Ameryka obudziła się po Mistrzostwach Świata pierwszego dnia rozgrywek Intel Extreme Masters w San Jose. W drugim dniu czekali jednak na amerykańskie zespoły zdecydowanie silniejsi przeciwnicy. TSM zmierzył się z półfinalistami Worldsów – Origen. CLG natomiast podjęło Koreańskie Jin Air Green Wings. Która drużyna doszła do finału? Kto sięgnął po puchar?
| OG | 1 | – | 0 | TSM | MVP: sOAZ (Origen) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
W drugiej grze Origen zaskoczył biorąc Kindred jako adc dla Nielsa. Ponownie Origen zdobyło 4 zabójstwa w ciągu 4 minut i ponownie dwa z nich wpadły na konto sOAZa. Od tej pory, podobnie jak w pierwszej grze, europejczycy wykorzystali zdobyte złoto, by coraz bardziej powiększać swoją przewagę. TSM podjęło walkę silniej niż w poprzedniej grze. Całkiem dobrze spisał się Hauntzer, który grając
Ryzem, zadawał duże ilości obrażeń i gdyby gra trwała trochę dłużej, może byłby w stanie razem z Doubleliftem poprowadzić TSM do zwycięstwa. Origen jednak zakończyło grę w 37. minucie, zanim carry przeciwników zdążyło zbudować po sześć przedmiotów.
| TSM | 0 | – | 2 | OG | MVP: sOAZ | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Początkowa faza gry należała zdecydowanie do Jin Air. Koreańczycy agresywnie grali, wykorzystując silne strony swojej kompozycji w early game – łatwe łapanie wrogów dzięki
Lissandrze i siłe
Riven. Wszystko odwróciło się jednak po 30. minucie, kiedy CLG zabezpieczyło Barona i, mimo przegranej walki, zachowało tego potężnego buffa na dwóch graczach. Amerykanie byli także coraz silniejsi z czasem, ponieważ posiadali dobrze skalujących się championów –
Jaxa i
Azira. Wszystko zakończyło się w okolicy 55 minuty. CLG sprowokowało swoich przeciwników do walki pod Baronem, w tym czasie wysyłając Darshana (dawniej ZionSpartan), aby zniszczył bazę przeciwników i tym samym skończył grę.
| JAG | 0 | – | 1 | CLG | MVP: Darshan (CLG) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
W drugiej grze zobaczyliśmy
Kindred już na trzeciej pozycji. Tym razem w swoje ręce dostał ją Huhi na środkową aleję. Planem CLG ponownie wyraźnie było zabezpieczenie maksymalnej ilości złota dla Darshana, grającego tym razem
Fizzem. Pozwoliło to toplanerowi na wywieranie silnej presji na bocznych liniach. Po stronie Jin Air bardzo dobrze sprawował się Kuzan, który grając
LeBlanc raz po raz znajdował sposób, by szybko wyeliminować, któregoś z graczy CLG. Amerykanie wygrali grę głównie dzięki ponownie świetnej grze Darshana. Jego AP Fizz, był nie do zatrzymania w teamfightach i nikt nie był w stanie przeszkodzić mu w splitpushu.
| CLG | 2 | – | 0 | JAG | MVP: Darshan (CLG) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
W pierwszej grze każda z drużyn zbudowała bardzo komfortowe dla siebie kompozycje i wzięła silnych w tym patchu championów. Po stronie Origenu był to m. in.
Gangplank i
Kindred, natomiast CLG picknęło m. in.
Tahm Kencha i
Fiorę. We wczesnej fazie gry, obie drużyny skupiły się na górnej alei. Najpierw CLG zaatakowało pod wieżą sOAZa, niedługo później Origen odpowiedział tym samym zdobywając zabójstwo na Darshanie. CLG całkiem nieźle rozgrywało walki drużynowe, jednak ciągle podejmowało nieopłacalne i nierozsądne decyzje – np. Huhi samodzielnie atakujący dwóch graczy Origen-u. Amerykanie przez nieprzemyślane zagrania tracili całą przewagę jaką zdobywali w teamfightach. W grze dużo się działo, co chwilę gdzieś na mapie trwały walki o kolejne cele na mapie. Ostatecznie dużą przewagę zdobył Origen, któremu około 33 minuty udało się zdobyć barona i zabić wszystkich przeciwników. W tej grze bardzo dobrze sprawdził się nowy nabytek zespołu – POE, który Kassadinem wycarry’ował teamfighty w końcowej fazie gry.
| CLG | 0 | – | 1 | OG | MVP: PowerOfEvil (Origen) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Początek drugiej gry był bardzo chaotyczny. Dwa razy Origen invadował junglę przeciwników w okolicy blue buffa i dwa razy obie drużyny wymieniły się zabójstwami. Gra ponownie była całkiem wyrównana, jednak Europejczycy cały czas byli bardziej aktywnym zespołem. W szeregach Origen najlepiej w tej grze spisywał się Niels, zadający ogromne ilości obrażeń. Ta gra była zdecydowanie krótsza. Po wygranym przez Origen teamfightcie około 25 minuty, zespół z Europy zakończył grę.
| OG | 2 | – | 0 | CLG | MVP: Niels (Origen) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Trzecia gra rozpoczęła się od szybkiego zdobycia 4 zabójstw przez Origen i przewagi w złocie. CLG próbowało odrobić stratę – zawsze jednak, kiedy amerykańska formacja zdobywała jakieś zabójstwo, Europejczycy odpowiadali niszcząc kolejną wieżę przeciwników i utrzymując przewagę. Walki drużynowe wygrywało Origen, głównie dzięki zdecydowaniu lepszego zgraniu drużyny. Po 37 minutowej grze Origen zniszczyło nexus przeciwników wygrywając grę, serię, a także cały turniej. We wszystkich trzech grach po stronie CLG najlepszym graczem był Darshan, jednak nie był on w stanie sam wygrać gier dla amerykańskiej drużyny.
| CLG | 0 | – | 3 | OG | MVP: Amazing (Origen) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Drugi dzień to dominacja Europejczyków. Żadna z amerykańskich formacji nie była w stanie wygrać nawet jednej gry z zespołem Origen. Dowodzi to, że Europejczycy nawet bez xPeke na środkowej alei, są bardzo silnym zespołem
Intel Extreme Masters San Jose |
|---|


