Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Roccat w pierwszym dniu superweeku

Superweek rozpoczął się meczem przeciwko Fnatic. Mimo, że mistrzowie 1 sezonu mają aktualnie pewne trudności, to wciąż są niesamowicie niebezpieczni i moim zdaniem można ich stawiać obok SK i Alliance, które prowadzą teraz w tabeli. Niestety tym razem zagrali jak na byłych mistrzów świata przystało i zdominowało naszych po dość przykrej do oglądania grze.

 

Drużyna  Bany  Picki
rocc  ROCCATtwitchmorganatwistedfate jaxleesinlulucaitlynzyra
slk  Fnatic kaylekassadinelise ziggslucianthreshevelynnorianna
 

Bany

Zobaczyliśmy standardowy ban Roccatu – Morganę, do tego doszedł Twitch, którym Rekkles wciąż potrafi napsuć krwi. Listę zamknął nielubiany ostatnio przez Polaków Twisted Fate. Bany Fanatyków również nie dziwią – ban Kassadina gdy gra się po fioletowej stronie to standard, poza tym Kayle nie jest miło widziana jako przeciwnik, szczególnie gdy pozwoli się ją wziąć Overpowowi. Listę zamknęła Elise, którą Jankos radził sobie całkiem nieźle ostatnimi czasy i widać było, że bardzo mu ona pasuje.

 

Picki

Gracze Roccat bardzo mądrze wykorzystali brak banu Jaxa. Równie sprytnym posunięciem było zwinięcie spod nosa sOAZowi Lulu, którą bardzo ostatnimi czasy polubił.  Niestety jednak pozwolili by Fnatic zabrał Thresha, którym Vander mógłby siać postrach.

Fnatic przespało nieco fazę picków, zostali zmuszeni do pchnięcia na górę Ziggsa, co jest moim zdaniem średnim posunięciem szczególnie w obliczu faktu, że mogli uprzykrzyć Jaxowi Xaxusa życie przy pomocy Renektona, który był dostępny. xPeke i spółka uparli się jednak i nastawili się na kompozycję z dwoma AP championami.

 

Early

Obie drużyny zagrały spokojnie na samym początku, obyło się bez invade’ów i zamian linii. Skupiono się głównie na laningu i farmie. Niestety ten plan wypalił i z pewną pomocą Cyanide’a duo Fnatic zepchnęło Celavera i Vandera do defensywy i zaczęli zdobywać przewagę w farmie. Overpow niemalże tradycyjnie przegrywał linię na farmę nawet bez większego udziału osób trzecich. Tylko Xaxus był w stanie dotrzymać kroku rywalowi z linii. Oprócz tego smucił fakt, że drużyna przeciwna panowała kompletnie nad smokiem.

 

Mid/Late

Xaxusowi wraz z Jankosem udało się zabić 2 razy sOAZa i zmniejszyć nieco różnicę pomiędzy drużynami, jednak  tylko na chwilę. Fnatic zgarniało każdego smoka i przeważało w pushu, mimo to całe szczęście nie powiększała się różnica w killach i to pozwalało myśleć, że nasi wciaż mają szansę. Mimo to strata 9 tysięcy sztuk złota w 30 minucie nie napawała optymizmem.

Nadzieje skończyły się w 32 minucie. Fnatic zgarnęło Barona, a następnie zamordowało Celavera i Jankosa nie tracąc przy tym nikogo. Push był oczywistą konsekwencją tych wydarzeń. Co prawda zniszczono jedynie inhibitor turret, jednak i tak była to bolesna strata.

Po tym nastąpił pewien przestój, Fnatic zebrało siły, po czym rozgromiło Roccat w otwartym starciu, a następnie jednym, płynnym pushem skończyli grę.

 

Podsumowanie

Po raz kolejny Polacy zostali zdominowani przez drużynę z górnej połowy tabeli. Niestety największa słabość naszych została wykorzystana – Fnatic przejęło kompletną kontrolę nad smokiem. Roccat nie miało też dużo do powiedzenia w kwestii Barona. Jeśli nie zrobią z tym czegoś to jest im pisany dół tabeli.


 



 

 

Drużyna  Bany  Picki
rocc  ROCCATkassadinjaxtwitch morganaleesinireliacorkixerath
slk  Copenhagen Wolvesluluryzekayle ziggslucianrenektonevelynnzyra
 

Bany

Standardowe bany strony fioletowej – Kassadin i Jax zostały uzupełnione jednym ze standardowych banów Roccatu – Twitchem. O wiele ciekawiej wygląda sytuacja banów CW. Przeciwnicy naszych skupili się na środkowej i górnej linii eliminując Lulu i Kayle, którymi zarówno Xaxus jak i Overpow grali. Oprócz tego ban dla i bez tego rzadko widywanego Ryze’a.

 

Picki

Polacy wybrali dobrą kompozycję do oblężeń – Corki oraz wielka niespodzianka w postaci Xeratha bardzo dobrze mogli obić przyciśniętego do turreta przeciwnika by pozwolic pozostałym członkom teamu wbić się w osłabionego wroga.

Wilki postawiły na presję w early game. Ich kompozycja teoretycznie bardzo dobrze spisałaby się przy wywieraniu presji w początkowej fazie gry. Pozwoliłoby im to zdobyć pierwsego smoka lub dwa i zapewnić sobie przewagę, której później wystarczyłoby nie roztrwonić. Oprócz tego zarówno Evelynn jak i Zyra byłyby w stanie zatrzymać szarżujących przeciwników.

 

Early

Obydwa teamy zaczęły spokojnie. Oczywiście były pewne momenty, które mogły podnieść nieco ciśnienie, jednak zarówno na dolnej jak i górnej linii wszystko kończyło się w najgorszym wypadku na zużywaniu summoner spelli. Niepokoił widok Wilków, które systematycznie zdobywały przewagę w farmie na każdej z linii, jednak zawodnicy Roccatu nadrobili tą różnicę zgarniając bezpiecznie pierwszego smoka w 11 minucie, a nieco ponad 60 sekund później zdobywając na midzie pierwszego killa w grze. W tym momencie Roccat zdobył nieco ponad 1000 sztuk złota przewagi nad wrogiem. Nie była to co prawda wielka różnica, jednak nawet taka cieszyła oko.

 

Mid

W 15-16 minucie Polacy wykonali bardzo sprytny ruch. Jankos wraz z pomocą Overpowa zabił Cowtarda, a następnie wspólnie z naszym midlanerem zdobyli ekspresowo 2 turrety na środku. Co prawda w tym samym czasie duet z dołu miał pewne kłopoty i musiał oddać 1 wieżę, to niezaprzeczalnie nasi rodacy byli stroną, która wyszła na tym lepiej.

Parę minut później miała miejsce wymiana w której wzięli udział wszyscy gracze i po raz kolejny to Roccat wyszedł z niej zwycięsko mordując już po raz 3 Cowtarda, a następnie niszcząc wieżę na bocie i zabijając smoka.  Przewaga w złocie powiększyła się jeszcze bardziej i może nie była wielka, jednak widać było, że to polska drużyna kontroluje grę.

Po tym wszystkim nastał długi okres zastoju. Obydwie drużyny próbowały pushować, farmić i zdobywać smoki. Nic ponad to. Miało przy tym miejsce parę wymian, które kończyły się bardzo różnie, od 3-2 dla roccatu, po 0-1 dla CW. Obie drużyny pomimo pewnej przewagi Polaków szły łeb w łeb. Wilki nie miały zamiaru sprzedać skór tanio.

 

Late

Ciąg dalszy zabawy z farmą. Po 40 minucie miały miejsce 2 podejścia do barona. Wpierw próbę buffa podjęło CW, jednak przypłaciło to 2 zgonami zabijając przy tym tylko jednego gracza Roccat. Później spróbowali Polacy i udało im się. Zabili barona, a następnie 2 przeciwników. Mimo to ich poczynania były bardzo opieszałe, nawet pomimo ponad 10 tysięcy sztuk złota przewagi w 47 minucie i buffa od nashora niezbyt kwapili się do przeprowadzenia ofensywy.

Dopiero w 50 minucie doczekaliśmy się ostatecznego starcia. Jednak to nie Roccat atakował. Wilki zdecydowałty się na ofensywę, jednak zostały zatrzymane, a następnie zamknięte w kotle. Overpow obstrzelał wroga z bezpiecznej pozycji, Vander zatrzymał przeciwników, którzy wyrwali się do przodu by dorwać Celavera, a Jankos z Xaxusem zaatakowali rywali od tyłu. Tym sposobem wilki zostały zamordowane bez litości i ta długa gra w końcu się skończyła.

 

Podsumowanie

Sam Overpow przyznał, że był to kiepski mecz i drużynie nie idzie aktualnie najlepiej. Można to było to zobaczyć również patrząc na reakcję graczy na zwycięstwo. Wstawali od komputerów nieco zrezygnowali i widocznie niezadowoleni. Wczesna faza gry została rozegrana kiepsko, o ile można zrozumieć straty Xaxusa, który grał Irelią przeciwko Renektonowi, o tyle szczególnie postawa dolnej linii pozostawiała sporo do życzenia. Całe szczęście udało im się wygrać, jednak wciąż mają sporo braków i sami zdają sobie z tego sprawę. Nam pozostaje tylko nie przestawać im kibicować i wierzyć, że już niedługo będą błyszczeć równie mocno co w pierwszej połowie sezonu.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.