Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Zapowiedź drugiego tygodnia LCS

Już dzisiaj o godzinie 19.00 rozpocznie się kolejna seria meczów w europejskim LCS. Po emocjonującym Super Weeku na ten tydzień Riot zaplanował osiem spotkań rozłożonych na dwa dni. Dla tych, który przegapili informacje dotycząca zmianą w dniach rozgrywek (w stosunku do poprzedniego Splitu), w których rozgrywany będzie EU LCS już wyjaśniam. Od tego roku Europa będzie rozgrywała swoje mecze w czwartek i piątek (od godziny 19), a Ameryka w sobotę i niedziele (od godziny 21). Powód tej zmiany jest prosty. Riot chce zachęcić Europejczyków do oglądania NA LCS i odwrotnie, mieszkańców Ameryki do oglądania EU LCS. Wróćmy jednak do tematu. Drugi tydzień będzie rozgrywany na patchu 4.1, który wprowadza poważne zmiany w rozgrywce.

1. Wyeliminowanie lane swapów. Zmiany w górnych i środkowych wieżach (zmniejszenie obrażeń na nich o 20) spowodowały, że wymuszenie sytuacji 2v1 przestaje być opłacalne, więc raczej już nie zobaczymy popularnego w sezonie trzecim lane swapa.

2. Zmiany w przedmiotach. Nerfy Spirit Visage’a i Sunfire Cape’a starają się ograniczyć duży wpływ na grę toplane’rów. Pierwszy stracił 10% CDR, co sprawi, że najprawdopodobniej będzie mniej chętnie wybierany na postaciach, które nie odnosiły większych korzyści z pasywa (czyli np. Shyvana). Z kolei Sunfire Cape pozostanie nadal bardzo dobrym wyborem dla każdego, kto wcześniej go kupował. Zmian również doczekał się Spirit Stone, który teraz znacznie ułatwia jungle. Wriggle’s Lantern dalej pozostaje bezużyteczny.

3. Zmiany w championach omówię tylko pokrótce. Nerf passive’a Annie sprawi, że będzie trochę mniej dominowała w early, ale nie zmieni to faktu, że nadal będzie najmocniejszym pickiem na supporta. Evelynn również osłabła w początkowych fazach gry, pomimo to pozostaje solidnym wyborem do jungli (szczególnie po buffie Spirit Stone’a). Nerf Shyvany w żadnym stopniu nie zmiejszy jej potęgi w obecnej mecie. Jinx trochę straciła swój potencjał w early game. Thresh tak samo jak Annie, pomimo nerfów raczej nadal będzie jednym z najchętniej wybieranych supportów. Riven z kolei dostała moim zdaniem dosyć solidnego nerfa, który znacznie zmniejszy jej zdolność do tzw “snowballowania”. Mimo tego nadal pozostanie mocnym championem i odpowiednich rękach będzie mogła zdziałać cuda.

Tak więc niestety podejrzewam, że picki pozostaną niezmienione w stosunku do ubiegłego tygodnia i po raz kolejny będziemy widzieć top lane Shyvana vs Mundo (szkoda, że nerf Rengara praktycznie wykluczył go z rywalizacji z tą dwójką) i te same supporty (Annie, Thresh, Leona). Jednak jak zwykle jakaś drużyna powinna zaskoczyć (Roccat? Gambit?).

Przejdźmy jednak do nadchodzących meczów, bo te zapowiadają się szczególnie ciekawie.

Mecz dnia - Millenium vs Alliance - początek 19.00

Na początek mamy spotkanie, które z wszystkich zaplanowanych na czwartek zapowiada się najciekawiej. Super Team Alliance nie okazał się być taki super i przegrał swoje cztery pierwsze mecze kończąc Super Week z wynikiem 0-4. Millenium (ex Alternate), w którym gra nasz rodak Creaton, też nie miało dobrego początku sezonu wygrywając tylko jeden mecz. Na ich korzyść może działać fakt, że najtrudniejsze mecze (Fnatic, Gambit) mają już za sobą, tak więc od tej pory teoretycznie może być tylko lepiej. Uważam, że może to być świetne widowisko, bo obie drużyny mają ogromną motywację. Alliance nie chce zakończyć dnia będąc na dole tabeli z wynikiem 0-5, a dla Millenium to świetna okazja by rozpocząć swoją serię zwycięstw. Przewiduję jednak, że Alliance wygra, ponieważ mieli ponad tydzień na analizę i wyjaśnienie spraw dotyczących podejmowania decyzji. Powinni więc w tym tygodniu powoli zacząć wracać na właściwe tory. Uważam, że wszystko rozstrzygnie się w match-upie Froggen vs Kerp.

Roccat vs Supa Hot Crew XD - początek ok. 20.00

SHC będzie próbowało zrewanżować się za porażkę z pierwszego dnia Super Weeku. Tamten mecz zasłynął pickami Pantheona (który może zostać na ten mecz zbanowany) oraz Malphite’a. Roccat tamten mecz wygrał, ponieważ SHC nie było w stanie wyegzekwować założonej taktyki. Dzięki temu Polacy byli w stanie wypracować sobie przewagę, której nie oddali do końca. Zakładam, że SHC będzie miało zupełnie inne podejście do tego meczu i może nawiązać się ciekawa wyrównana walka. Warto zwrócić uwagę na starcie botlaneów, ponieważ MrRallez pokazał, że potrafi świetnie grać i duo Celaver/Vander będzie miało z nim ciężką przeprawę.

Copenhagen Wolves vs Millenium - początek ok. 21.00

Tak jak mówiłem te dwa dni to być albo nie być dla Millenium, które rozgrywa 3 spotkania w tym tygodniu. Będzie to ciężka przeprawa, bo Wilki, których stawiam na równi z Roccatem pokazali, że mają świetnie przygotowaną drużynę i mogą w tym splicie powalczyć o top 4. Najciekawsze w całym meczu znowu będzie starcie na botlane’ie. Forg1ven pokazał w poprzednich meczach, że jest godnym następcą Rekklesa i moim zdaniem najmocniejszym punktem całej drużyny. Naprzeciwko siebie będzie miał duo Creaton/Jree, którzy znani są ze świetnej synergii i zatrzymanie ich może być kluczem do wygrania całego meczu.

Gambit Gaming vs SK Gaming - początek ok. 22.00



Muszę przyznać, że szczerze wątpię by SK Gaming pomimo bardzo dobrej gry w Super Weeku było w stanie powstrzymać Gambit. Jednak to jest LCS i praktycznie wszystko się może zdarzyć (kto spodziewał się 0-4 Alliance?). Głosowanie na stronie lolesport.com pokazuje, że w swoim przekonaniu nie jestem osamotniony (prawie 90% głosuje na GG). Jednak mówiąc o samym meczu to wszystko będzie się sprowadzać do tego jak Jesiz poradzi sobie z Alexem. Nowy midlaner SK zamknął usta wszystkim krytykom rozgrywając bardzo dobre zawody podczas Super Weeku. Nie należy też zapominać o playmakerze SK, czyli Svenskerenie, którego zadaniem będzie odpieranie ataków Diamonda, który lubi dominować przeciwnego junglera.

Po czwartkowych meczach o 23.00 rozpocznie się ćwierćfinał EU Challenger Spring. A w nim zobaczymy Ninjas in Pyjamas (w niezmienionym składzie) i SK Gaming Prime.

Alliance vs Copenhagen Wolves - początek 19.00

Alliance po raz kolejny rozpoczyna dzień. Tym razem “Super” Team ma okazję wziąć rewanż nad Wilkami, które jako pierwsze przyczyniły się do zatrzymania Hype Trainu podczas Super Weeku. W poprzednim meczu, championem, który zrobił różnicę była Kayle i możemy się spodziewać jej zbanowania. Ponadto Amazing swoją Elise przyćmił w tym meczu Shooka (który pomimo przegranej rozegrał całkiem niezły mecz). Alliance za to może być zadowolone z tego jak radził sobie ich botlane, który był w stanie łapać kille w sytuacjach 2v2. Najważniejsze, moim zdaniem, dla przebiegu całego spotkania jest to kto wyjdzie zwycięsko z match-upu cowTard vs Froggen, ponieważ ta osoba może przesądzić o całym meczu. To starcie może pozytywnie nastrajać neutralnego widza, ponieważ poprzednia rozgrywka pomiędzy tymi drużynami była bardzo emocjonująca i obfita w kille.

Mecz dnia - Roccat vs Gambit Gaming - początek ok. 20.00

To spotkanie uważam za wielki sprawdzian dla Roccatu. Raczej mało osób przewidywało tak dobry początek polskiej drużyny jednak moim zdaniem dopiero mecz z Gambitem, a później z Fnatic da nam możliwość realnego prognozowania pozycji Roccatu na koniec splitu. Za najciekawszy match-up uważam starcie Diamonda z Jankosem. Obaj pokazali, że są w świetnej formie i to ich ganki moim zdaniem zadecydują w tym meczu. Ciężka przeprawę będzie miał również Xaxus z Darienem, który w przeciągu roku niebywale podniósł poziom swojej gry (kiedyś uznawany był za najsłabsze ogniwo całej piątki). Mecz może być ciekawy, ponieważ Gambit i po części Roccat znany jest z niekonwencjonalnych picków i możemy zobaczyć wielu niewidzianych dawno championów.

Fnatic vs Supa Hot Crew XD - początek ok. 21.00

Pierwszy i jedyny mecz Fnatic w tym tygodniu. Myślę, że SHC podejdzie do tego meczu na luzie, ponieważ nikt nie oczekuje od nich wygranej z drużyną xPeke. Właśnie dlatego mogą być dla mistrzów sezonu pierwszego bardzo groźnym przeciwnikiem. Najciekawszym starciem będzie walka dwóch ADC MrRalleZa i Rekklesa. Ten drugi, zdołał spełnić pokładane co do niego nadzieje i całkowicie dominował w każdej rozegranej przez Fnatic grze. AD Carry SHC natomiast miał bardzo udany (pomimo porażek zespołu) pierwszy tydzień. Jeśli on i Migxa powstrzymają duo Rekkles/YellOwStaR to wróżę mu świetlaną przyszłość.

Millenium vs SK Gaming - początek ok. 22.00

Powtórka z pierwszego tygodnia. W pierwszym meczu Millenium pokazało z jednej strony całkowitą dominację a z drugiej brak umiejętności zakończenia gry. Aby wygrać, SK musi znaleźć odpowiedź na Creatona, który poprzedni mecz Ezrealem zakończył z wynikiem 10/0/7. Ponadto Svenskeren nie może popełniać takich błędów jak ostatnio (ale o to się mniej martwię, bo ostatnie dwie gry miał bardzo dobre). Warto zwrócić uwagę też na Kev1na i jego Renektona, którym zdominował mid game. Millenium za to musi albo zabrać Ziggsa Jesizowi, albo go zbanować. Ponieważ to on był głównym powodem, dlaczego poprzednie starcie nie zakończyło się po 30 minutach, gdy ex Alternate miało wszystko pod kontrolą.

Podsumowując, czeka nas kolejna seria ciekawych spotkań, po których będziemy mieli szerszy przegląd na układ sił w Europie. Natomiast już w sobotę startuje drugi tydzień NA LCS, na który również serdecznie zapraszam.

Co myślicie o nadchodzących rozgrywkach? Kto zdominuje ten tydzień, a kto będzie schodził pokonany ze sceny?

Autorem wpisu jest Saref

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.