W ostatnim czasie zrobiło się stosunkowo głośno o ewentualnym powrocie do profesjonalnego grania duńskiego top lanera Mortena “Zorozero” Rosenquista, który swego czasu uznawany był za najlepszego gracza na swojej pozycji. Wszystko spowodowane jest tym, że zawodnik ten po dłuższej przerwie, podczas której Zorozero skupił się na swojej edukacji, gracz ten ponownie zaczął grać soloq na koncie noszącym nazwę “nostalgic return”. Z tego powodu przyjrzymy się teraz gdzie Rosenquist w przyszłości mógłby trafić. Przegląd ewentualnych drużyn zacznijmy od ekip z Europy:
1. Copenhagen WolvesCW w obecnym splicie LCS.EU prezentuje się zaskakująco dobrze, a związany od dawna z tą drużyną top laner Joey “YoungBuck” Steltenpool w swoich dotychczasowych występach nie prezentował się najlepiej. W teorii wydaje się, że mogłoby to czynić z tej drużyny idealnego kandydata na zatrudnienie Zorozero. Jednak fakt, że YoungBuck obecnie jest kapitanem tego teamu w połączeniu ze wspomnianym długim stażem tego zawodnika w CW sprawia, że taki transfer wydaje się być znacznie mniej prawdopodobny. Dodatkowo, jako że Copenhagen Wolves osiąga w tym sezonie bardzo dobre wyniki to włodarze drużyny najprawdopodobniej nie będą zbyt chętni do zmian w składzie.
2. ElementsElements od dłuższego czasu znajduje się w kryzysie co w połączeniu z wysokimi oczekiwaniami samych zawodników spowodowało, że drużyna ta w tym sezonie zdążyła już przeprowadzić dwie zmiany w swoim składzie. Między innymi wymieniono występującego na górnej alei Mike’a “Wickda” Petersena na Kevina “kev1na” Rubiszewskiego. Zmiany te na niewiele się jednak zdały, jako że od momentu zatrudnienia kev1na Elements wygrało tylko jedno z czterech rozegranych spotkań, w którym w dodatku przeciwnikiem tego teamu było zajmujące obecnie ostatnie miejsce w LCS.EU Meet Your Makers. Mogłoby to przynajmniej w teorii zmotywować tą drużynę do rozważenia kolejnych zmian w rosterze. Część osób już w momencie ogłoszenia dołączenia Rubiszewskiego do teamu zaczęła spekulować, że może to być tylko tymczasowe rozwiązanie do momentu, w którym Zorozero nie powróci do optymalnej formy.
3. Team RoccatRównież Team Roccat w tym sezonie raczej nie zachwyca i zamiast zapowiadanej walki o najwyższe miejsca w LCS drużynie tej bliżej raczej do konieczności występu w turnieju relegacyjnym. W związku z tym team ten wydaje się być prawdopodobnym kandydatem do przeprowadzenia ewentualnych zmian w składzie. Jednym z zawodników, którzy dotychczas nie spełniają raczej oczekiwań jest top laner tej drużyny Remigiusz “Overpow” Pusch, który dotychczas przeplata dobre występy słabymi, jednak niestety tych drugich póki co widzimy więcej. Należy jednak pamiętać, że Overpow przed sezonem zmienił swoją pozycję z mida na topa co daje nadzieje, na to że z czasem gracz ten będzie prezentować się z coraz lepszej strony. Dodatkowo obecne problemy Roccatu wydają się w większym stopniu polegać na nie najlepszym przygotowaniu taktycznym i braku w drużynie osoby, która pokierowałaby jej działaniami w trakcie rozgrywki, niż na indywidualnych występach poszczególnych zawodników. Ciężko powiedzieć czy Zorozero byłby w stanie pomóc w rozwiązaniu choć części problemów, które obecnie trapią Roccat, jednak gdyby team ten zdecydował się jednak na wymianę top lanera to Rosenquist mógłby być dość poważnym kandydatem na tę pozycję, jako że zna się jeszcze z czasów występów w Lemondogs z obecnym mid lanerem Roccatu Erlenda “Nukeducka” Våtevika Holma.
4. Meet Your MakersEwentualne przejście Zorozero do tej drużyny wydaje się raczej mało prawdopodobne głównie z tego powodu iż MYM, zajmuje obecnie ostatnie miejsce w LCS.EU i ma już bardzo małe szanse na uniknięcie automatycznej relegacji. W ostatnim czasie Meet Your Makers zresztą sprowadziło nowego top lanera, którym został Jesper “Jwaow” Strandgren, przesuwając jednocześnie Mimera “Mimera” Ahlströma na pozycję asystenta trenera. Dodatkowo trzeba wspomnieć, że potencjalni kandydaci do występów w LCS niechętnie patrzą na oferty z tej drużyny, co jest konsekwencją kiepskiej formy zespołu oraz skandali wewnątrz organizacji, a sam Jwaow spisuje się póki co całkiem nieźle…

