Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Cycki zamiast streamu

Czasy gdy Twitch służył pokazywaniu wartościowych streamów, których prowadzący wykazywali się nie tylko umiejętnościami zabawienia widza, ale przede wszystkim wybitnymi umiejętnościami były piękne. O ile w większości faktycznie nie ma co narzekać na jakość streamów, o tyle pojawienie się wielu niskojakościowych (i wysoko cycakozawartościowych) budziło ostatnio spore kontrowersje.

Doskonałym przykładem epatowania dekoltem jest użytkowniczka o nicku Kaceytron. Jej zdjęcie zobaczycie na ikonie wpisu, jednakże nie obrazuje ono sedna problemu. Przyjrzyjcie się poniższemu materiałowi graficznemu obrazującemu wygląd jej streama (a jest to jeden z “lżejszych” przykładów – wystarczy przeszukać Google Images):

Ok. Wiele jestem w stanie zrozumieć. Kamerki graczy są ok – budują osobistą relację, pomiędzy osobą prowadzącą streama, a jej widzami. Uczucie bliskiego kontaktu z osobą, którą się ogląda jest wielce pożądane przez widownie, ba, jeśli streamujący ma interakcję z chatem to poziom odbioru wzrasta o przynajmniej 50%. Ale na miłość boską, gdy widzę jak sporą część ekranu zajmują podskakujące cycki to krew mnie zalewa. Nie wiem – może jestem starej daty, może po prostu nie trawię takich rzeczy. A może po prostu chcę, aby streamujący wykorzystywali stream zgodnie z jego przeznaczeniem i uważam, że attention whore’y epatujące swoim ciałem powinny poszukać odpowiedniego dla siebie serwisu, na którym także znajdą widownię? Moim zdaniem takie widoki psują odbiór branży gamingowej z punktu widzenia osoby spoza naszego świata. Budują one wizerunek napalonego nastolatka, który ślini się do pierwszej lepszej białogłowy decydującej się pokazać ciało w zamian za wymierne korzyści materialne ($$$). Czy rzeczywiście taki wizerunek ma przylgnąć na stałe do e-sportu? Czy rozgrywki powinni sprawiać wrażenie infantylnych i nastawionych na niskie pobudki? Moim zdaniem nie – nie tędy droga.



Czy jestem w moim zdaniu odosobniony? Z ostatnich działań Twitcha, wygląda że nie. Najnowsza zmiana regulaminu bardzo jasno pokazuje, że rzecz która drażniła mnie osobiście, znalazła wreszcie jasną odpowiedź ze strony Twitcha:

Koniec więc z dotychczasową formą niektórych streamów, nie zobaczymy więcej VMana streamującego z gołą klatą. Koniec z niektórymi wyczynami xPeke. Przynajmniej na Twitchu.

Jak myślicie – czy pozostałe serwisy pójdą w tym samym kierunku? Czy jest to właściwy ruch czy lepiej pozostawić rzeczy tak, jak się miały do tej pory? Może problem nie jest wcale tak duży, aby trzeba było jasnego punktu w regulaminie?

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.