Czy SK Gaming i Gambit Gaming wybronili swoje miejsca? – Relegacje EU LCS
Po nieciekawych występach podczas sezonu zasadniczego, SK Gaming i Gambit Gaming musieli walczyć o pozostanie w LCS z dwoma zespołami z Challenger Series – Gamers2 oraz Mousesports. Czy w przyszłorocznym splicie zobaczymy nowe ekipy? A może to stare wygi pokazały, że ich doświadczenie odeprze zmasowany atak pretendentów? Zapraszamy na poniższe podsumowanie!
SK Gaming vs. Gamers2
Na początku serii SK Gaming zaryzykowało, decydując się na wybór kompozycji w całości zbudowanej wokół Tristany CandyPandy. Przez całą grę szala zwycięstwa przechylała się to na jedną, to na drugą stronę. Dobre inicjacje ze strony Svenskerena na Gragasie zapewniały triumf jego kolegom w kolejnych walkach drużynowych, lecz posiadanie tylko jednego źródła obrażeń ostatecznie zemściło się na obrońcach miejsca w LCS, kiedy to po zdobytym Baronie w 36 minucie Hybrid złapał swoim hakiem wrogiego marksmana, co spowodowało czystego ace’a dla Gamers2, a potem także i możliwość zniszczenia niebieskiego nexusa.
SK
0
–
1
G2
MVP: Smittyj (G2)
(kliknij, aby otworzyć)
Motywem przewodnim gry drugiej było przesadne gonienie za przeciwnikami przez SK Gaming. Zbyt duża żądza krwi fredy’ego i spółki, zamiast powodować kolejne zabójstwa, obracała się przeciwko nim, zwiększając tylko liczbę ich zgonów. G2 nie pozwoliło przeciwnikom praktycznie na nic, nie licząc jednego skradzionego przez Gragasa Svenskerena Barona. Głównym napędem Gamers2 był Kikis na Kha’Zixie, którego wszędzie było pełno, a jego końcowy wynik wyniósł 10/1/6.
SK
0
–
2
G2
MVP: Kikis (G2)
(kliknij, aby otworzyć)
PerkZ i spółka najwyraźniej za bardzo uwierzyli w siebie, ponieważ w starciu trzecim ilość popełnionych przez nich błędów była kolosalna. Pomyłki w komunikacji, złe decyzje podczas walk drużynowych i kompletne bycie poza pozycją były co rusz wykorzystywane przez SK Gaming, które pomimo własnych potknięć otrzymało od przeciwników wygraną za półdarmo.
SK
1
–
2
G2
MVP: Fox (SK)
(kliknij, aby otworzyć)
Tym razem mieliśmy do czynienia z powtórką z potyczki drugiej… ale po obu stronach barykady. SK było wyraźnie zagubione i nie wiedziało, co robić, lecz G2 tworzyło walki drużynowe na siłę, nawet kiedy nie mieli szans na ich wygranie, co kończyło się dla nich tragicznie raz za razem. Ostatecznie weterani LCS wyrównali wynik serii i wszystko sprowadziło się do ostatniej bitwy.
SK
2
–
2
G2
MVP: Svenskeren (SK)
(kliknij, aby otworzyć)
Drużyna ocelote’a najwidoczniej przeanalizowała swoje poprzednie gry i tym razem zamiast Kha’Zixa, przez którego były wymuszane teamfighty, wybrali do lasu Lee Sina, co okazało się dla nich o wiele lepszym rozwiązaniem. SK całkiem przyzwoicie poradziło sobie w początkowych fazach rozgrywki, lecz z czasem przestało wytrzymywać napór Gamers2. Kluczem do zwycięstwa okazała się świetna gra Hybrida na Threshu, która w połączeniu z dobrymi Ultimate’ami PerkZa zapewniła im awans do LCS.
SK
2
–
3
G2
MVP: Hybrid (G2)
(kliknij, aby otworzyć)
Najbardziej wartościowy gracz meczu
Kikis: Każdy z zawodników hiszpańskiej organizacji wyróżnił się na przestrzeni wszystkich rozgrywek, lecz to Polak prezentował konsekwentnie dobry styl gry. Błędów co prawda nie zabrakło, a trzecie i czwarte starcie w jego wykonaniu pozostawia trochę do życzenia, jednak jego pozostałe rozgrywki Kha’Zixem oraz Lee Sinem zasługują na pochwałę. W szczególności pojedynek drugi w serii, w którym wręcz zaciągnął swój team do zwycięstwa.
Gambit Gaming vs. Mousesports
Na starcie Mousesports zdecydowało się na kompozycję polegającą na silnej inicjacji za pomocą combo Sivir + Malphite + Kennen, lecz nawet jeśli im się udawała, to nie potrafili jej w ogóle wykorzystać. Gambit Gaming z kolei bez problemu wykorzystywało dawane przez przeciwników okazje i z Hecarimem Cabocharda oraz Viktorem Betsy’ego na czele doszli do zwycięstwa już po 33 minutach gry.
MOU
0
–
1
GMB
MVP: Cabochard (GMB)
(kliknij, aby otworzyć)
Kolejna przekonywująca wygrana ze strony GMB. O wiele lepsza wizja i zgranie pozwalały im na wyłapywanie oponentów poza pozycją oraz dość bezproblemowe górowanie w walkach drużynowych. W tym starciu po raz kolejny mogliśmy zobaczyć w akcji szalejącego Cabocharda, tym razem na swoim flagowym Fizzie. Gambit było już o krok od zagwarantowania sobie powrotu do LCS.
GMB
2
–
0
MOU
MVP: Cabochard (GMB)
(kliknij, aby otworzyć)
Pięć zabójstw to jedyne osiągnięcie MOU w tej bitwie. Nie jest to zła drużyna, jednak widać, że jej zawodnicy nie są jeszcze w pełni gotowi na LCS. Ekipa Gosu Peppera rozprawiła się dość gładko z rywalami już w 25 minucie meczu.
MOU
0
–
3
GMB
MVP: Betsy (GMB)
(kliknij, aby otworzyć)
Najbardziej wartościowy gracz meczu
Cabochard: W chwili obecnej znajduje się w top2 najlepszych graczy górnej alei w Europie. Fantastyczna gra Fizzem (podczas której kilkoma zagrywkami chyba chciał iść w ślady swojego poprzednika – Swag Lorda Dariena), a oprócz tego także dobre występy na Hecarimie oraz Olafie pokazują jego wachlarz umiejętności. Jeżeli forma GMB nie będzie tak humorzasta, jak miało to miejsce w letnim splicie, to Cabo z ekipą mają szanse na o wiele lepsze wyniki.
Podsumowanie
A zatem, wszystkie formalności związane z drużynami, które wystąpią na początku przyszłego sezonu, zostały już zakończone. SK Gaming, zespół, który do tej pory brał udział we wszystkich splitach LCS, niestety musi się tym razem z nimi pożegnać, ustępując ekipie Kikisa, który jak widać na krótko rozstał się z tą sceną. GMB natomiast udało się utrzymać w rozgrywkach, nie dając jakichś większych szans zawodnikom Mousesports. Pozostaje jednak pytanie: komu uda się przetrwać w NA LCS?
Uczestnicy Spring Splitu 2016
League of Legends Championship Series Europe
Team Dignitas EU
Elements
Fnatic
Gambit Gaming
Gamers2
Giants Gaming
H2K
Origen
Team ROCCAT
Unicorns of Love
Twoja reakcja na nasz wpis: