TFT25 maja 20151074 słów

Niedzielne Potyczki #6 – Podsumowanie

Po raz kolejny reprezentacja Czytelników stanęła w szranki z redaktorami. Pięcioosobowy skład, którego losowanie nadzorowała Komisja Kontroli Gier i Zakładów, tym razem w całej swojej okazałości podjął się walki o złote kalesony. Czas na podsumowanie tego niebagatelnego starcia!

Szok i niedowierzanie towarzyszyły widzom już od pierwszych sekund po wystartowaniu lobby. Ban na Rumble’a można porównać do hiszpańskiej inkwizycji – nikt się go nie spodziewał. W redakcyjnego top lanera skierowany był także ban Hecarima. Te działania przeciwników negatywnie odbiły się na grze Gord0na, który w ostatecznym rozrachunku zakończył grę z największą liczbą śmierci spośród swojej drużyny. Wciąż jednak prezentuje on poziom porównywalny do profesjonalnych graczy takich jak Wickd czy YoungBuck, więc można być o niego spokojnym.

Redakcja

Czytelnicy

Gord0n

Xpro Matix

Trufeel

michalVectra

TadayoshiDoi

Kordylian

Maktel

007Goldfinger

Lupusisko

theKazdaniarz

Bany:

Redakcja zastosowała sprawdzoną jeszcze przez starożytnych Majów metodę banowania wszystkiego, czego kontrowanie wymaga umiejętności. W jej wyniku z puli odpadli Zed (aka “pojawiam się, a ty znikasz”), Riven (aka “rachu-ciachu i po twoim hp”), jak również Sejuani (nie mogło zabraknąć jakiegoś nawiązania do LCS, w końcu to poważny mecz!).

Ostatnią wykluczoną postacią okazała się być Leona, jakże bolesny ban dla pana Prezesa. Na nieszczęście dla niczego nieświadomych Czytelników aktywował on swoją kartę pułapkę i na Pola Sprawiedliwości wjechał Bard, w pewnych kręgach określany mianem “Świętego Mikołaja z patelnią na mordz… twarzy”. Pick jakże zabójczy w rękach wprawnego gracza. Niestety, nie miał on żadnego wpływu na tę grę . Nie, żartuję, był naprawdę niezły (w rzeczywistości nie był, ale jeśli tak napiszę, stracę premię ;/).

Ekhem, no więc przedstawmy resztę postaci. Na górnej alei mamy Vladimira i Lissandrę, czyli linię nudną jak flaki z olejem. Farmimy przez 20 minut, a później jest pojedynek “kto mocniej zabije przeciwną drużynę”.

Trochę ciekawiej jest na midzie, gdzie oko w oko stanął lis z …eeee… ośmiornicą? Na uwagę zasługuje Bariera, która miała zapewnić Vel’Kozowi przewagę w wymianach z Ahri. Linia z przewagą dla Oka Pustki, przynajmniej do szóstego poziomu – później jest on raczej na straconej pozycji, chyba że jakimś cudem uda mu się trafić mobilną lisicę.

W lesie grasowała Vi, zapewniając w późniejszych etapach gry tak niezbędne drużynie redakcji efekty CC oraz będąc swoistą kontrą na niemobilnego Vel’Koza. Po drugiej stronie rzeki glebę ryła Rek’Sai (tak na marginesie sądzę, iż całkiem nieźle dogadałaby się z Yorickiem, któremu takie spulchnienie ziemi mogłoby zdecydowanie przyspieszyć pracę grabarza).

Bardowi w śmiertelnym pojedynku na dolnej alei akompaniowała Caitlyn, mierząc swoje siły z zabójczym combo Thresh + Graves. O ile ogólna przewaga zasięgu i możliwości harassu skłania mnie do stwierdzenia, że to redakcja wygrała fazę banów, tak łut szczęścia, okraszony odrobiną umiejętności, w postaci trafionego hooka powinien przynieść zagładę na stosunkowo niewytrzymałych redaktorów. Czas pokaże (lub cytując klasyka “We will say what time we will tell”).

Podczas każdej szkolnej akademii odśpiewywany jest hymn i tak samo klasycznie mecz, w którym gra Lupusisko, rozpoczął się od inwazji wrogiego lasu. Skończyła się ona trochę mniej konserwatywnie, gdyż na przekór niechlubnej tradycji nie zginął żaden członek drużyny redakcji – niektórzy zdecydowanie odetchnęli z ulgą.

Wcześniej wspomniany cud w postaci świetnie trafionego hooka nie nadchodził i bot lane Czytelników zaczął tracić kontrolę nad linią na rzecz swoich oponentów. Pierwsza krew została przelana już w 5. minucie, jej kontynuacją było podwójne zabójstwo z ósmej minuty, a apogeum zdarzeń miało miejsce w udanym dive na Gravesie już w 10. minucie. W tym samym czasie zniszczona została wieża, a nagranie z fazy linii zostanie opublikowane z tagiem “pornografia”.

Trochę lepiej było na midzie oraz topie, gdzie Rek’Sai starała się wygrać wyścig do Nexusa z rwącym niczym burza duo redakcji. Udane ganki dżunglera czerwonych na dwie górne linie nie wzbudziły jednak zainteresowania Vi, który, jak sam na końcu gry przyznał, wyznaje zasadę, iż grana przez niego pozycja nie jest domem pomocy społecznej – w końcu dżungla sama się nie wyczyści!

Mid game przebiegło pod szyldem zabitych smoków, zniszczonych wież oraz nietrafionych niczym karne Ramosa tuneli Barda. Niestety ostatecznie nie udało się wykonać combo z pułapką na końcu tunelu, aczkolwiek FBI już kontaktowało się z nami w sprawie sprzedaży patentu. Będziemy o tym jeszcze Was informować.

Pierwszy inhibitor padł w 25 minucie. Zaraz po nim redaktorzy zastosowali nauki MonteCristo, rotując na barona i z pomocą wzmocnienia doprowadzając grę do końca w 30 minucie. GG, 3:3 w ogólnej klasyfikacji.

[https://www.youtube.com/watch?v=kdYOSEUMOYg

](https://www.youtube.com/watch?v=kdYOSEUMOYg)

Z racji stosunkowo krótkiego pierwszego spotkania podjęto decyzję o przeprowadzeniu drugiego meczu. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

Redakcja

Czytelnicy

Trufeel

michalVectra

Gord0n

Xpro Matix

Lupusisko

007Goldfinger

Maktel

Kordylian

TadayoshiDoi

Kenzi

Bany:

Druga gra była nieporównywalnie bardziej emocjonująca od pierwszej. Czytelnicy postanowili pozbyć się Barda, żeby Lupusisko nie mógł znowu się skompromitować – prawda, że uczynni ludzie? Redakcja odpowiedziała na to zagraniem tak niespodziewanym, że aż zaskoczyła samą siebie – przerwano passę banowania Rumble’a w meczach przeciwko Gord0nowi poprzez… bana na tę postać ze strony redakcji. Liczymy, że złamie to klątwę. No i jeszcze Czytelnicy zbanowali Vladimira, bo Gord0nowi szło jednak za dobrze. Chyba chłopak niedługo zgłosi się do Inspekcji Pracy z powodu mobbingu.

Obie drużyny dokonały istotnych przetasowań w swoich składach; zmienił się również jeden z graczy drużyny Czytelników. Trzeba przyznać, że zamiana pozycji wyszła obu stronom na dobre, gdyż gracze zaczęli grać zdecydowanie lepiej, jak również odkryto kilka nieznanych dotąd talentów.

Standardowy już chyba invade skończył się spalonym flashem u Tristany i kradzieżą buffa z grompa. (Dany obóz daje zaledwie jednego buffa otrzymywanego przez Smite na spawn – w ten sposób Nautilus nie mógł uzyskać pasywa żaby.) Na uwagę zasługuje również szybki smok z 6. minuty.

Nie uwierzyłbym, gdyby ktoś mi opowiedział historię o Jannie, która w dziewiątej minucie mogła pochwalić się statystykami 4/0/0, jednak było to prawdą. Latająca czarodziejka nie zginęła przez całą grę ani razu, mając na swoim koncie 5 zabójstw oraz aż 23 asysty, co daje jej aż 80% uczestnictwa w ogólnej liczbie zabójstw. Jeśli wspomnimy także o wyjątkowej ucieczce w okolicach górnej alei, otrzymamy iście imponujący mecz.

Równie dobrze szło Zacowi w lesie, Warwickowi na topie, jak i czerwonemu Hecarimowi. Na uwagę zasługuje Xerath Lupusa, który z zawziętością zabijał rywali po całej mapie (tak naprawdę to nie, bo nie trafiał ultem). To na midzie także została przelana pierwsza krew, którą oddał Kappadin.

Mimo że zdecydowanie bardziej wyrównany, mecz zakończył się o minutę wcześniej niż poprzedni. Jeśli tendencja zwyżkowa w poziomie gry obu drużyn utrzyma się, przewiduję, iż w finale Mistrzostw Świata Sezonu 5 zobaczymy dwie polskie drużyny.

https://www.youtube.com/watch?v=ryEuwXaG5Bo

Twoja reakcja na nasz wpis:

  • * - [* - [*Nawet*0)
  • *Słodkie!*0)
  • *AHA*0)
  • *OMG!*0)
  • *WTF*0)
  • *Słabe*0)
  • Ładowanie komentarzy...

    Powiązane w TFT