Właściciele psów i kotów od dawien dawna przekrzykują się o to, który ze zwierzaków jest lepszym przyjacielem człowieka. W przypadku Castle Cats mamy do czynienia z sytuacją, gdzie to właśnie miauczący bohaterowie są protagonistami historii, a wredny buldog i jego podopieczni zombie-chichuahua chcą im zrobić krzywdę.
Castle Cats to twór na Androida, który wyszedł spod skrzydeł PocApp Studios i należy do gier przygodowych. Gracz ma za zadanie poprowadzić swoje kocie bractwo w celu pokonania złego Pugomancera. Jego pomocnikami na samym początku zostają rycerz Conan, łuczniczka Catniss (nawiązanie do Igrzysk Śmierci) oraz czarodziej Francis.
Na początku wita nas samouczek, który wprowadza nas do gry. Dużym plusem jest fakt, że możemy grać w języku polskim, także jedynie nieumiejętne czytanie ze zrozumieniem może spowodować nam trudności w rozgrywce.
No dobrze, ale o czym właściwie jest ta gra?
Castle Cats jest połączeniem czegoś na wzór rozwoju swojej bazy z grą polegającą na kolekcjonowaniu stworków – w tym przypadku są to małe kociaki. W naszym bractwie mamy dostęp do szeregu opcji:
- Budynku mieszkalnego dla naszych podopiecznych – zależnie od jego poziomu możemy przygarnąć daną liczbę kotów. Warto wspomnieć, że nie istnieje ograniczenie co do posiadania kotów w naszym bractwie. Jedynie limit miejsc w domku oznacza ile kotów maksymalnie możemy posyłać na misje.
- Huty, tartaku oraz tkalni, które dostarczają nam zasoby i stanowią jednocześnie miejsce na ich magazynowanie
- Tablicy z zadaniami – o tym za chwilę
- Kotła alchemicznego – tutaj możemy tworzyć różnego rodzaju ulepszenia do misji, bądź zakupić jajka w celu pozyskania specjalnych kotów (tak, dobrze czytacie. Będziemy wykluwać koty z jajek.)
- Wozu – pełni rolę targowiska, jednakże nie handlujemy zasobami z innymi graczami. Wymiany odbywają się na zasadzie narzuconych przez grę cen (np. otrzymamy 1 kawałek drewna za 3 kawałki żelaza)

Wchodząc w tablicę z zadaniami, mamy dostęp do szeregu zadań w których mogą brać udział nasze koty. Oferują one różne nagrody – złoto, doświadczenie, surowce, przedmioty związane z eventem, bileciki oferujące darmowego kociaka oraz klejnoty stanowiące tutaj tzw. walutę premium. Misje polegają na standardowym czekaniu, jednak jeśli jesteśmy niecierpliwi, to dzięki zgromadzonej energii (na start mamy 200 punktów, co jest równoznaczne z 200 kliknięciami) możemy misje przyspieszać. Dołączamy wtedy do naszych bohaterów na pole bitwy i poprzez klikanie na przeciwnika, odbieramy mu punkty zdrowia, dzięki czemu czas misji znacznie się redukuje. Kilka kliknięć pozwala także aktywować specjalną umiejętność podopiecznego, który zadaje wtedy kilkaset, a nawet kilka tysięcy obrażeń.

Mikropłatności w grze oczywiście istnieją, jednak nie są konieczne, aby rozgrywka była przyjemna. Za 6 złotych otrzymujemy 60 klejnotów, co pozwala na zakup dodatkowego złota, bądź odblokowanie dwóch kociaków. Nie istnieje żaden ranking graczy, więc nie musimy się z niczym spieszyć. Aktualnie do odblokowania jest blisko 89 kociaków.
Oczywiście są także minusy. Każda gra może się prędzej czy później znudzić, szczególnie jeśli ciągle robimy to samo – wychodzimy na misję, klikamy jeśli nie mamy cierpliwości i tyle. O ile łatwo jest zdobyć kociaki zwykłe oraz rzadkie, tak mityczne są trudno osiągalne.

Eventy także wymagają dużo cierpliwości od gracza. Jeśli chcesz zdobyć naprawdę fajną nagrodę (oczywiście mamy tu na myśli kota), to musisz zebrać po 500 sztuk eventowych surowców. Czy to dużo? Raczej tak, bowiem w misji maksymalnie zdobędziesz 3 sztuki jednego. Wyjątkiem jedynie jest „opowieść eventowa”. Tam po 3 godzinach zdobywasz 20 sztuk jednego zasobu. Opowieść ta jednak ma ograniczoną liczbę misji i nie ma mowy, abyś dzięki niej samej zdobył chociażby po ok. 250 sztuk zasobów.
Podsumowując – grę śmiało mogę polecić fanom kociaków i innych uroczych stworzeń. Zabawna, mało wymagająca i przede wszystkim nie posiada żadnych rankingów. Gramy na spokojnie we własnym tempie. Duży plus za możliwość skracania misji! Należy jednak pamiętać, że występują w niej powtarzalne czynności, co po czasie może znużyć.

