Kikisa, któremu niezbyt dobrze idzie granie na górnej alei – wybór niemożliwych do zabicia postaci, które utrudniają życie wrogom (w tym przypadku był to Malphite). Już i tak walki drużynowe w tej rozgrywce wyglądały niezwykle nieskoordynowanie i chaotycznie, lecz po tym, jak w 30. minucie Ezreal Emperora zabrał Barona sprzed nosa H2K za pomocą swojego Q, ich gra po prostu się posypała. Nagle ekipę Jankosa dopadła paraliżująca niemoc, która doprowadziła do kolejnych błędów w focusowaniu i pozycjonowaniu, a z czasem spowodowała throw całej gry na rzecz G2.

H2K

0

1

G2

MVP: Kikis (G2)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Zabawny jest fakt, że Elements, które zamierzało sprzedać swój spot w LCS i wybrało swój skład w ostatniej chwili, radzi sobie najlepiej we wszystkich drużyn niskiego tieru w tym splicie. ROCCAT po raz kolejny nie jest w stanie stawić jakiegokolwiek oporu przeciwnikom, którzy mimo średniej prezencji, dali radę bez większych problemów rozprawić się z Betsym i spółką. Nawet Airwaks, który zwykle ratował swój zespół, popełniał tak dużo błędów, że ROC wręcz nie miało szans na comeback.

EL

1

0

ROC

MVP: Steve (EL)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Giants Gaming chyba zachłysnęło się radością po ostatnim zwycięstwie i po raz kolejny nie wykazało się niczym szczególnym. Co prawda przez prawie cały pojedynek wynik był wyrównany, lecz kompozycja, na któryą zdecydowali się w fazie wyboru bohaterów, była po prostu tragiczna. Splyce wykorzystało ten fakt i po udanej walce drużynowej w 29. minucie zdołali także zniszczyć wrogi nexus.

SPY

1

0

GIA

MVP: xPePii (GIA)

**Statystyki

Skrót

(kliknij, aby otworzyć)

Najbardziej wartościowy gracz

VIT – Cabochard: Toplaner Team Vitality jest zdecydowanie w czołówce europejskiej, co nierzadko ma szansę zaprezentować – tak było także i w tym przypadku. Świetna gra, zarówno Fiorą, jak i Gravesem, w których w swoim stylu dominował rywali na linii, a później także i w całej rozgrywce. Cabo jest w stanie utrzymać drużynę na swoich barkach, jeśli tylko da się mu do tego odpowiednie narzędzia, co często pokazuje Shook, który dość mocno skupia się właśnie na górnej alei, w celu zapewnienia swojemu koledze jak najszybszej przewagi, która z czasem tylko się zwiększa.

Podsumowanie

Ach, co to był za tydzień! Prawie wszystkie zespoły zremisowały swój bilans (tylko Team Vitality i ROCCAT odpowiednio wygrało i przegrało obydwa starcia), przez co tabela wyników od ostatniego tygodnia niewiele nam się zmieniła. Taki stan rzeczy potwierdza tylko naszą teorię, która mówi, że forma drużyn LCS jest jak kurs Franka – z dnia na dzień może podskoczyć ostro w górę, a po chwili znów spikować w dół.

Klasyfikacja drużyn

League of Legends Championship Series Europe

Miejsce

Logo

Nazwa drużyny

Wygrane

Przegrane

1

G2 Esports

8

2

1

H2K

8

2

3

Team Vitality

7

3

3

Unicorns Of Love

7

3

5

Fnatic

6

4

6

Origen

5

5

7

Elements

4

6

8

Splyce

3

7

9

Giants Gaming

1

9

9

ROCCAT

1

9

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Źródła i odniesienia

    Ładowanie komentarzy...

    Powiązane w esporcie