Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Wypadek przy pracy? – Roccat vs SHC

Wczorajszy mecz był bardzo istotny dla obu drużyn. Roccat chciał utrzymać się na fali i skrócić dystans dzielący go od pozostałych drużyn w zestawieniu. SHC z kolei chciało wykorzystać słabszą dyspozycję SK Gaming i wygryźć ich z 3 miejsca. Niestety tylko jedna drużyna mogła zrealizować swoje cele…

Drużyna  Bany  Picki
rocc  ROCCATyasuokassadintwistedfatebraumevelynnaatroxcorkixerath
slk  SHCleesinfizzgragaslucianshyvanaoriannaelisethresh
 

Bany

Roccat skupił się na ograniczeniu Selfiemu pola do manewru. Kassadin i Twisted Fate to ostatnio dość powszechne i uniwersalne bany, więc nie było czemu się dziwić zważając na to, że Jankos i spółka grali po fioletowej stronie. Jedynym banem wycelowanym konkretnie w midlanera SHC był Yasuo, który w rękach Selfiego staje się potworem. Najlepszym potwierdzeniem mogą być statystyki SoloQ – niemal 70% to wynik więcej niż zadowalający.

Supa Hot Crew było w lepszej pozycji. Posiadając pierwszy pick mogli pokusić się o więcej banów celowanych bezpośrednio w przeciwników. Tak też się stało. Wyeliminowano Lee Sina, którym Jankos gra bardzo agresywnie i jest zdecydowanie jego ulubionym junglerem. Do tego doszedł Fizz, którym Overpow bardzo napsuł krwi dla SK. Stawkę zamknął Gragas, którym radę dawali zarówno Overpow jak i Xaxus i w dużej mierze dzięki niemu byli w stanie wygrać mecze w zeszłym tygodniu.

 

Picki

Polska ekipa postawiła na kompozycję opartą na poke’u. Dzięki rakietom Corkiego i umiejętnościom Xeratha mogliby obijać wroga bez ustanku, a w razie ataku za pomocą umiejętności pozostałej trójki byliby w stanie utrzymać dystans. Mimo, że plan wyglądał bardzo dobrze na papierze, niepokoił mnie nieco wybór Evelynn, której nie widziałem u Jankosa przez dłuższy czas i byłem względem niej lekko sceptyczny.

Skład SHC był zdecydowanie nastawiony na inicjację. Combo ultimate’ów Shyvany i Orianny to straszne połączenie i dobrze zagrane byłoby w stanie przesądzić o teamfighcie. Jeśli dołączyć do tego R Thresha, to można dojść do wrażenia, że właśnie od użycia umiejętności ostatecznych będą zależeć losy walki.

 

Early

Zaczęło się od śmiałego posunięcia ze strony naszych. Postanowiono podejść na skraj wrogiej jungli i zaatakować punkt, gdzie mógłby być przeciwnik. Ruch ten zdecydowanie się opłacił – Xaxus idealnie trafił podbiciem, a reszta drużyny błyskawicznie doskoczyła do zaskoczonego Kasinga i wykończyła go w oka mgnieniu. Na tym jednak atrakcje w early się nie skończyły. To co mogliśmy widzieć pomiędzy 4, a 6 minutą było niezłym widowiskiem. Wygrany teamfight przez Polaków, a następnie nieudane podejście do smoka, przy którym SHC odgryzło się za łomot, który dostało nieco wcześniej. Obie drużyny grały bardzo agresywnie i nie bały się wymian, co jest rzadkim widokiem podczas europejskiego LCS.



Cała gra zaczęła wymykać się z rąk naszych, podobnie jak stracony wcześniej smok.  Drużyna Selfiego zaczęła budować stopniową przewagę dzięki bardzo mądremu pushowi i dobrej kontroli smoka. Niestety gracze Roccat nie byli w stanie na to odpowiedzieć, co udowodniła wymiana w 15 minucie, która skończyła się wynikiem 1-2. Ostatecznie, już w 16 minucie Polacy tracili niemal 4000g . Pomimo porównywalnej ilości zabójstw na kontach drużyn SHC zdominowało Roccat pushem i farmą. Najlepiej było widać tą różnicę na dolnej linii, gdzie różnica oscylowała w okolicach 40 minionów.

 

Mid

Vander i spółka zastali zepchnięci do głębokiej defensywy. Supa Hot Crew kontrolowało każdy ich ruch do tego stopnia, że nasi nie mogli nawet wejść do własnej jungli nie ryzykując schwytania. Tymczasem Selfie i reszta skupili się na stopniowym powiększaniem przewagi w złocie – kontrolowali smoka, zabierali Polakom buffy i pushowali nie popełniając przy tym żadnych błędów.

Po wymianie, która miała miejsce w jungli w okolicach 23 minuty i zabiciu aż 3 graczy, Roccat płacąc za to jedynie jednym zgonem, SHC zajęło się baronem. Polacy nie mieli nic do powiedzenia, bo ich przeciwnicy nie pozwolili im na posiadanie jakiejkolwiek wizji w tamtej okolicy.

Push był oczywistą konsekwencją. Rywale naszych niemalże z marszu zniszczyli inhibitor na topie, zabijając przy tym Xaxusa. Następnie postanowili poczekać, zdobyć kolejnego Nashora, zrobić ze środkową linią to samo co z górną i zakończyć mecz w 33 minucie. GG.

 

Podsumowanie

Po 4 wygranych  grach z rzędu przyszedł czas na porażkę. Moim zdaniem ten mecz został przegrany przy pierwszym podejściu do smoka, gdzie przewaga, którą Roccat zdobyło została roztrwoniona. Po tamtej walce nasi rodacy zaczęli grać mniej agresywnie i ostatecznie przegrali. Nie ma jednak nad czym rozpaczać, bo już dziś zmierzą się z Millenium i na pewno postarają się udowodnić, że mecz z SHC był tylko wypadkiem przy pracy i wciąż liczą się w walce o miejsce w czołówce.


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.