Jak zapewne widać na dworze, nadchodzi wiosna! Cieszymy się i radujemy na dobrą pogodę, ale nie można zapominać o jednym z ważniejszych wydarzeń sceny Ligi: OGN Champions Spring! W dniu dzisiejszym poznaliśmy ostatnich uczestników nadchodzącego turnieju, którego pula nagród i sponsor są jeszcze nieznane. Jedno jest pewne: z tym składem nie ma miejsca na nudne mecze.
Format rozgrywek nie jest jeszcze znany lecz najbardziej prawdopodobne jest zastosowanie tego samego formatu, który był użyty w zimowej edycji OGN Champions.
A teraz przejdźmy do najciekawszej części, poznania drużyn.
Grupa A:
- SKT Telecom T1 K
- SKT Telecom T1 S
- Prime Optimus
- KT Rolster Arrows
Grupa B:
- Samsung Galaxy Ozone
- Incredible Miracle
- CJ Entus Frost
- Midas FIO
Grupa C:
- KT Rolster Bullets
- NaJin Black Sword
- Samsung Galaxy Blue
- Jin Air Green Wings Falcons
Grupa D:
- NaJin White Shield
- Xenixs Storm
- CJ Entus Blaze
- Incredible Miracle
Grupa A nie jest zbyt szczęśliwa dla nowej drużyny, Prime Optimus. O graczach nie wiadomo praktycznie nic poza ich niesamowitymi meczami w fazie kwalifikacji. Widać jednak, że drużyna postawiła bardziej na zgranie zespołu i jego spójność niż jednego gracza z doświadczeniem. Ich laning phase nie należy do najsilniejszych ale perfekcyjnie rozgrywane teamfighty zapewniły im udział w turnieju. Nie jestem jednak przekonany, czy to wystarczy aby wydostać się z fazy grupowej.
Obydwie drużyny SKT powinny zdominować tą grupę. T1 s jest w zdecydowanie gorszej pozycji, głównie z powodów komunikacyjnych pomiędzy junglerem i midem (H0r0 i Easyhoon).
Największe emocje przyniesie walka o wyjście z grupy pomiędzy KTR A a T1 S. Osobiście uważam, że Arrows ma w tym wypadku większe szanse. Ostatnie mecze pokazują ich zapał i zdeterminowanie które dopełnione jest niezwykłym talentem i doświadczeniem poszczególnych graczy.
Co do T1 K, ich wyjście z grupy jest pewne. Pomimo zmiany supporta (Pooh i jego problemy zdrowotne), Piglet utrzymuje poziom gry na tyle wysoki, że niejedno duo lane, które gra ze sobą od dłuższego czasu, ma problemy z pokonaniem pary z T1 K.
W grupie B witamy kolejną nową drużynę na scenie koreańskiej: Midas FIO. Team sam w sobie nie jest ani doświadczony, ani zgrany. Ich gry są po prostu porządnie rozegrane, a strategia opiera się raczej na powolnym rozwoju gry. Czuć w tym wszystkim zasługę ich trenera, byłego profesjonalnego gracza, Woonga. Niestety, Midas FIO nie miało zbyt wiele szczęścia i trafiło na raczej straconą pozycję w grupie. Przeciwnicy grupowi to wieloletnie zespoły ze sporym doświadczeniem i zdobytym respektem. CJ Frost to jedyny team, z którym FIO może powalczyć. Ostatnimi czasy Frost “wypadł” ze swojego rytmu gry. Pomimo wieloletniego zgrania, drużyna straciła swoje umiejętności teamfightowe. SGO i IM są rozpoznawalnymi na całym świecie markami od których wymagamy dobrego poziomu gry oraz udziału w fazie finałowej.
Grupa C zapowiada się na najbardziej zaciętą. Wszystkie cztery drużyny są na podobnym poziomie umiejętności. Ciężko nawet przewidzieć, kto ma największe szanse na wyjście z grupy. Na pewno dużo wymagać będziemy od JAGW Falcons. Ich nowy skład zawierający w sobie Ganked by Mom oraz Miso to gwarancja dobrych playsów i solidnych teamfightów. Botlane SGB to najstraszniejsza linia w całej tej grupie. Oglądając Defta i Hearta odnosi się wrażenie, że to jedna i ta sama osoba steruje dwoma postaciami naraz. Jeżeli przeciwnicy chcą mieć szanse na wygraną, z pewnością zobaczymy sporo akcji na botlane. Najin Black Sword było w moich oczach nieco “overrated” drużyną. Nigdy nie pokazali niesamowitych akcji, a na finały sezonu dostali się poprzez wygrywanie drugorzędnego turnieju, NLB. Miejmy nadzieje, że w tym sezonie pokażą coś więcej wraz z nowymi osobami w drużynie: Heliosem, Act Scene i Limitem. KTB to klasa sama w sobie. Na pewno każdy z Was słyszał kiedyś o inSecu, Ryu, Mafie lub Score. Drużyna wyjątkowo dobrych graczy, której do pełnego sukcesu brakuje poprawy rozgrywania lategame. Liczę na ich wyjście z grupy.
Grupa D to dominacja CJ Entus Blaze, teamu który od zawsze grał wyjątkowo spokojną i nastawioną na kontrolę grę. Wydawać by się mogło, że odejscie Cpt Jacka osłabi drużynę, jednak Emperor udowodnił że świetnie sobie radzi na najwyższym poziomie rozgrywek.
Xenixs Storm 3 lutego straciło swój pierwotny skład i nie mają oni większych szans na jakikolwiek sukces. Drużyna, poza nazwą nie ma już nic, co charakteryzowało ją w poprzednich sezonach. Walkę o drugie miejsce prowadzić będzie IM#2 i NJWS. Pierwszy skład pokazał, że potrafi sobie poradzić nawet w najtrudniejszych momentach (wgyrali praktycznie przegraną grę) a Apple udowadnia, dlaczego jest znaną i szanowaną osobą na koreańskiej scenie. W NaJin White shield liczymy na synergię pomiędzy Save i Watchem. Ich botlane jest tutaj raczej w celach “Farm and win” i zapełnieniem pozostałych 2 miejsc w drużynie, natomiast Ggoong jest dobrze przygotowanym i doświadczonym graczem, który z całą pewnością poradzi sobie z największymi midlanerami w OGN.
Podsumowując, cały OGN zapowiada się dość ciekawie ze względu na 2 (3, jeżeli liczyć Xenixs) drużyny oraz grupę C, w której wszystko się może zdarzyć. Moje typy na fazę pucharową: Skt1 K, KTR Arrows, IM, SGO, KTB, Falcons, Blaze, NJWS.

