W ostatnim tygodniu całą uwagę e-sportowego świata skupiło na sobie losowanie grup Mistrzostw, które odbyło się we wtorek. Najpierw dwanaście zespołów zostało rozlosowanych do 4 grup fazy Play-In, a później kolejne dwanaście drużyn zostało przydzielonych do grup zasadniczej fazy grupowej Mistrzostw. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was specjalne przewidywania, które pokrótce przedstawią wam drużyny w poszczególnych grupach, a także przedstawią naszych faworytów do awansu z grup. Zapraszamy do lektury.
| Grupa A |
![]() Team WE | ![]() Gambit.CIS | ![]() Lyon Gaming |
Team WE mogło być najspokojniejszą drużyną podczas losowania grup kwalifikacyjnych. Potencjalnie są najsilniejszą drużyną ze wszystkich, która dodatkowo omijała w losowaniu dwie inne groźne ekipy – Fnatic i Cloud9. Wraz z Gambitem oraz Lyon Gaming utworzyli pierwszą grupę kwalifikacyjną. Lyon Gaming jest przedstawicielem rozgrywek LLN, w której są istnymi dominatorami. Od czterech splitów zdobywają tytuł najlepszej drużyny tego regionu. W całym sezonie nie przegrali ani razu. Trzy remisy to maksimum tego, co ich przeciwnikom udało się ugrać przeciwko nim przez cały sezon zasadniczy i play-offy. W swoich rozgrywkach nie mają sobie równych, jednak jeśli przychodzi do rozgrywek międzynarodowych, nie radzili sobie w nich najlepiej w tym roku. Raptem 9 miejsce na MSI i wraz z Just Toys Havocs zajęli trzecie miejsce w Rift Rivals. Natomiast rok temu byli o jedną mapę, by wziąć udział w Worldsach 2016. W tym sezonie dostali niewdzięczną grupę. Typuje dla nich trzecie miejsce, ale są w stanie pokusić się o zajęcie drugiej lokaty.
Gambit czyli legendarna europejska drużyna, która w swoim rosyjskim odpowiedniku zaskoczyła wszystkich i zdominowała rozgrywki, przegrywając tylko jedną grę w sezonie zasadniczym. W skład rosyjskiej formacji wchodzą tacy starzy wyjadacze jak leśnik Diamondprox czy wspierający Edward. Skład uzupełniają uczestnicy poprzednich Mistrzostw Świata – PVPStejos oraz Kira. Odpowiednio górny oraz środkowy. Na pozycji strzelca gra Blasting, który w poprzednim splicie reprezentował region na MSI w barwach Virtus.pro. Świetna mieszanka doświadczonych graczy przyniosła odpowiednią reakcję. Nie pozostawili złudzeń w finale play-offów, gdzie pokonali M19 trzy do dwóch. Mam nadzieję, że Diamondproxa i Edwarda ponownie zobaczymy na Mistrzostwach Świata i w grupie zajmą przynajmniej drugą lokatę.
I nadszedł czas na ostatnia drużynę – Team World Elite. Skład, który powinien być niemal pewny udziału na Worldsach. Są zdecydowanymi faworytami grupy i są przedstawicielami drugiego najsilniejszego regionu w rozgrywkach League Of Legends – Chin. W play-offach zajęli czwarte miejsce, po spotkaniu z Invictus Gaming przegranym dwa do trzech. Jednak w starciu o sam udział na Worldsy w turnieju Regionalnym zrewanżowali się drużynie IG, których pokonali takim samym wynikiem. Dzięki temu zapewnili sobie udział w turnieju kwalifikacyjnym. Na MSI pokazali się z dobrej strony i mimo że ulegli w fazie play-off G2 Esports, byli godnymi rywalami dla obecnych Mistrzów Świata – SKT T1 Telecom. Nie wietrzę tutaj żadnej niespodzianki. Zajmą pierwsze miejsce w grupie i bez większych problemów dostaną się na upragnione Worldsy. Jedyna sytuacja kiedy mogą obawiać się o swój los, to wypadek gdy Fnatic bądź Cloud9 zajmą drugie miejsca w swoich grupach.
xLuka
| Grupa B |
![]() Cloud9 | ![]() oNe eSports | ![]() Dire Wolves |
Do grupy B trafili przedstawiciele Północnej Ameryki, Południowej Ameryki (a dokładniej ligi brazylijskiej CBLoL) oraz regionu Australii i Oceanii (czyli dokładniej ligi OPL). Na początku przyjrzyjmy się tej ostatniej drużynie. Pojawienie się Dire Wolves w turnieju play-in nie jest żadnym zaskoczeniem – ekipa z Australii dominowała na swoim kontynencie cały sezon, zaliczając tam w zasadniczych splitach w sumie jedynie 3 porażki w 20 seriach. Oczywiście, takie osiągnięcie nie znaczy zbyt dużo na arenie międzynarodowej – konkurencja w OPL naprawdę nie jest zbyt wymagająca, a same Wilki nie wyróżniają się wybitnym makro czy mechanikami, więc tę drużynę typowałbym właśnie na ostatnie miejsce w grupie B.
Bardziej interesująca jest za to historia zespołu z Brazylii. Na początku istnienia była to w zasadzie druga drużyna ekipy INTZ, nazwana INTZ Genesis, i zaledwie pół roku temu rywalizowała jeszcze na poziomie Circuito Desafiante, czyli brazylijskiego odpowiednika Challenger Series. Po zajęciu 2 miejsca w play-offach tejże ligi oraz sukcesie w turnieju relegacyjnym, w związku z panującymi zasadami INTZ Genesis musiało zostać zrebrandowane – i tak powstało oNe eSports. W swoim pierwszym zasadniczym splicie pokazali się naprawdę nieźle, zajmując 3 pozycję, ale prawdziwą rewelację zapewnili fanom w play-offach, kiedy to pokonali dwóch prawdziwych weteranów z Brazylii – Red Canids oraz paiN Gaming. Z racji tego, że jest to naprawdę niezły region w porównaniu do reszty “Dzikiej Karty” zdecydowałem się postawić na nich jako wiceliderów grupy, ale nie sądzę by to wystarczyło do pokonania…
Cloud9. Amerykańska legenda przeżywała ostatnio naprawdę ciężki czas, i to nawet nie przez poziom konkurencji – w Cloud9 widać było wyraźnie wewnętrzne problemy. W regionalnym turnieju Qualifier jednak już wzięli się w garść, i wyglądało to na naprawdę obiecujący początek swoistego “odrodzenia” tej ekipy – zwłaszcza że główny ich problem w ostatnim czasie, czyli kompletne poleganie na Jensenie, w większości gier został pozornie przynajmniej wyeliminowany – widać że Sneaky zaliczył spory powrót do formy, a i Contractz zachwyca, co w połączeniu z bardzo elastycznym stylem gry – wynikającym z obecności i Impacta, i Ray’a – może dać im naprawdę duże profity. Jak dla mnie – bezdyskusyjny faworyt w tej grupie, a jak będzie dalej, to się jeszcze okaże.
MicroAce
| Grupa C |
![]() Fnatic | ![]() Young Genetation | Kaos Latin Gaming |
Fnatic może być zdecydowanie zadowolone z losowania grup. Europejska formacja trafiła na najsłabszą (moim zdaniem) drużynę z drugiego koszyka i dzięki temu powinna bez problemu wyjść z pierwszego miejsca. Young Generation to drużyna z GPL, która gra podobnym do Fnatic stylem. Dość powoli rozgrywa early game, czekając aż zawodnicy na liniach zbudują potrzebne przedmioty. Wtedy drużyna przyśpiesza swoją grę – szuka możliwości do teamfightów, niszczy wieżę i próbuje zdobywać Barona. Zespół całkiem dobrze rozumie mapę i wie jak ją rozgrywać, jeśli ma przewagę lub jest na równi w złocie z przeciwnikami. Nie maja jednak często pomysłu jak powrócić do gry, jeśli mają stratę w złocie. Powolny i dość pasywny styl gry może zgubić Young Generation w fazie grupowej. Fnatic także lubi poczekać aż Rekkles kupi potrzebne mu przedmioty i dopiero wtedy rozpoczyna agresję, ale europejska formacja jest lepsza w powolnym rozgrywaniu mapy, a także wszyscy zawodnicy są silniejsi indywidualnie od graczy teamu z GPL.
Ostatnia drużyna grupy jest całkiem inna. Kaos Latin Gaming to przedstawiciele południowej części Ameryki Południowej, którzy od kilku sezonów całkowicie dominują swoją ligę, ale nie są w stanie przenieść sukcesu poza swój region. Kaos w przeciwieństwie od FNC i YG gra bardzo szybko i aktywnie od początku gier. Jungler drużyny – Tierwulf, szuka każdej możliwej okazji do ganku lub walki z przeciwnym junglerem. Całkiem dobrze radzą sobie z przenoszeniem wczesnej przewagi by kontrolować mapę i wygrywać gry. Ich agresywny styl czasem jednak działa na ich niekorzyść – drużynie zdarza się zbyt bardzo forsować walki, co silne formacje potrafią obrócić na swoją korzyść.
Pierwsze miejsce w grupie dość łatwo powinno zapewnić sobie Fnatic. Europejski team gra na dużo wyższym poziomie niż pozostałe zespoły. Nawet jeśli Kaos zdobędzie przewagę na FNC w early, to przedstawiciele EU LCS już nie raz dowiedli, że świetnie radzą sobie w odrabianiu strat z wczesnej fazy gry. Young Generation natomiast raczej nie sprawią europejczykom żadnych problemów. Drugie miejsce powinno zająć Kaos Latin Gaming. Ich agresywna gra może wystarczyć, by zdominować przedstawicieli GPL, którzy często gubią się, jeśli przegrają early game.
McCasimir
| Grupa D |
![]() Hong Kong Attitude | ![]() 1907 Fenerbahçe Esports | Rampage |
Patrząc na pozostałe grupy wylosowane podczas tej fazy można stwierdzić, że grupa D jest najbardziej wyrównana i najcięższa, jeśli chodzi o przewidzenie wyniku. Hong Kong Attitude, czyli reprezentanci LMS, są przywróconą do życia organizacją Hong Kong Esports. Pomimo że był to ich pierwszy rok po przerwie, zdołali dostać się na Worldsy. Można powiedzieć, że jako reprezentanci Tajwanu spokojnie powinni dać sobie radę z pokonaniem przeciwników, jednak biorąc pod uwagę fakt, iż jest to stara-nowa organizacja, to nie do końca obstawiałbym ich udział w zasadniczej fazie Mistrzostw Świata, a nawet wyjście z tej grupy.
Przechodząc do 1907 Fenerbahçe Esports, mamy do czynienia z przejęciem slota SuperMassive TNG w profesjonalnej lidze tureckiej oraz stworzeniu nowego teamu, który w rok zdołał dostać się na Worldsy. Do tego momentu przechodzili przez wiele problemów, dokonywali masy roszad, a wszystko to zaowocowało. W swoim składzie posiadają dwóch graczy z Korei (Mid oraz Jungle), co wpływa na ich poziom rozgrywki. Oznacza to także, że wykorzystali maksymalną ilość importowanych zawodników. Szczerze to uważam, że jeśli zdołają odpowiednio przygotować się na nadchodzące mecze to zdołają wyjść z grupy, nie sprawiając niespodzianki.
Rampage – pogromca Japonii, chłopiec do bicia na światowej scenie. Przykład zespołu, który idealnie potrafi wyczytać rywali ze swojej ligi, ale ma problem z pokazaniem czegoś więcej na przeciwników spoza kraju kwitnącej wiśni. Prawdopodobnie na tegorocznych Mistrzostwach Świata ponownie zobaczymy ich problemy z wyjściem z grupy, toteż w mojej opinii zajmą oni 3, ostatnie miejsce, zaraz za HKA i Fenerbahçe. Co do ostatnich dwóch kolejność jest losowa, bo nie sposób przewidzieć, która z drużyn wespnie się na wyżyny swoich możliwości.
JKor
Warto przeczytać
Wyniki losowania zasadniczej fazy grupowej – TUTAJ (bliżej samej fazy grupowej przygotujemy dla was także analizy drużyn biorących udział w tej fazie, a także samych grup)
Wspomnienia GORD0Na dotyczące Mistrzostw Świata sezonu pierwszego – TUTAJ
Chcecie posłuchać oficjalnego utworu Mistrzostw Świata Sezonu 7? Sprawdźcie TUTAJ














