Uwaga, uwaga i jeszcze proszę o uwagę. Nadchodzi patch do Skyrim Special Edition, który doda nowy tryb gry o wdzięcznym, wręcz nowatorskim pomyśle. Otóż otrzymamy tryb SURVIVALU!!! Jest to niespotykane i wcześniej nie było możliwości zagrania w taki sposób. To jawnie pokazuje, że Bethesda nadal poprawia swoją najbardziej pamiętną i najlepiej ocenioną produkcje, tylko w odświeżonej wersji.
Skyrim ma swoje lata, a jego nowsza wersja nie liczy nawet roku. Dlatego patch nikogo nie dziwi. Patch wprowadza bowiem: wygłodzenie, podatność na warunki pogodowe, a lodowata woda będzie nam zabierać zdrowie i nawet będziemy się męczyć. Bonusy dadzą nam natomiast takie niezwykłe umiejętności jak likantropia czy wampiryzm. Czy to jest jakąkolwiek nowością? Cóż ten Todd Howard znowu wymyślił? Z jednej strony: “O, to patche jeszcze mają zamiar wydawać? Fajne.”, a z drugiej: ‘A nie, to już jednak dawno temu było“.
Czemu taka ikona?

Ponieważ przedstawia mod, który oferuje to samo, a nawet i więcej, lecz za darmo. Ten cudowny tryb jest w ramach Creation Club, który miał być sposobem, by moderzy otrzymali coś za swoją pracę przy ich grach, a wyszło jak wyszło. Nic nie pozostaje, jak tylko ponownie pogratulować Bethesdzie za ich cudowną kreatywność w przerabianiu na pieniądze tego, co jest za free. Zamiast tego polecam przetestować sprawdzony już mod Frostfall, wiedząc przynajmniej, że wiele osób go przetestowało i wart jest swojej oceny w społeczności moderów. A z tym w grach pana Todd’a już nie zawsze tak jest.

