Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Kolejne przetasowania w Europie – EU LCS kolejka 9 dzień 1

Sezon zasadniczy europejskich rozgrywek LCS zbliża się ku końcowi, ale nadal mamy wiele niewiadomych. Kto prezentuje się obecnie najmocniej? Fnatic czy Alliance? Komu uda się zapewnić sobie miejsce na Mistrzostwach Świata? SK Gaming, Millenium? A może to Supa Hot Crew zaskoczy przeciwników albo Roccat skutecznie rozegra finisz sezonu? Kto będzie zmuszony do gry w meczach relegacyjnych? Dziewiąta kolejka powinna dostarczyć nam odpowiedzi na choć kilka pytań, zacznijmy więc analizę spotkań!

shcSupa Hot Crew vs Team Roccatrocc

Spotkanie polskiego zespołu inicjowało kolejkę. Przed meczem wydawało się, że Roccat jest na dobrej drodze do powtórzenia sukcesu z wiosennego splitu (3. miejsca w EU LCS), gdyż zawodnicy polskiej formacji prezentowali w ostatnich tygodniach się coraz lepiej. Trzeba było jednak wziąć pod uwagę, że SHC jest bardzo dobrym i przede wszystkim niesamowicie nieprzewidywalnym zespołem, który potrafi sprawić sporo problemów swoim przeciwnikom.

Specjalną analizę tego spotkania możecie przeczytać tutaj: Wypadek przy pracy? – Roccat vs SHC

ggGambit Gaming vs Allianceall

W drugim spotkaniu dziewiątej kolejki zmierzyły się zespoły Gambit Gaming i Alliance. Choć obydwie drużyny znajdują się w skrajnie różnym położeniu to zarówno lider rozgrywek jak i ostatnia drużyna w tabeli bardzo potrzebowały tego zwycięstwa. Formacja Alliance spisuje się w ostatnim czasie dość słabo i musiała znów zacząć zwyciężać, tymczasem sytuacja Gambitu na końcu zestawienia staje się coraz gorsza z każdym kolejnym przegranym meczem.

DrużynaBanyPicki
ggGambittwistedfatefizzleesinyorickrengarsyndrakogmawnami
allAlliancekassadinevelynelisegragasrivenxerathcorkibraum

Obydwie drużyny w swoich banach skupiły się na dżungli i środkowej alei, uznając te pozycje za kluczowe. Widać było ewidentną tendencję do wyrzucania z rozgrywki midlanerów z potężnym nukiem. Zespoły postanowiły też nie dopuścić do spotkania nadal bardzo mocnego tria dżunglerów Elise-Lee Sin-Evelyn. Alliance zaskoczyło wyborami Xeratha i przede wszystkim Riven. Tymczasem Gambit zaryzykował wybór dwóch carry bez żadnych mechanizmów ucieczkowych, czyli Syndry i Kog’Mawa.

GRA

Początek spotkania upłynął pod znakiem świetnej gry Shooka. Dżungler Alliance jako Riven zupełnie zdominował wczesną fazę spotkania, jego ganki były niezwykle skuteczne i zapewniły liderom EU LCS dość znaczną przewagę. ALL konsekwentnie zabezpieczało obiekty – ich łupem padły dwa smoki i trzy wieże, zaś Gambit nie odpowiedziało żadnym dobrym ruchem. Przewaga zespołu Froggena była już w tym momencie ogromna, jego drużyna niszczyła więc kolejne fortyfikacje wroga, zmuszając Gambit do ciągłego wycofywania się. Tymczasem Rosyjska formacja grała pasywnie, nie podejmowała żadnych prób odzyskania jakichkolwiek szczątków inicjatywy, co postawiło ten zespół w jeszcze gorszej sytuacji. Przewaga Alliance wciąż się powiększała i szybko okazało się, że tylko jedna drużyna może zwyciężyć w tym spotkaniu. Liderzy rozgrywek zniszczyli nexus przeciwników, przypieczętowując w ten sposób ważną wygraną.

ANALIZA

Alliance znacznie lepiej rozegrało wczesną fazę gry. Wybranie Riven okazało się strzałem w dziesiątkę. Shook po prostu miażdżył rywali, a jego ganki prawie zawsze kończyły się śmiercią któregoś z przeciwników. Gambit zupełnie nie był przygotowany na taką sytuację. Diamond grający Rengarem został całkowicie wyelminowany z gry, a strategia ochrony Genji (Kog’Maw) straciła sens, gdy drużyna Froggena osiągnęła szybką przewagę. Syndra i Yorick takżę nie były w stanie zmienić obrazu spotkania. Alliance zagrało bardzo konsekwentnie i drużynowo. Współpraca obydwu zespołów była w tym meczu na zupełnie innym poziomie. ALL znacznie lepiej używało także teleportu, którym dysponował Wickd. Za to spotkanie należy pochwalić wszystkich graczy lidera, ale, tak jak już wspomniane zostało wcześniej, na szczególne wyróżnienie zasłużył Shook, który był w tym starciu prawdziwym potworem.

Zwycięstwo: Allianceall

Zawodnik spotkania: Shook

Bilans po spotkaniu: 2-1 dla Alliance

fnFnatic vs Copenhagen Wolvescw

To starcie miało potwierdził siłę Fnatic, które powoli, z tygodnia na tydzień, ponownie staje się najpoważniejszym kandydatem do zwycięstwa w europejskiej edycji LCS. Niemniej Copenhagen Wolves także znajduje się ostatnio w całkiem niezłej formie i desperacka walka o utrzymanie mogła dodać graczom tej formacji skrzydeł i pozwolić na zwycięstwo nad wyżej notowanym rywalem. Jednak cały czas to Fnatic było faworytem tego meczu.

DrużynaBanyPicki
fnFnaticbraumoriannaziggsgragasleesinfizzvaynethresh
cwCWkassadinevelyntwistedfaterenektoneliseryzelucianblitzcrank

Fnatic wyraźnie skupiło się na nowym midlanerze CW, banując jego dwie najmocniejsze postaci. Tymczasem gracze Copenhagen Wolves wyraźnie starali się uniknąć powierzenia w ręce rywali bohaterów o dobrej kontroli mapy. Kompozycja CW wyglądała na skoncentrowaną na walkach drużynowych i niezłym split-pushu. Tymczasem Fnatic zdecydowało się na eliminację pojedynczych rywali i ochronę Rekklesa grającego Vayne.



GRA

Wczesna faza gry była wyrównana, ale to Copenhagen Wolves udało się zabezpieczyć pierwszego smoka. Fnatic szybko pozbierało się z niekorzystnej sytuacji i przejęło inicjatywę. Kluczowa była kradzież kolejnego dragona, ważne okazało się również zniszczenie dwóch wież na górnej alei przez duet Rekkles-Yell0wStar. Ponadto strzelec obrońców tytułu raz po raz ogrywał YoungBucka. Wszystko to razem sprawiało, że tym razem to Wilki traciły dystans. Jeszcze przed 20. minutą Rekkles legitymował się wynikiem 9/0/1 i było oczywiste, że jeśli CW nie uda się szybko wyeliminować jego Vayne z walki to nie ma możliwości, by starcie potoczyło się po ich myśli. Jednakże Fnatic miało tego świadomość i znakomicie chroniło swojego strzelca. Efektem tego były kolejne wygrane walki drużynowe i pentakill Rekklesa. W międzyczasie Fnatic cały czas powiększało przewagę, która szybko osiągnęła granicę 10k w złocie. Copenhagen Wolves odwlekało koniec rozgrywki, ale w końcu Wilki ustąpiły naporowi przeciwnika i ta jednostronna gra zakończyła się wygraną obrońców tytułu.

ANALIZA

CW dobrze zachowało się w bardzo wczesnej fazie gry, ale kilkukrotne zlekceważenie umiejętności Reklessa kosztowało ich bardzo wiele. Strzelec Fnatic niemal w pojedynkę pociągnął to spotkanie, za to YoungBuck zaprezentował się z bardzo słabej strony. Porażka Wilków nie była jednak tylko winą toplanera. Komunikacja w zespole była niestety naprawdę beznadziejna. Mistrzowie wiosennej edycji wykorzystali te błędy bez problemu, a kiedy już zdobyli przewagę nie oddali jej. Genialne spotkanie rozegrał Rekless, który był w tym meczu nie do powstrzymania, ale wszyscy zawodnicy Fnatic zaprezentowali się bardzo dobrze. Po stronie CW widać jeszcze kłopoty związane z dwoma nowymi graczami w zespole, niemniej jest dla Wilków światełko w tunelu, bo Soren i Brokenshard zagrali indywidualnie na całkiem niezłym poziomie.

Zwycięstwo: Fnaticfn

Zawodnik spotkania: Rekkles

Bilans po spotkaniu: 3-0 dla Fnatic

slkSK Gaming vs Milleniummul

Ostatnie spotkanie dnia zapowiadało się bardzo interesująco. Po jednej stronie barykady stanęło SK Gaming. Drużyna, która przez długi czas wyglądała na zdecydowanego kandydata do 2. pozycji w całym splicie ostatnio gra po prostu słabo, ma problemy z kontrolą mapy i wygraniem pojedynczych meczy. Na drugim krańcu mapy stanęło Millenium, które jest najbardziej nieprzewidywalnym zespołem w europejskim LCSie, ciężko było więc przewidzieć jaką twarz tej ekipy ujrzymy w tym starciu.

DrużynaBanyPicki
 slkSK Gamingfizzireliaevelynnidaleejarvantwistedfatevaynethresh
mulMilleniumkassadinoriannaleesinaatroxelisexerathcorkileona

SK i Millenium w swoich banach zdecydowały się skoncentrować w głównym stopniu na midzie – Fizz, Orianna i Kassadin zostali wyrzuceni z rozgrywki. SK zdecydowało się eliminację Irelii i podniesienie Nidalee, co mogło być dość zaskakującym posunięciem. Dodatkowo ryzykownym wydawały się picki Twisted Fate’a oraz Vayne. Millenium wybrało natomiast Aatroxa, Corkiego oraz Leona, co w połączeniu z Elise i Xerathem stanowiło dobry kontratak na zestawienie rywali.

GRA

Millenium dość szybko zdobyło niewielką przewagę, znacznie pomogły im w tym zadaniu błędy indywidualne SK. Niemniej pomyłki padały po obu stronach i zespół CandyPandy szybko odrobił stratę. To Millenium lepiej kontrolowało smoki i miało więcej zabójstw, ale SK Gaming zniszczyło więcej wież, toteż sytuacja była wyrównana przez dość długi czas i obydwie drużyny nieustannie oddawały i przejmowały inicjatywę. W końcu to SK zdobyło nieco większą przewagę dzięki wygranej walce drużynowej i zabezpieczonemu smokowi, ale wkrótce ponownie ją straciło. Poke Millenium okazywał się morderczy dla rywali, ale SK Gaming nie poddawało się, próbowało zmienić obraz spotkania. Wszystko odbywało się na granicy i ciężko było określić, który z zespołów znajduje się w lepszej sytuacji. W końcu w decydującej bitwie to Millenium zwyciężyło w stosunku 2 za 5 i zakończyło mecz po 52 minutach niezwykle wyrównanego widowiska.

ANALIZA

SK Gaming zupełnie straciło swoją najgroźniejszą broń – niesamowitą kontrolę mapy. Biorąc pod uwagę dość przeciętne umiejętności indywidualne zawodników tego zespołu i nie najlepszą ostatnimi czasy komunikację to sytuacja tego zespołu nie wygląda dobrze. Potwierdziło się to w spotkaniu z bezpośrednimi rywalami w walce o miejsce na Mistrzostwach Świata, czyli zespołem Millenium. Ta ostatnia drużyna zagrała niezłe spotkanie, ale ma dużo większe możliwości niż pokazała to w tym meczu. W obu formacjach widoczne było sporo błędów, zarówno indywidualnych, jak i drużynowych, więc obydwa zespoły mają jeszcze wiele do poprawienia przed play-offami. Za to spotkanie śmiało możemy jednak wyróżnić Kerpa i Creatona, którzy mieli bardzo duży wkład w wygraną, ale to niemiecki midlaner był liderem w tym meczu i to on poprowadził drużynę do zwycięstwa nad trudnym rywalem.

Zwycięstwo: Milleniummul

Zawodnik spotkania: Kerp

Bilans po spotkaniu: 2-1 dla Millenium

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.