Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Nowe pytania i odpowiedzi – EU LCS kolejka 10 dzień 2

Wydarzeniem pierwszego dnia był mecz pomiędzy Fnatic i Alliance zakończony zwycięstwem ekipy Froggena. Bardzo dobrze zaprezentowało się również Supa Hot Crew. W drugiej części kolejki czekało nas kilka interesujących pojedynków, ale najlepiej zapowiadały się mecze SK Gaming vs Roccat Team oraz Fnatic vs Millenium. Warto pamiętać, że po tych czterech spotkaniach  zostawała do rozegrania już ostatnia kolejka w formie supertygodnia, a następnie najważniejsza część splitu – play-offy. Zespoły mają więc już coraz mniej czasu na przygotowanie optymalnej formy.

shcSupa Hot Crew vs Gambit Gaminggg

Po dobrym występie pierwszego dnia należało oczekiwać pewnego zwycięstwa Supa Hot Crew w tym meczu. Gambit po raz kolejny zagrało słabo w starciu przeciwko Roccat i udział tej formacji w kolejnym splicie stoi pod wielkim znakiem zapytania.

DrużynaBanyPicki
shcSHCziggsevelynfizzshyvanajarvanahrikogmawthresh
ggGambitkassadinyasuogragasryzeleesinxerathcaitlynmorgana

Bany znów skupiły się na środkowej alei. Po raz kolejny skreśleni zostali też Gragas oraz Evelynn. Zestawienie SHC wyglądało przerażająco jeśli chodzi o eliminację pojedynczych przeciwników, dysponując także niezłymi walkami drużynowymi. Natomiast kompozycja Gambitu wydawała się dość niespójna, nie widać było dużej synergii między wybranymi przez graczy postaciami. Niemniej poke Xeratha i poważne obrażenia uzupełniane przez Ryze’a oraz Caitlyn w późnej fazie gry mogły okazać się wystarczające. Selfie po raz kolejny zdecydował się na grę Ahri.

GRA

Początek spotkania wyglądał dobrze dla Gambitu. Zasłużona dla e-sportu formacja zdobyła pierwszą krew i zabiła pierwszego smoka. Tymczasem Supa Hot Crew wyraźnie skupiło się na topie i eliminacji z rozgrywki Kubona grającego Ryzem. Kilkukrotnie zakończyło się to śmiercią polskiego toplanera. Diamond i spółka dobrze zabezpieczali smoki, ale nie potrafili obronić swoich wież, co poskutkowało niewielkim prowadzeniem SHC w zarobionym złocie. Supa Hot Crew świetnie wykorzystało presję na mapie i wyłapując rywali pojedynczo było w stanie niszczyć kolejne fortyfikacje przeciwników. Zabezpieczenie kolejnego smoka sprawiło, że przewaga SHC jeszcze wzrosła, Gambit nie potrafił poradzić sobie ze stylem gry rywali. Supa Hot Crew posiadało inicjatywę i zmuszało GG do sprawnego poruszania się po mapie w celu obrony własnych wież. Gracze Gambitu często nie nadążali za przeciwnikiem lub popełniali indywidualne pomyłki. Kiedy zawodnicy SHC zniszczyli dwa inhibitory stało się jasne, że zwycięstwo już nie wymknie się im się z rąk. Gracze pozostali skoncentrowani do końca i po pushu topem zakończyli ten mecz.

ANALIZA

Gambit dobrze zaczął spotkanie, ale szybko stracił kontrolę nad wydarzeniami na mapie. Co prawda SHC oddało dwa pierwsze smoki, ale taktyka eliminacji Ryze’a sprawdziła się. Supa Hot Crew wyrównało stratę wynikłą z przegranych dragonów poprzez pushowanie wież, a następnie przejęło inicjatywę. Stale eliminowało przeciwników, gdy ci znaleźli się w złej pozycji, doskonale wykorzystało błędy Gambitu. SHC zagrało konsekwentnie i nie dało rywalom najmniejszej szansy na powrót do gry. Doskonale kontrolowało mapę i wytwarzało presję zawsze tam, gdzie było to najkorzystniejsze. Po raz kolejny świetnie zagrał Selfie – kolejni przeciwnicy na pewno będą musieli rozważyć banowanie Ahri przeciwko Polakowi. Pozostali zawodnicy Supa Hot Crew również zaprezentowali wysoki poziom i nie odstawali od swojego lidera.

Zwycięstwo: Supa Hot Crew

Zawodnik spotkania: Selfie

Bilans po spotkaniu: 3-1 dla Supa Hot Crew

slkSK Gaming vs Roccat Teamrocc

To było najważniejsze spotkanie tej kolejki dla Roccatu. Po budującym zwycięstwie nad Gambitem przyszła pora, by zmierzyć się z SK Gaming. Ta drużyna wydaje się być kryptonitem dla Polaków – doskonała gra taktyczna SK połączona z brakiem błędów wyraźnie nie odpowiada Roccatowi. Niemniej SK Gaming prezentowało się w ostatnim czasie słabo, w tym więc można było upatrywać szansę polskiego zespołu.

Na szczegółową analizę tego spotkania zapraszamy tutaj: Walka z nemezis – Roccat vs SK Gaming

allAlliance vs Copenhagen Wolves

W tym spotkaniu nietrudno było wskazać faworyta, ale CW ma jakiś tajemniczy sposób na wyżej notowanych rywali. Każde spotkanie pomiędzy tymi drużynami jest bowiem niezwykle wyrównane i zacięte. Mecz zapowiadał się więc interesująco.

DrużynaBanyPicki
allAlliancebraumoriannafizzireliaelisekassadincorkithresh
cwCWrivengragaskogmawdrmundoleesinyasuotristanaalistar

Bany na Oriannę (po stronie Alliance) i na Riven (dla CW) nie były zaskoczeniem. Zostały wyraźnie skierowane w SorenaXD oraz Shooka. Nieco niespodziewana była natomiast eliminacja Kog’Mawa przez Wilki. Kompozycja Alliance opierała się na dobrym splitpushu i znakomitym elemencie eliminacji rywali, zachowując jednocześnie niezłe walki drużynowe. Z kolei Copenhagen Wolves zbudowali swoje zestawienie wokół Yasuo. Niemal każda z wybranych przez ten zespół postaci (oprócz Dr.Mundo) miała możliwość aktywowania ultimate’a samuraja.



GRA

Pierwsza krew dla CW była dobrym złego początkiem. Wkrótce w pobliżu smoka błąd popełnił Soren i dragon padł łupem Alliance. Copenhagen Wolves po tym wydarzeniu podjęło kilka kolejnych, niezbyt trafnych decyzji i ALL zdobyło przewagę 4,5k golda jeszcze przed 10. minutą. Początkowo Wilki próbowały odwrócić losy meczu, ale to Alliance lepiej poruszało się po mapie i było w stanie łapać rywali w niekorzystnych dla nich sytuacjach. Przewaga liderów splitu powiększyła się, co poskutkowało jeszcze większą presją na mapie z ich strony. Już w 17. minucie ALL miało 10k złota więcej niż Copenhagen Wolves. Jasnym było, że ten mecz nie potrwa długo. CW podejmowało desperackie próby dogonienia rozluźnionych i popełniających błędy rywali, ale wszystkie ich zagrania kończyły się fiaskiem. Alliance wygrywało bez pośpiechu, spokojnie wdzierając się wgłąb bazy Wilków. W końcu po krótkiej zabawie wzmocnieni baronem liderzy europejskiego LCS zakończyli mecz. Ciekawym jest, że Copenhagen Wolves po meczu złożyło na rywali skargę o celowe ośmieszenie swojej drużyny (budowanie mejai, occulta przez graczy Alliance). Zażalenie zostało jednak odrzucone przez Riot.

ANALIZA

Copenhagen Wolves popełniło karygodny błąd w fazie draftu, pozwalając Alliance na wybór Kassadina. Ten bohater w rękach Froggena siał terror wszędzie, gdzie się pojawił. CW nie miało żadnej kontroli nad mapą, a drużyna duńskiego midlanera doskonale wiedziała co i kiedy jest w stanie zrobić. Gra zakończyła się gigantyczną porażką Wilków i zupełnym zniszczeniem. Ciężko cokolwiek o tym meczu napisać, gdyż przewaga Alliance od początku meczu była tak ogromna, że liderzy rozgrywek mogli robić dosłownie wszystko. Bohaterem starcia był niewątpliwie Froggen, który miażdżył przeciwnika za przeciwnikiem, a zadawane przez niego obrażenia były po prostu ogromne.

Zwycięstwo: Alliance

Zawodnik spotkania: Froggen

Bilans po spotkaniu: 3-1 dla Alliance

slkFnatic vs Milleniummul

To starcie zapowiadało się bardzo interesująco. Millenium w dobrej formie było bowiem w stanie przeciwstawić się najbardziej utytułowanej drużynie w Europie i sięgnąć po zwycięstwo w tym meczu.

DrużynaBanyPicki
slkFnaticzileanaatroxleesinluluevelynahrikogmawzyra
mulMilleniumkassadinsyndrafizzireliarengargragascorkithresh

Fnatic zdecydowało się na bany kierowane w konkretnych przeciwników – Kerpa (Zilean), Kev1na (Aatrox) i kottenxa (Lee Sin). Tymczasem Millenium wyraźnie skupiło się na midzie, eliminując lubianych przez xPeke bohaterów – Kassadina, Syndrę i Fizza. Kompozycja Fnatic opierała się na znakomitych walkach drużynowych i dobrej eliminacji pojedynczych rywali. Po drugiej stronie Millenium nastawiało się głównie na splitpush i zabijanie odosobnionych celów.

GRA

Mecz zaczął się wspaniale dla Fnatic, które zabiło pierwszego smoka już w 3 minucie i 40 sekundzie spotkania. Spotkanie z początku przebiegało dość leniwie, choć Millenium odpowiedziało na szybkiego smoka Fnatic najlepiej jak to było możliwe – zdobywając pierwszą krew i niszcząc pierwszą wieżę. Obrońcy tytułu wyraźnie skoncentrowali się na zabezpieczaniu dragonów, tymczasem zespół Kerpa i Creatona odpowiadał przepychaniem kolejnych wież. Wkrótce mecz zaczął się układać po myśli Fnatic, które zdobyło przewagę na poziomie 3k w złocie. Obydwu drużynom zdarzały się błędy, które skutkowały śmiercią poszczególnych członków zespołów. Pomyłki rywali lepiej zdawali się wykorzystywać wiceliderzy rozgrywek, ale spotkanie nadal było wyrównane. Przełomowy dla losów gry okazał się baron zabity przez drużynę xPeke. Z tym wzmocnieniem Fnatic wytworzyło znacznie większą presję na mapie i zniszczyło kolejne wieże. Do kolejnego nashora obrońcy trofeum przystępowali z ogromną przewagą, ale znakomitym zagraniem popisali się Kerp i Kottenx, którzy ukradli buffa. Niemniej przewaga Fnatic tylko nieznacznie się zmniejszyła i kiedy wzmocnienie przestało działać drużyna xPeke ponownie przejęła inicjatywę. Kolejna walka na baronie była ostatnią. Mistrzowie letniej edycji rozegrali ją znakomicie i zwyciężyli w tym ekscytującym starciu.

ANALIZA

Problemem Millenium w tym spotkaniu była kontrola obiektów. Fnatic zabierało wszystkie smoki i barony, oprócz jednego nashora, którego udało się ukraść Kerpowi. Gracze niżej notowanej formacji zbyt często zostawali też łapani przez rywali i eliminowani. Pozwalało to ich rywalom na zdobywanie coraz większej kontroli nad mapą i konsekwentne niszczenie fortyfikacji. Niemniej Fnatic nie zagrało w tym meczu dobrze, również popełniało dużo błędów – mniej kosztownych ze względu na sporą przewagę wypracowaną wcześniej. Na pewno trzeba zauważyć słabą postawę Kottenxa w tym spotkaniu. Wielokrotnie ginął on po naprawdę głupich pomyłkach. Ponadto nie miał żadnej kontroli nad smokami, a potem baronami. Z drugiej strony tradycyjnie należy zauważyć znakomitą grę Rekklesa, który niemal w pojedynkę pociągnął drużynę do wygranej. Oczywiście reszta graczy Fnatic także nie zeszła poniżej pewnego poziomu, ale po raz kolejny to młody Szwed był tym, na którym opierała się strategia obrońców trofeum.

Zwycięstwo: Fnatic

Zawodnik spotkania: Rekkles

Bilans po spotkaniu: 3-1 dla Fnatic

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.