Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Głęboka fabuła czy świetna rozrywka?

W gry zazwyczaj gra się dla relaksu, ale są również produkcje, które starają się przekazać przez nie jakąś idee, prawdę. Stąd mamy takie gry jak Undertale, czy Inside, albo gry robione dla zarobków, ale też ukazujących problemy społeczeństwa na uboczu, jak to miało miejsce w Wiedźminie. Tylko jak to wpływa na popularność poszczególnych tytułów i co na dłużej zapada w pamięć gracza?

Najlepiej obraz tego tematu może pokazać przypadek Spec Ops: The Line, który posiadając świetną fabułe i mechaniki, zdobył małą popularność i niewiele osób chwyciło za tą grę. Po premierze okazało się, że gra tak naprawdę dość słabo się sprzedała i nie zbiegło się to z oczekiwaniami 2K Games, i w ten sposób nie będzie żadnej kontynuacji. Mimo ukazania dramatu wojny i tego czego należy się po niej spodziewać, do szerszej publiczności trafia standardowy shooter akcji z bohaterskimi postaciami i żołnierzami pozbawionymi problemów. Poza tym, tak jak na wojnie, żołnierze umierają. Być może ludzie wolą unikać prawdziwego obrazu rzeczywistości.

 

Gra AAA może mieć klimat i przekaz

 

Jak to w większości artykułów o dobrych grach, musi się w nim pokazać również Wiedźmin. Redzi tak się postarali, że stworzyli grę, która klimatem odpowiada klasycznemu fantasy, przy czym przedstawili grozę wojny i społeczeństwa w czasie konfliktów zbrojnych. Geralt nie jest herosem. W tym świecie nie ma Dobrych i Złych, są tylko wybory moralne, chociaż w sumie złe postacie łatwiej wskazać. Do takich postaci wlicza się szanowny Junior, tu nie trzeba się zastanawiać nad jego kategoryzacją, ale przy przemiłym Baronie już tak. Gra pokazuje, że ludzie w takim czasie uwierzą w największe brednie, jeśli mogą ratować swój interes. Powstają dziwne religie jak Kościół Wiecznego Ognia i zakon Płonącej Róży oraz ruch łowców czarownic. Nic tylko się cieszyć i przyłączać.

W zasadzie nie musiało być nawet wojny, bo na bagnach w Velen całe tamtejsza społeczność miała własne sposoby na rozwiązywanie problemów. To jak na to spogląda Biały Wilk to już inna sprawa. Panie Lasu zawsze pomogą, oczywiście za stosowną zapłatą. Za dużo gęb do wykarmienia, na to też jest sposób. I tak można przypadki mnożyć. W zasadzie już na wstępie mamy ukazane problemy społeczności Białego Sadu. Jest to bardzo dobry przykład tego, jak wygląda ludność i jej rozwiązania po wchłonięciu przez inne państwo.

Nie tylko Wiedźmin miał w sobie wiele wątków, bo oto jest jeszcze The Last Of Us, ekskluzywny tytuł dla posiadaczy PS. Jeśli chcecie zobaczyć znakomicie przedstawioną relacje między opiekunem i dzieckiem, to historia Joela i Ellie, jest pozycją wręcz odgórnie nakazaną. Oczywiście TWD świetnie to przedstawia, ale studio Naughty Dog zrobiło to po prostu po mistrzowsku. Ponadto nasi bohaterowie cały czas się rozwijają, nie są przez całą grę tacy sami, w zasadzie w momencie zakończenia gry nie wiemy co myśleć o wyborach głównych bohaterów, bo my tylko wprawiamy ich decyzje w życie, nie podejmujemy żadnych za nich. Fabuła ukazuje tu do czego jest zdolny ojciec po przejściach, któremu na początku na niczym nie zależało, a na końcu, no cóż. Samemu trzeba to zobaczyć. Ta gra jest wręcz genialnym przykładem na to, że przekaz w grze może tylko jeszcze bardziej wzmocnić jej sukces jeśli się go dobrze użyje.

 

A co z małymi produkcjami?



Mamy też gry, które zyskały dość sporą popularność przez swoją unikatowość i idee. Undertale, Paper Please i Inside, są chyba najbardziej popularne ze względu właśnie na ich przekaz, który czyni rozgrywkę wyjątkowym doświadczeniem. Granie w nie sprawia ogromną przyjemność, z tym wyjątkiem, że mają mniejszy rozgłos niż gry AAA, dlatego są charakterystyczne graficznie i mają specyficzną fabułę. Inside już było dawno opisane dlatego opisanie go pominę. Undertale jest grą RPG z unikatową mechaniką, jest tam możliwość przejścia całej gry bez zabijania kogokolwiek. Grafika jest bardzo uproszczona, a walki zostały przedstawione w postaci minigrier. Na ten przykład psa można zabić, albo pogłaskać. Proste, a jednocześnie zaskakujące. W prawdziwym życiu raczej większości ludzi byłoby łatwiej pogłaskać psa, nie?

O ile Undertale zyskało tak wielką popularność, że zostało wysłane papieżowi w prezencie, tak Paper Please pozostanie w cieniu już chyba na wieczność. Tematem gry jest przetrwanie w państwie komunistycznym Arstotzka, a to wcale nie jest łatwe. Główny bohater jest Inspektorem i poza wątkiem utrzymania rodziny zbyt wiele o nim nie wiadomo. Ot, każdy mógłby być takim inspektorem i o to w grze chodzi. Naszym zadaniem jest weryfikowanie osób chętnych do przekroczenia granicy, czyli sprawdzamy dokumenty. Fabuła obraca się wokół losów naszej rodziny i tego czy bohater będzie współpracował z pewną organizacją, mając na uwadze to, że ledwo się utrzymuje przy życiu, a czujne oko wielkiego brata patrzy na każdego obywatela i wie co robi. W pewien sposób tytuł ten nawiązuje do powieści utopijnej Rok 1984 i trzeba przyznać, że nieźle jej to wychodzi. Jak można się domyślać, gra otrzymała świetne recenzje, ogólnie hype był, ale równie szybko zapomniano o tej produkcji.

 

Idea i przekaz treści w specyficzny sposób

Chyba o Hellblade jeszcze nie zapomnieliście? To taki sobie hack’n’slash z motywami popadania w szaleństwo. Ile było zachwytów przy tym tytule, zliczyć nie można.  Ale tytuł ten nie jest dla każdego, bo można dostać lekkiego skołowania z powodu pytania: Co tu jest w końcu prawdą? Aczkolwiek, wbrew pozorom, na to pytanie łatwo odpowiedzieć – wszystko. Tak postrzega świat i otoczenie osoba, która jest w takim stanie. Można to porównać do stanu psychicznego bohatera z drugiej części Sillent Hill, o ile ktoś jeszcze pamięta ten świetny horror i miał tą przyjemność zagrać w niego. Z tą różnicą, że przyczyna takiego stanu rzeczy w obu grach jest całkowicie różna, zresztą jest to też próba rozwiązania fabuły z tamtego horroru. Jednakże jeśli chodzi o sukces Hellblade to trzeba przyznać, że twórcy reboota DMC, którzy już mieli doświadczenie z tworzeniem hack’n’slash’ów, postarali się i wyszła im bardzo dobra gra z niezwykle interesującym motywem. A jak wiadomo, za dobrym tytułem idzie też popularność, tak to działa w większości przypadków.

Kolejnym przypadkiem jest gra, która mimo tego że jest świetna, popularności nie zyskała. Soma to gra o przenoszeniu świadomości, to tak w skrócie. Do tego jest horrorem, czego można się było spodziewać po twórcach Amnesii. Niektórzy zresztą nie uważają  Somy za horror, ponieważ nie ma tam się czego bać, a potwory pojawiają się tam tak rzadko, że odnosi się wrażenie, jakoby ich wcale nie było. Skrajne głosy można spotkać wszędzie, ale nikt nie podważa tego, że grafika jest w tej grze po prostu przepiękna i niezwykle szczegółowa. Dodatkowo im dalej odkrywamy  fabułę, jak i ośrodek na dnie oceanu  PATHOS – 2, tym bardziej chce się pozostać w grze. Smaczkiem do tego wszystkiego jest właśnie wątek świadomości, bo czym tak naprawdę jest świadomość? Pewnego rodzaju odpowiedź na to pytanie znajduje się właśnie w Som’ie.

Prawda jest taka, że gry niezależne nigdy nie zyskają większej popularności, czy to Hellblade, czy Soma, albo nawet Undertale. Ten ostatni tytuł zyskał popularność jedynie za sprawą wielkiego zainteresowania internautów i wielu filmów na YouTube’ie. Przedstawił tak ciekawą mechanikę i był na swój sposób wyjątkowy, lecz i tak wielkie kampanie reklamowe mają nad głosem internetu wielką przewagę. Przekaz mimo to jest czynnikiem, który trudno wprowadzić do rozgrywki, a taki w Wiedźminie 3 działał na rzecz świata w grze i jeszcze bardziej wciągał gracza, można rzec jest opcjonalny i nie wymuszony. Z drugiej strony ten w Somie jest wręcz integralną częścią wokół której została zbudowana gra i jeśli komuś nie podpadnie to już do gry nawet nie zajrzy, tak jak w przypadku Paper Please. Nic nie zmieni tego, że gry AAA z mechanikami pod grę multi oraz relaksacyjną rozgrywką, będą popularniejsze. Szerszy grono graczy, proste.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.