Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Skąd się wzięły poro?

Aby uczcić nadchodzącą rocznicę Howling Abyss, postanowiliśmy otworzyć nasz skarbiec z grafikami, by zgłębić magiczne tajniki pochodzenia ukochanych mieszkańców tej mapy – poro! RiotOtown, RiotEarp i RiotCaptainLx wyłonili się z pieczary dla grafików, by rzucić nieco światła na nasze kochane futrzaki i opowiedzieć nam, jak wcielili ten pomysł w życie!

 

Po pierwsze powiedzcie, czym właściwie zajmujecie się w firmie Riot?

Należymy do zespołu zajmującego się środowiskiem gry. RiotOtown jest głównym grafikiem środowiskowym, RiotEarp zajmujecie się szkicami koncepcyjnymi, a RiotCaptainLx to starszy animator. Jesteśmy zaledwie trzema spośród wielu twórców zaangażowanych w powstawanie Howling Abyss!

 

Skąd się wzięła koncepcja poro?

Podczas ostatecznych prac nad Howling Abyss, cały zespół szukał czegoś, co zrównoważyłoby chłodny i surowy klimat, w jakim utrzymana była mapa. W odróżnieniu od innych map Howling Abyss jest bardzo monotonna – to po prostu most pozbawiony jakichkolwiek elementów fantasy. Niespecjalnie pasował do League of Legends. Aby temu zapobiec, cały zespół postanowił zebrać pomysły na małe, słodkie drobiazgi, które moglibyśmy dodać, by zachować klimat gry, nie psując jednocześnie rozmachu planszy. Było to dość trudne, ponieważ chodziło nam o element, który byłby zauważalny, a jednocześnie nie odwracałby uwagi graczy – nie chcieliśmy, by pomylil nasze małe stworki z potworami do zabijania!

Chcieliśmy stworzyć futrzaki, które wyglądałyby na zdolne do przetrwania w trudnych warunkach, dlatego też RiotEarp inspirował się kozłami górskimi, reniferami i niedźwiedziami polarnym. Pierwszy szkic koncepcyjny poro był w zasadzie słodszą wersją wymienionych wyżej stworzeń. Postanowiliśmy zostać przy tym pomyśle. Howling Abyss to najzimniejsze i najbardziej nieprzyjazne miejsce w całej Runeterze, a poro stanowią wcielenie drobinek ciepła, szczęścia i miłości, jakie pozostały w tym miejscu.

Gdy RiotOtown stworzył pokryty teksturami model pierwszego poro, wspólnie z RiotCaptainLxem zdecydowali się dodać mu olbrzymi jęzor, ponieważ przypominał im szczeniaczka. Podczas fazy animowania RiotCaptainLx poszedł o krok dalej i sprawił, że poro oblizuje sobie całą twarz jednym mlaśnięciem, a także dodał animację biegu, podczas której język poro kiwa się na wszystkie strony. Od razu doszliśmy do wniosku, że poro powinny cały czas dyszeć, ponieważ całe aż promieniują miłością, jest im więc bardzo gorąco, pomimo mrożących krew w żyłach temperatur panujących w Abyss!

 

Skąd się wzięła nazwa „poro”?

RiotCaptainLx potrzebował nazwy dla pliku z animacją, z którego korzystaliśmy w ramach publicznego serwera testowego. Zaproponowaliśmy kilka różnych opcji, aż w końcu zdecydowaliśmy się na „poro”, co po fińsku oznacza „renifer”. Brzmiało to tak słodko! Choć nazwa ta miała być zaledwie tymczasowa, pozostaliśmy przy niej na skutek drobnego niedopatrzenia z naszej strony – pewien gracz zamieścił posta, w którym napisał, że odkrył nazwę pliku, oznaczając jednego ze stworków sygnałem podczas gry w ramach publicznego serwera testowego. Spodobała się zarówno graczom, jak i nam, dlatego zdecydowaliśmy się przy niej zostać.



 

Ile czasu zajęło tworzenie poro?

Od chwili powstania pomysłu do wprowadzenia go w życie na publicznym serwerze testowym. Nie żartujemy! W ogóle nie spodziewaliśmy się, że poro staną się tak popularne! Gdyby tak było, pewnie staralibyśmy się je dopieścić pod każdym możliwym względem i w rezultacie przedobrzylibyśmy z tym pomysłem!

 

Co możecie powiedzieć nam na temat poro?

Hmmm… Ujawnijmy kilka zabawnych szczegółów!

  • Poro łączą w sobie szczerość, odwagę i niewinność.
  • Kolor ich futra najlepiej opisać jako „bardzo jasny błękit, przypominający freljordzki śnieg” (Pantone P 121-3 U).
  • Podbrzusza poro mają kształt serduszka, ponieważ powstały one z miłości.
  • Rogi poro sterczą do góry, ilekroć są podekscytowane, i opadają, gdy się boją.
  • Poro przekopują się przez głęboki śnieg przednimi łapkami.
  • Niektórzy twierdzą, że poro są niezniszczalne, choć był okres, gdy stworzyliśmy animację, w ramach której poro przewracały się i drżały, ilekroć wbiegały do fontann w Abyss.
  • Lukier na porochrupkach to w rzeczywistości pokruszone lodowe kryształy z Freljordu.
  • Ze względu na swoje niedawne bohaterskie czyny, Braum stał się przyjacielem poro.

Zrodzone z miłości, szczęściem zaślepione;

Niewinne, szczere, wolne, rozmarzone.

Tak wierne, że mogłyby się równać z psem albo kotem,

Ich puchate ciało skrywa serce szczerozłote.

 

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.