Jakiś czas temu upłynął już okres (trwający do 12 stycznia 2015 roku), w którym drużyny rankingowe zarówno z europy jak i ameryki mogły walczyć o miejsce w kwalifikacjach do Challenger Series, w związku z czym już teraz możemy poznać wygląd prawdopodobnej drabinki obowiązującej w tych turniejach. Zacznijmy od przyjrzenia się drabince europejskich kwalifikacji do CS, w których zresztą zobaczyć będziemy mogli trzy drużyny złożone w pełni z polskich zawodników.

Już w brackecie A znaleźć możemy pierwszy team złożony z naszych rodaków, a mowa tu mianowicie o Sample Text, które jakiś czas temu zmuszone było do przeprowadzenia zmiany w swoim składzie po tym jak występujący na pozycji ADC Paweł “Celaver” Koprianiuk zdecydował się na przejście do Reason Gaming, a w jego miejsce do Sample Text przyszedł gracz posługujący się pseudonimem “MlodyIsOnFIREQ”. W odświeżonym składzie ST powalczy o miejsce w Challenger Series mierząc się z nową dywizją SK Gaming Prime, którą po raz pierwszy mogliśmy oglądać podczas Expansion Tournamentu (kiedy to team ten przegrał z RG w pierwszej rundzie z wynikiem 2-1), jednak od tego czasu w rosterze tej drużyny zdążyło dojść już do kilku zmian jako, że tacy zawodnicy po porażce w jak Jonas “Trashy” Andersen czy Pierre “Steelback” Medjaldi po porażce w ET zdecydowało się na przyjęcie ofert z innych teamów. Jeśli ST uda się wygrać rywalizację z SKP to do awansu Challenger Series drużyna ta będzie musiała jeszcze okazać się lepsza od zwycięzcy z pojedynku pomiędzy francuskim teamem “SPARTA”, a pochodzącym z easta Cyber Gaming. Faworytem tego spotkania zdecydowanie faworytem wydaje się być francuska drużyna, jednak jak możecie pamiętać podobnie sytuacja miała się podczas EU Expansion Tournamentu kiedy to dość nie spodziewanie team ten odpadł już w pierwszej rundzie po Bo3 z greckim Diffrent Dimension.
Następną polską drużyną jest znajdujące się w brackecie C Team ROCK mające zdecydowanie najtrudniejszą drogę do Challenger Series z wszystkich naszych teamów. W pierwszym spotkaniu popularna Skała zmierzy się z prezentującą przyzwoity poziom i posiadającą spore doświadczenie wyniesione z kilku splitów występowania na Challengerowej scenie w Europie, francuską drużyną broniącą barw “Millenium Spirit”. Nawet jeśli drużynie aktualnych wicemistrzów Polski uda się wyeliminować francuzów to w drugiej rundzie czeka ich nie lada wyzwanie, gdyż chyba prawie żaden fan nie wyobraża sobie scenariusza grze kreowane na kolejny europejski SuperTeam Origen miałoby nie przejść przez pierwszą rundę. Potencjalny przeciwnik Team Rock to team, który w swoim składzie ma zawodników, których chętne w swoim rosterze widziałaby nie jedna drużyna występująca na poziomie LCS, jako że samo Origen złożone jest z dwóch byłych zawodników drugiej drużyny ubiegłego splitu LCS.EU – Fnatic (sOAZ i xPeke), byłego junglera TSM-u, który miał okazję między innymi występować na ostatnich Mistrzostwach Świata (Amazing), zawodnika uważanego powszechnie za jednego z najbardziej utalentowanych ADC młodego pokolenia (Niels), a także powracającego po banie byłego supporta takich teamów jak Lemondogs czy też Ninjas in Pyjamas (mithy). Choć oczywiście w e-sporcie każdy wynik jest możliwy to trzeba uczciwie powiedzieć, że ewentualne zakwalifikowanie się Team Rock do Challenger Series z pewnością byłoby największą niespodzianką całego turnieju kwalifikacyjnego.
Przed niełatwym zadaniem stoi także ostatnia już polska drużyna, występująca w barwach Team Refuse, która już w pierwszej rundzie zmierzy się z przebywającym od dłuższego czasu w czołówce europejskich challengerowych drużyn – Gamers 2, które najprawdopodobniej już bez ocelote’a i Yuukiego w składzie będzie chciało udowodnić, że po raz kolejny zasługuje na miejsce wśród 8 najlepszych niewystępujących w LCS drużyn w Europie. W przypadku przejścia do następnej rundy Team Refuse zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Team Nevo vs Ragnarok, w którym faworytem wydaje się być ta pierwsza drużyna posiadająca w swoim składzie wielu cenionych za poziom grania w Europie zawodników, w tym niemieckiego junglera Berka “Giliusa” Demira, któremu w roku 2014 udało się zakwalifikować do LCS w barwach Unicorns of Love, czy też wystąpić na Mistrzostwach Świata w barwach SK Gaming (występował on w roli suba w kilku meczach po tym jak główny jungler SK został zawieszony przez Riot).
Teraz rzućmy okiem jak sytuacja prezentuje się w Ameryce, gdzie warto przyjrzeć kilku drużynom, które posiadają bardzo ciekawe składy.

Bardzo ciekawy pojedynek zobaczyć będziemy mogli już w pierwszej rundzie w Brackecie B, gdzie to drugi team Cloud 9 (Cloud 9 G2A), który przynajmniej w założeniu miał być w stanie rywalizować na równi z drużynami z LCS.NA zmierzy się z ciekawie wyglądającą nową drużyną Chaoxa, która od dłuższego czasu przygotowywała się do tego turnieju przebywając na bootcampie w Chinach gdzie to też team ten wyszukiwał część swoich zawodników. Do innego ciekawego pojedynku może potencjalnie dojść w drugiej rundzie w Brackecie C gdzie to najprawdopodobniej zmierzy się złożone między innymi z takich zawodników jak Trashy czy Innox – Enemy eSports, z Brawl.NA, w którym występuje kilka stosunkowo znanych na Challengerowej scenie w Ameryce zawodników jak choćby ShorterACE czy też Lohpally, ale w którego składzie możemy też znaleźć wręcz już legendarnego mid lanera z Europy Alexeya “Alex Icha” Ichetovkina. W Brackecie D w drugiej rundzie możemy potencjalnie zobaczyć pojedynek drużyn dwóch zawodników mających już doświadczenie w LCS.NA, a tymi graczami są Shin „kina” Woo-yeong (znany wcześniej jako Seraph) z Team Dragon Knights i występujący w Storm Zachary „mancloud” Allan Hoschar.
Jeśli nie mieliście jeszcze okazji poznać pełnych składów zapraszamy serdecznie do wpisu: Składy drużyn zakwalifikowanych do Challenger Series / Teams qualified for Challenger Series

