Zbliżające się finały sezonu 3 będą prawdziwą gratką dla wszystkich lubujących się w różnych scenach LoLa – zobaczymy tam zderzenie się orientalnych stylów gry z tymi znanymi nam z LCSów czy naszych własnych gier. Chińska scena jest wyjątkowo słabo rozreklamowania i trzyma się raczej na uboczu od wielkich mediów. Tamtejsza kultura grania jest na tyle słabo rozwinięta, że mecze LPL (odpowiednik LCS) nie są nawet zbyt popularne wśród rodzimych graczy. Nie oznacza to jednak niskiego poziomu rozgrywek – na Allstars Chińczycy pokazali, że jest się czego bać.
Analizowana rozgrywka pochodzi z regularnego sezonu i jest to bój między jednymi z najlepszych zespołów, czyli OMG i Positive Energy.

W oczy od razu rzuca się
Yorick. W jungli. Jest to dosyć popularny pick w tamtych stronach, ze względu na jego wspaniałe utility oraz całkiem niezły sustain. Co prawda wymaga sporej asysty przy gankach i polega na CC drużyny, jednak nadrabia to wysokimi obrażeniami. Jest również podatny na invade, jako że utrata blue na początku gry jest bardzo bolesna i spowalnia junglę.Z mniej typowych postaci jest również
Gragas, którego europejscy i amerykańscy gracze zwyczajnie nie doceniają. Obszarowe obrażenia, wyjątkowo silny laning phase, wbudowany sustain, możliwość efektywnego 1v2, dobry wave clear, mobilny. Praktycznie bez wad.Co można powiedzieć o kompozycjach? Drużyna niebieska ma zdecydowanie potężniejsze early game. Każda linia ma przewagę jeśli chodzi o picki:
Renekton niszczy
Jaxa aż do zbudowania przez tego drugiego sustainu.
Orianna ma przewagę zasięgu nad
Gragasem i przez pewien czas powinna być w stanie odciąć go od farmy. Połączenie
Twitch
Sona to ogromne obrażenia na wczesnych poziomach – wchodzenie z nimi w wymiany to samobójstwo. Zaś sukces
Vayne
Nami zależy w ogromnym stopniu od umiejętności graczy i ich skuteczności w trafianiu odpowiednio
stunem i
bąblem. W jungli mamy
Yoricka przeciwko agresywnemu
Lee Sinowi, który jako jedyny ma realne szanse na pokonanie swojego oponenta.
Drużyna fioletowa słabsze early game nadrabia wspaniałym skalowaniem się do late game – zarówno
Vayne jak i
Jax to bestie.
Gragas i
Nami swoją świetność osiągają raczej w mid game, jednak nie słabną aż tak, jak
Lee. Kompozycja oparta jest na wczesnej protekcji linii przez junglera oraz trochę przedłużonym laning phase, aż do czasu wyfarmienia core itemów (
BotRK dla Vayne i
BotRK/
TF dla
Jaxa). W przypadku ostrego pushu,
beczki oraz disengage
Lee i
Nami powinny utrzymać wieżę.
Tak jak już wspominałem, niebiescy będą się starać uzyskać przewagę na liniach i przekształcić ją w objectivy. Brak mobilnego, dobrze skalującego się bruisera (jak np.
Irelia) nadrabiają obszarowymi obrażeniami i niebagatelnym zasięgiem
Twitcha i
Orianny. Zadaniem
Renektona i
Yoricka będzie osłanianie i protekcja najcenniejszych członków zespołu oraz jak najdłuższe przetrwanie, które pozwoli wykorzystać sytuację
6v5. W tej minigrze “protect the carry” na pewno pomocne będzie
ulti Sony, jej aury i leczenie oraz
tarcza Orianny

Renekton startuje z
Doran’s Shieldem. Jedyną formą harassu, jaką posiada Jax są autoattacki, więc tarcza daje krokodylowi całkiem sporo. Nie ma on jednak żadnego warda, co ewidentnie sugeruje, że OMG planuje wywrzeć presję na wrogi duo lane i zaangażować tam Lee Sina. Tak jak mówiłem, Jax musi skupić się przede wszystkim na przetrwaniu linii, a nie ma lepszego itemu, niż
flaszka, jeśli chodzi o survi.Yorick z
Bladem będzie miał przewagę nad Lee Sinem w przypadku ewentualnego pojedynku między nimi. Nie będę się jednak tutaj rozwodził nad przedmiotami startowymi dla junglerów – więcej o tym można przeczytać w tym artykule.
Początek gry
Item build Sony, standardowy dla supportów na tym poziomie gry, został w bardzo dobry sposób wykorzystany. W 3 minucie został jej tylko jeden ward, jednak użyciem ich tak wcześnie uniemożliwiła Lee Sinowi jakikolwiek gank. Ma to ogromny wpływ na przebieg gry, ponieważ czas zmarnowany przez niego na topie pozwolił Yorickowi na zabranie mu blue i osiągnięcie przewagi.
Jest to jedna z tych sytuacji, gdy jungler nastawiony na early game staje się bezsilny.
Doran Yoricka, mimo że ryzykowny, opłacił się. Lee Sin nie ma żadnych szans w bezpośrednim pojedynku z Yorickiem z dwoma buffami i przewagą poziomów. Niebieski jungler bardzo dobrze to rozumie i w 3:40 jak gdyby nigdy nic przebiega przez środek mid lane i bezceremonialnie zabiera wraithy wrogów (wcześniej zniszczył wilki i blue).Lee postanawia zgankować topa, który jest bez wardów (Sona ostatniego
pinka użyła do uzyskania kontroli nad górnymi krzakami). Udaje się spalić dwa
Flashe. Countergank od Yoricka zbija hp Nami i również kosztuje ją
Flasha.W 5 minucie sytuacja Lee Sina jest tragiczna. Dalej ma on 2 poziom, a jego wszystkie obozy w jungli zostały zepsute przez Yoricka, który zostawiał małe creepy. Trochę nadrabia asystą w 7 minucie, jednak jego rywal zdobywa first blooda (dobry gank na linię bez wardów).
W 10 minucie widzimy świetne zagranie, w którym został wykorzystany pełny potencjał Orianny i przewaga 25 creepów nad Gragasem. Tak jak mówiłem, wszystkie linie niebieskich będą dominować przynajmniej do mid game – na bocie przewaga 40 screepów, zaś na duo lane 20. Rozstrzygnięcie Od 11 minuty widzimy przekształcanie indywidualnej przewagi w wieże i smoka. OMG we wspaniały sposób kontroluje całą mapę i zgarnia wieżę za wieżą. Nawet mimo świetnie rozegranego teamfightu przez PE, tarcze Orianny i heal Sony w połączeniu z przewagę przedmiotów nie pozwalają nikomu zginąć. Taki mobilny styl gry i roaming całą drużyną uniemożliwiają
Vayne czy
Jaxowi spokojną farmę gdzieś na bocznej linii, a byłoby to najlepsze wyjście z katastrofalnej dla PE sytuacji.Do samego końca OMG wymuszało wieże i miało pełną kontrolę nad grą. Jakiekolwiek wyjście przeciwnika z bazy kończyło się eksterminacją. Pozwoliła im na to wcześniej zdobyta przewaga oraz dobrze złożona kompozycja. Jedyną nadzieją fioletowych na powrót do gry było jej przeciągnięcie do przynajmniej 35-40 minuty lub steal barona (do którego niebiescy nawet nie podchodzili). Co PE mogłoby zmienić? Ich kompozycja była zbyt mocno oparta na
Lee Sinie i jego protekcji linii. Scenariusz, w którym on też został pokonany, był najgorszym z możliwych. Decydując się na dwa late game’owe picki –
Vayne i
Jaxa – PE powinno mieć przynajmniej jedną linię, która na 100% zdobędzie przewagę, odciągnie wrogiego junglera i pozwoli w mid game swobodnie farmić przynajmniej jednemu z hypercarry. Powinni zmienić mid lanera z Gragasa na
Kassadina,
Zeda czy
Ahri, lub postawić na early game supporta –
Taric (ale tylko przyjmując bardzo agresywny styl gry; inaczej poke Sony i Twitcha wygryzłoby ich z linii).