Jeśli nie śledzicie regularnie profesjonalnych rozgrywek LoLa to pewnie zastanawialiście się dlaczego Gragas tak nagle zyskał na popularności. Także ci z Was, którzy śledzą mecze zawodowych lig takich jak LCS czy OGN zastanawiali się czemu przez pewien czas po reworku Gragas był zupełnie nie brany pod uwagę, a dopiero ostatnio całkowicie zdominował górną aleję. Zastanówmy się nad tym.
Około czterech miesięcy temu Gragas królował na środkowej alei. Jego burst połączony z dużym zasięgiem ulti, niesamowitym disengagem i znakomitym mechanizmem ucieczkowym czyniły z niego bardzo dobry wybór. Zbyt dobry. Riot postanowił przyjrzeć się tej postaci i niemal całkowicie zmienić jej umiejętności i przeznaczenie. Początkowo popularny grubas zupełnie wypadł z mety, był uważany za słabą postać, a rework za nieudany. Pojawiały się tylko nieliczne głosy, że ten bohater ma potencjał, by odnaleźć się na górnej alei. Od tego czasu minęło kilka miesięcy – zobaczmy, gdzie Gragas jest teraz.
W europejskim LCSie pulchny, sympatyczny opijus ma status pick-or-ban. Przykładowo pierwszego dnia supertygodnia został zbanowany w jednej grze i wybierany w każdej innej (trzykrotnie na topa, raz na supporta). Ciężko się dziwić. W każdej grze, w której się pojawia ma gigantyczny wpływ na rozgrywkę. Podobnie sytuacja ma się w OGN. Koreańczycy doskonale znają siłę Gragasa i banują go niemal w każdym spotkaniu. Znakomitym dowodem na potęgę tego bohatera była piąta gra ćwierćfinałowa (blind pick) pomiędzy Najin Black Sword i SKT T1 S, w której to obydwa zespoły zdecydowały się na wybór tej postaci na górną aleję. Tak samo do tego bohatera podchodzą zespoły GPL – jeśli nie jest on banowany to któraś z drużyn zawsze decyduje się na jego wybór. Jeszcze silniejszą pozycję Gragas ma w Ameryce, gdzie jest eliminowany praktycznie w każdym spotkaniu. Przyjrzymy się bliżej temu bohaterowi na podstawie wydarzeń pierwszego dnia supertygodnia europejskiego LCSU:
Gambit Gaming vs Copenhagen Wolves ![]()
Kubon, toplaner Gambitu grał w tym meczu Gragasem. Spotkanie zakończyła się wygraną jego drużyny, a polski zawodnik miał w tym wielki udział, często inicjował akcje zespołu i zakończył starcie ze znakomitymi statystykami 3/1/10.
Alliance vs Roccat Team![]()
Polska drużyna również uległa czarowi Gragasa i zagrał nim Xaxus. Karczemny zabijaka spisywał się świetnie, przez większą część meczu to Roccat dominował, a wiele zasług miał w tej sytuacji właśnie Gragas, który zakończył spotkanie ze statami 0/1/6.
Copenhagen Wolves vs Fnatic ![]()
Wilki również zdecydowały się wybrać tę postać. YoungBuck radził sobie nią znakomicie, nie uchroniło to jednak jego zespołu przed porażką. Niemniej trzeba przyznać, że 3/2/4 w przegranym meczu jest naprawdę dobrym wynikiem.
Millenium vs SK Gaming![]()
SK również podniosło Gragasa, jednak ta formacja wysłała go na botlane, by pełnił rolę supporta. Nie będziemy opisywać jego roli w meczu, ponieważ skupiamy się na jego pozycji na topie. Warto jednak zaznaczyć, że SK Gaming zwyciężyło, a sam Graggy pod koniec legitymował się wynikiem 1/2/18…
Fnatic vs Supa Hot Crew ![]()
W tym spotkaniu Gragas został zbanowany.
Przyczyny siły Gragasa
Dlaczego więc ta postać jest taka mocna? Karczemny zabijaka dysponuje znakomitą kontrolą tłumu. Jego beczka (Q) daje potężne spowolnienie, natarcie (E) podrzuca i daje krótkiego stuna, a ultimate rozrzuca przeciwników. Jeśli dodamy tego naprawdę wysokie obrażenia, świetny sustain (W), znakomity mechanizm ucieczkowy i dość wysokie statystyki defensywne to wychodzi nam bohater niemal idealny. Czy więc rework się udał? Odpowiedź nie może być jednoznaczna. Już nie widujemy tej postaci na midzie, jej burst znacząco zmalał, czyli zamierzenia Riotu zostały spełnione. Prawdopodobnie coś jednak poszło nie tak – Gragas powrócił, prawdopodobnie jeszcze mocniejszy niż przedtem i szturmem zdobył górną aleję.
A jakie jest wasze zdanie na temat Gragasa? Czy karczemny zabijaka potrzebuje nerfa? A może jego pozycja jest odpowiednia?

