Doświadczenie kontra świeżość – LCS NA ćwierćfinał, TSM vs. GRV
Na to starcie czekało bardzo wielu fanów ligi LCS NA. Gravity, które bardzo dobrze poradziło sobie w rundzie zasadniczej, podejmowało doświadczoną drużynę Team SoloMid. Przed meczem trudno było wskazać faworyta, oba zespoły są niesamowicie silne, a o wyniku spotkania decydować mogły szczegóły.
Pierwsze starcie pewnie wygrała ekipa Bjergsena, która zdominowała rywala w każdym elemencie rozgrywki. Od początku posiadali przewagę w złocie, sukcesywnie powiększając ją wraz z przebiegiem gry. Gravity miało kilka przebłysków, jednak dość nietypowa kompozycja ich przeciwników nie pozwalała na zbyt wiele.
TSM
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/01/tsm.png)
1
–
0
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/01/Gravity-Gaming.png)
GRV
MVP: Bjergsen (TSM)
[Skrót](https://www.youtube.com/watch?v=PUss9qLgrrQ&index=4&list=PLx1tUfSuJjy3cDf7gP_dfy9hJtQOGBxII)
(kliknij, aby otworzyć)
Drugi pojedynek spokojnie nazwać możemy rzezią, ekipa Gravity urządziła sobie polowanie na Summoner’s Rift. Bardzo dobrze dbali o wizję, zaskakując raz po raz swoich rywali. Mecz mógł skończyć się o wiele wcześniej, gdyby nie świetna postawa Santroina, który “ukradł” Barona w okolicach 25. minuty, podtrzymując nadzieje swojej ekipy. Ostatecznie jednak na nic się to zdało.
TSM
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/01/tsm.png)
1
–
1
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/01/Gravity-Gaming.png)
GRV
MVP: Altec (GRV)
(kliknij, aby otworzyć)
Trzeci mecz był dość podobny do pierwszego starcia, znów drużynowa kompozycja ekipy TSMu nie pozwalała rywalom na zbyt wiele, w pełni kontrowali wizję, z minuty na minutę ich przewaga powiększała się. Świetny mecz rozegrał Dyrus, który był kluczową postacią dla swojej drużyny, teleportował się w odpowiednim czasie i wywierał niesamowitą presję, z którą gracze Gravity nie potrafili sobie poradzić. Chcielibyśmy zawsze oglądać Dyrusa w takiej formie.
TSM
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/01/tsm.png)
2
–
1
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/01/Gravity-Gaming.png)
GRV
MVP: Dyrus (TSM)
(kliknij, aby otworzyć)
Ostatnie spotkanie tego dnia przebiegło nad wyraz spokojnie, TSM od początku dominował, narzucił swój styl gry i sukcesywnie brnął po zwycięstwo. Ekipa Gravity zdawała się być nieobecna, wydawało się jakby stracili nadzieję na zwycięstwo, czegokolwiek nie próbowali, TSM był zawsze o krok przed nimi. Tragiczny mecz rozegrał dżungler ekipy Gravity, Move, który był bezużyteczny w finalnym starciu.
TSM
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/01/tsm.png)
3
–
1
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/01/Gravity-Gaming.png)
GRV
MVP: Dyrus (TSM)
(kliknij, aby otworzyć)
Najbardziej wartościowy gracz
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/05/TSM-Dyrus-2015Summer.jpg)
Team SoloMid – Dyrus
Wielu może z nami się nie zgodzić, jednak w tej serii król był tylko jeden. Dyrus dzięki swojemu wielkiemu doświadczeniu poprowadził drużynę w najważniejszych momentach, to właśnie on brał ciężar gry na siebie i co najlepsze – wychodził z tego obronną ręką. Dawno nie widzieliśmy Dyrus w takiej formie, czyżby ukrywał swój potencjał na play-offy?
Podsumowanie
Ekipa Gravity nie popisała się w tym ćwierćfinale, być może przez brak doświadczenia. Był to ich pierwszy ćwierćfinał, a do tego przyszło im mierzyć się z doświadczoną ekipą, jednak nie mogą zrzucić na to wszystkich błędów, które popełnili. Wielu ich fanów liczyło na pewno na więcej, chociażby na równą walkę. Move i spółka mają nad czym pomyśleć na wakacjach. Przejdźmy jednak teraz do półfinałów, które zapowiadają się wręcz epicko. Już dzisiaj zacieramy ręce z myślą o pojedynku CLG vs TIP oraz TSM kontra TL, na pewno jest na co czekać.
Drabinka play-offów
League of Legends Championship Series America
[](/lol/aktualnosci/wp-content/uploads/2015/08/lcs-na-play-off1.jpg)
Twoja reakcja na nasz wpis: