FMM#2 – Jak zostać bogiem team fight’ów?
Witam. W dzisiejszym artykule z serii Frequently Made Mistakes zajmiemy się walkami drużynowymi. Scharakteryzujemy kilka ich typów oraz opiszemy postacie, które najlepiej spisują się w walce.
Krótki wstęp
Co to jest teamfight/team fight/TF/walka drużynowa? Jeśli jeszcze tego nie wiesz, to możesz nie zrozumieć przynajmniej połowy z treści tego artykułu. Jednak ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że jest to bitwa pomiędzy kilkoma postaciami z przeciwnych drużyn (ja za TF uważam przynajmniej 4 osoby).
Walki drużynowe (na 5v5) stanowią najważniejszy element tzw. late game i ich wyniki zazwyczaj decydują o losach rozgrywek.
Budowa teamfightu
Najbardziej rozbudowany podział takiej walki:
Omówmy każdy z powyższych punktów:
Miejsce walki
Wbrew pozorom bardzo ważna kwestia. Dotyczy ona ustawienia ścian (które stanowią ochronę, bądź mogą zostać wykorzystane przez postacie tj. Vayne). Ważna jest również odległość od naszej bazy, wież przeciwnika/naszych, dragona/barona. Na Dominionie liczyć się będzie buff do prędkości. Ustawienie krzaków oraz ich odpowiednie użycie często zadecyduje o losie walki (ulti Nunu z krzaków) – pomogą one zdjąć z nas focus wrogów, jeśli nie mają tam wizji.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jaką cenę można zapłacić za brak wizji. AD carry nie może atakować bez wizji, a postacie jak Morgana/Gragas mają problem z trafianiem skillshotami. Wydanie prostych 75 złota na totem w krzakach uchroni nas od klęski.
Jak zapewnić sobie zwycięstwo bez walki?
Gragas, Lux, AP Nidalee, Gankplank, Ezreal
Co ich łączy? Nieoceniony poke. Po prostu.
Nie są to wszystkie picki, ale najbardziej znane z nich (i najskuteczniejsze). Ich zasięgi są na tyle duże (może poza GP), że mogą bez żadnego ryzyka obijać przeciwnika. Zaś jeśli wrogowie nie zareagują to zazwyczaj przystępują do walki 4v5 lub z połową hp. Mając tych championów w drużynie powinniśmy udostępnić im możliwość swobodnego poke’owania oponentów aż do ich śmierci bądź momentu, gdy możemy ze znaczną przewagą zaatakować ich.
Kontrą na poke jest każdy z healem/tarczą.
Inicjacja
Inicjację możemy podzielić na dwa rodzaje (dzisiaj wszystko dzielimy na milion podpunktów):
Twarda jest to inicjacja “normalna”. Czyli wbija się taki Malphite/Amumu/Leona, wywala swoje AoE, a walka trwa aż do ucieczki jednej z drużyn bądź wycięcia wrogów co do nogi. Na tym polega m.in. AoE comp. Nie musi być to konkretnie zrobienie super hiper combo, ale sam TF to jedna, spójna całość. Kontrami na taka inicjację są umiejętności “resetujące” walkę – ult Janny/Gragasa/Xina itp.
Miękka inicjacja. Pewnie się nie spotkaliście z czymś takim, ponieważ to określenie powstało na potrzeby tego artykułu.
Odnosi się ono do krótkiej walki, w której np. eliminujemy/obijamy jednego z przeciwników i od razu się wycofujemy. Dalej brzmi niejasno? Przykładem może być grab Blitza. Ściąga on kogoś, zabijamy go/zmuszamy do flasha, ale zazwyczaj nie rozpoczyna się walka drużynowa (szczególnie jeśli “ściągnięty” złoży się zanim jego sojusznicy zdążą zareagować). Może to zrobić również Ryze na nieostrożnym wrogu, który podejdzie na zasięg klatki – niebieski smerf wywala mu full combo i pozwala krwawiącej ofierze uciec. Miękką inicjacją jest również wejście jakiegoś asasyna (Talon, Akali, Zed), który po zabiciu celu od razu ucieknie za pomocą flasha/niewidki. Zabójcy mogą dobijać ofiary osłabione przez poke.
Dobry inicjator ocenia możliwości swojej drużyny oraz szuka słabych punktów przeciwników. Warto również wspomnieć o tym, że podrzucenie ultem Malphite jedynie wrogiego AP i AD carry może być bardziej opłacalne, niż złapanie topa,junglera bądź supporta. Nie liczy się ilość, ale jakość.
Inicjacja nie ogranicza się tylko wyłącznie do ultów z obszarowym CC. Można zainicjować poprzez podanie się jak na tacy (flash w pięciu bez osłony drużyny) lub bezpośredni atak na wrogiego carry. Zainicjować może postać tj. Gragas poprzez wepchnięcie do twojej drużyny samotnego wroga oraz Morgana poprzez złapanie go w idealną klatkę.
Ustawianie książek na półeczce
Ach ten tajemniczy i metaforyczny tytuł do sekcji o pozycjonowaniu…
Nie będę się tu rozpisywał, ponieważ materiał, który musiałbym zebrać rozszerzyłby ten wpis ok. trzykrotnie. Pozostawiam wam jednak (do samodzielnego przemyślenia) krótkie, obrazkowe analizy trzech ustawień przed walką (w dwóch różnych miejscach).
*kliknięcie w obrazek go powiększy
komentarz do screena 1 i 2 – nawet, jeśli Blitz przyciągnie Xina/Leonę/Nidalee to i tak nie będą oni w stanie bezpośrednio zagrozić MF/Ryzowi*
[](http://imgur.com/Mrnet.jpg)
[](http://imgur.com/0GSPK.jpg)
[](http://imgur.com/fAwyW.jpg)
Kogo focusować?
Są trzy szkoły “skupiania się”, których wybór zależeć będzie od sytuacji w danej rozgrywce (tak jak mówiłem, dzisiaj wszystko dzielimy):
Jeśli mamy okazję i nie będzie to miało żadnych negatywnych konsekwencji (czyli nie zużyjemy kluczowych dla nas umiejętności) to zwyczajnie zabijmy supporta, żeby mieć święty spokój. Nigdy nie gonimy na siłę za fragami, chyba że są to AD/AP carry, a ich team ciągle żyje i mogliby stanowić zagrożenie dla nas. Nie zostawiamy swojej drużyny, by gonić za fragiem. Czasem lepiej ubić przeciwnego supporta, a później zająć się bezbronnym carry (nie zawsze działa).
Błędy na dzisiaj
Wybranie błędnego momentu/słabo wykonana inicjacja
Niewykorzystywanie poke
Złe przygotowanie do walki, brak wizji
Odpowiednie pozycjonowanie się
Nawyk focusowania wrogich carry “na siłę”
Twoja reakcja na nasz wpis: