Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Nareszcie do przodu – Roccat w 2 dniu supertygodnia

Po pierwszym, średnim udanym dniu super tygodnia Roccat stanął przed okazją do zatarcia kiepskiego pierwszego wrażenia. Po przegranej z Fnatic i niezbyt pewnym zwycięstwie z CW wydawało się, że Millenium może być nie do pokonania. Całe szczęście Polakom udało się wygrać i dokonali tego w całkiem niezłym stylu.

Drużyna  Bany  Picki
rocc  ROCCATtwitchelisetwistedfateleesinmorganajaxcorkiryze
slk  Milleniumkaylelulukassadinziggslucianrenektonevelynnthresh
 

Bany

Twitch i Twisted fate to ostatnio standardowe bany Roccatu i można je obstawiać w ślepo w niemal każdym meczu. Tym razem oprócz nich zbanowali Elise, zapewne dlatego, że mając first pick mogli zabrać Lee Sina i wymusić Evelynn ze strony Millenium.

Skoro o standardowych banach mowa to Kayle i Lulu są postaciami, które często widuje się przeciwko Polakom. Obydwa bany są całkiem użyteczne, gdyż zarówno Xaxus jak i Overpow umieją zrobić z nich pożytek. Oczywiście ostatnim wolnym banem został obdarzony Kassadin.

 

Picki

Gracze Roccat zaryzykowali wybierając sporo postaci nastawionych na late game. Szczególnie zaskoczył Ryze – nie dość, że wybrany na środek, a nie topa to jeszcze zdecydowano się na jego pick przeciwko Ziggsowi Kerpa co w pierwszym momencie wydało mi się niemalże samobójstwem. Zastanawia mnie czy było to planowane czy też wymuszone dość skromnym champion poolem Overpowa?

Kompozycja nastawiona na dominację early to nic nowego przeciwko Polakom. Podobną strategię widzieliśmy poprzedniego dnia w wykonaniu Copenhagen Wolvesów i zarówno wtedy jak i tym razem nie przyniosła ona oczekiwanych skutków.

 

Early

Gra zaczęła się całkiem ciekawie za sprawą invade’a Kottenxa. Co prawda Jungler Millenium przypłacił ten ruch życiem, jednak chwilę później okazało się, że był to opłacalny ruch gdy Jankos stracił double buffa na rzecz Creatona. Wczesny kill + 2 buffy przeciwko duo botowi Roccat? Zapowiadało się na dominację na dolnej linii. Sytuacji zdawała robić się jeszcze gorsza gdy widziało się przewagę w farmie po stronie Millenium połączoną z przewagą w killach i zabranym pierwszym smokiem.

Mimo to okazało się nie być tak źle – przewaga w farmie przestała rosnąć, a Polacy zaczęli bezlitośnie wykorzystywać błędy swoich rywali. Świetnymi przykładami są 2 kille Overpowa, które zdążył zdobyć nim został otoczony przez przeciwników i zabity jak i śmierć Kottenxa na bocie.

 

Mid



Sytuacja była bardzo wyrównana. Najlepiej oddaje to zacięty teamfight w 19 minucie gdzie żadna z drużyn nie była w stanie zdobyć przewagi i ostatecznie walka skończyła się stosunkiem 3 za 3. Niestety kolejne starcie, które miało miejsce nieco później nie było już tak wyrównane, a stało się tak głównie za sprawą źle ustawionego Celavera, którego dosięgnął hook Jree. Niestety tym razem nasi musieli oddać smoka dla Millenium.

Po tym nastąpił spory zastój w grze, obydwie drużyny nastawiły się na farmę i push czekając na błąd rywala, który można by wykorzystać. Wydawało się, że takim błędem może być baron zainicjowany przez drużynę Creatona, jednak skończyło się na wymianie 2 za 2 i kolejnym impasem. Kolejna koncentracja sił miała miejsce w 36 minucie i trwałaby tak zapewne dłużej gdyby nie bardzo dobra akcja Celavera na tyłach, która skończyła się zniszczeniem inhibitora na środkowej linii. Reszta drużyny kupiła mu tyle czasu by ten mógł spokojnie wykończyć turret, inhibitor i jeszcze wrócić. Świetna akcja ze strony naszych!

Sytuacja zaczęła wyglądać coraz lepiej, co prawda nie zdobyliśmy przewagi podczas bitew, jednak zdobycie 2 smoków, które w tym czasie się pojawiły, zniszczenie inhibitora oraz stopniowe zdobywanie przewagi w farmie  doprowadziło do zniwelowania różnicy w złocie. Ta sytuacja stawiała Polaków w lepszym położeniu – im dłużej unikali walki i farmili tym mocniejsi stawali się dzięki świetnemu skalowaniu w późniejszych etapach gry ze strony Jaxa i Ryze’a. Tak więc pozostawało poczekać jeszcze chwilkę lub dwie by nareszcie zaatakować.

 

Late

I zaatakowano w 42 minucie. Millenium zdecydowało się na próbę zdobycia barona, co skończyło się dla nich kiepsko.

Overpow z Jankosem wykonali świetny ruch zachodząc przeciwników od tyłu i koncentrując się na Creatonie. Lee Sin oraz Ryze sprawili, że pasek wrogiego AD Carry dosłownie się rozpuścił. W pół sekundy po ataku Creaton oglądał już szary ekran i obserwował jak jego drużyna ginie.Co prawda Kerpowi udało się na sam koniec samotnie zabić jeszcze Celavera i Jankosa, jednak nie uchroniło go to przed zgonem. Mamy Ace!

Pozostali przy życiu Xaxus i Vander w tej sytuacji skupili się na topie, gdzie udało im się zdobyć wszystko, łącznie z inhibitorem. Jakby tego było mało, spora fala z superminionami z mida zniszczyła jedną z wież chroniących Nexus. Położenie Kerpa i reszty drużyny wyglądało niewesoło. Sytuację pogorszyła tylko walka na środku mapy, gdzie polegli Kettenx i Jree. W obliczu osłabionego wroga postanowiono zniszczyć inhibitor na midzie, który zdążył się zregenerować, a następnie zająć nie przywłaszczonym jeszcze przez nikogo Nashorem.

Po przegrupowaniu nastąpił push, który skończył tą trwającą niemal 53 minuty grę. GG

 

Podsumowanie

Pomimo niepewnego początku chłopaki z Roccat pokazali, że potrafią wygrywać w pewny sposób. Nie dali się zdominować w early i spokojnie doprowadzili grę do etapu gdzie zdobyli naturalną przewagę dzięki swoim pickom. Aż chce się oglądać więcej takich meczy (może poza tym fragmentem z niepewnym początkiem :P) w wykonaniu naszych. Miejmy nadzieję, że trzeciego dnia uda im się znów zatriumfować i zakończą ten tydzień z satysfakcjonującym bilansem 3 – 1.


Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.