Chaos, chaos, i jeszcze raz brak zgrania – tym zdaniem świetnie można podsumować dzisiejszy dzień rozgrywek. W starciach, które raczej były mocno faworyzowane, niektóre zespoły miały poważne problemy z rywalami. Kto zawiódł oczekiwania i grał poniżej swojego poziomu, a kto walczył jak Dawid z Goliatem?
| G2 | 1 | – | 0 | SPY | MVP: Emperor (G2) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Wiemy, że graczom H2K nie jest łatwo grać bez swojego midlanera Ryu, lecz któż by pomyślał, że w tym czasie najwięcej problemów przyprawi im Elements? Po stronie ekipy Vandera widać było bardzo dużo kłopotów ze zgraniem, co skrzętnie wykorzystywało EL. Dobra gra Giliusa na
Lee Sinie oraz własne błędy sprawiały, że Steeeeeeve i spółka cały czas deptali faworytom po piętach. Na szczęście dla tych drugich pod koniec meczu rywale ewidentnie się pogubili, co doprowadziło do niespodziewanie ciężko wywalczonego zwycięstwa H2K.
| EL | 0 | – | 1 | H2K | MVP: Odoamne (H2K) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Trzecia potyczka tego dnia pokazała, dlaczego w obecnej mecie tak rzadko widywana jest na scenie
Jinx. Unicorns of Love zagrało świetny początek spotkania, wygrywając wszystkie możliwe walki, jednak Team Vitality z całych sił starało się nie ustępować rywalom w złocie i czekało na dogodną okazję. Po trzydziestu minutach rozgrywki mecz nagle stał się niezwykle wyrównany, głównie dzięki wspomnianej Jinx Hjarnana, a szala zwycięstwa co chwilę przechylała się to w jedną, to w drugą stronę. Jeden błąd mógł zaważyć o losach meczu i popełnili go właśnie zawodnicy VIT. UOL po wyczerpującej bitwie zwyciężyło, rekompensując tym samym swoją typową niemożność w zakończeniu rozgrywki, mimo posiadania sporej przewagi.
| UOL | 1 | – | 0 | VIT | MVP: Steeelback (UOL) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Po raz kolejny mogliśmy zaobserwować, że Giants Gaming jest po prostu w rozsypce. Jedynym w miarę pozytywnym akcentem tego zespołu jest BetongJocke, który swoją
Elise starał się jak mógł, aby postawić jakikolwiek opór przeciwnikom. Origen bez jakichś szczególnie większych problemów rozprawiło się z rywalami, wspinając się nieco tym samym w klasyfikacji generalnej.
| OG | 1 | – | 0 | GIA | MVP: Zven (OG) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
W kolejnym meczu tego dnia również nie zabrakło niespodzianek – ROCCAT rozegrało chyba najlepsze swoje spotkanie do tej pory. Świetną formą wykazał się Airwaks na
Kindred, zapewniając dobry start swojej ekipie. Dzięki temu, przez bite czterdzieści minut meczu obie drużyny szły łeb w łeb, co jest dość dziwne, biorąc pod uwagę fakt, że Fnatic ścierało się właśnie z przedostatnią drużyną tabeli. ROC miało bardzo dużo okazji na to, aby spotkanie zakończyć, jednak wrogi nexus wciąż stał nietknięty. Po kolejnej z rzędu próbie oblegania bazy FNC, odwrócili oni przebieg spotkania iście heroiczną obroną, co pozwoliło im na wygranie tego zaskakująco bliskiego starcia.
| ROC | 0 | – | 1 | FNC | MVP: Airwaks (ROC) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
![]() | UOL – Steeelback: Marksman “Jednorożców” znów w natarciu! Po raz kolejny pokazał, że potrafi zwyciężać mecze dla swojego zespołu. W wyrównanej grze przeciwko Team Vitality zginął tylko raz, dzięki czemu obrażenia przez niego zadawane mocno wpływały na przebieg teamfightów. Steeelback wciąż udowadnia nam, że jest w o wiele lepszej formie, niż za czasów we Fnatic. |
| Klasyfikacja drużyn League of Legends Championship Series Europe |
|---|
| Miejsce | Logo | Nazwa drużyny | Wygrane | Przegrane |
|---|---|---|---|---|
| 1 | G2 Esports | 7 | 1 | |
| 1 | H2K | 7 | 1 | |
| 3 | Unicorns Of Love | 6 | 2 | |
| 4 | Fnatic | 5 | 3 | |
| 4 | Team Vitality | 5 | 3 | |
| 6 | Origen | 4 | 4 | |
| 7 | Elements | 3 | 5 | |
| 8 | Splyce | 2 | 6 | |
| 9 | ROCCAT | 1 | 7 | |
| 10 | Giants Gaming | 0 | 8 |


