W drugim dniu drugiego tygodnia spotkały się drużyny, które przegrały swoje pierwsze gry. W obu meczach dało się wskazać zdecydowanego faworyta, jednak czy silniejsze na papierze zespoły dały sobie radę?
Vitality oddaje grę prawie bez walki. Gra rozpoczęła się bardzo powoli – obaj junglerzy skupiali się przede wszystkim na zdobyciu szóstego poziomu i dopiero wtedy rozpoczęli próby gankowania. Wcześniej padła nawet pierwsza wieża (dla Splyce) niż pierwsze zabójstwo. FB padło dopiero w 12. minucie kiedy Djoko przeprowadził
Ivernem dobry countergank, pomagając Cabochardowi zabić Thrasiego. Splyce starało się rotować po mapie i niszczyć kolejne wieże oraz wyłapywać pojedyncze kille wykorzystując
Rengara i
Shena, ale unikało teamfightów. W 29. minucie Splyce próbowało zdobyć Barona, ale Djoko dał radę im go ukraść. Uciekajace Vitality jednak oddało dwa zabójstwa. VIT mimo posiadania buffa z Nashora, nie było w stanie 3 vs 5 powstrzymać Splyce przed zniszczeniem inhibitora. W 36. minucie Splyce ponownie rozpoczęło walkę z Baronem – tym razem Vitality nie było w stanie w żaden sposób przerwać. Po chwili SPY zdobyło także Starszego Smoka – ponownie VIT nie było w stanie zareagować. Z dwoma buffami Splyce wygrało teamfight i wygrało pierwszą grę. W dużo ponad półgodzinnej grze padło zaledwie 9 zabójstw – Splyce zdecydowanie lepiej rozegrało mapę i wygrało praktycznie bez żadnego teamfightu co zniwelowało dobrą w walkach druzynowych kompozycję Vitality.
| SPY | 1 | – | 0 | VIT | MVP: Wunder (SPY) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Mordekaiser
na midzie! W drugiej grze Vitality zdecydowało się na wzięcie
Katariny na środkową aleję, na co Splyce odpowiedziało sięgając po
Mordekaisera. Pierwszą krew zdobyło Vitality podczas ganku na dolnej alei, pozwoliło to drużynie także zniszczyć pierwszą wieżę. W 8. minucie Splyce wygrało teamfight na dolnej wieży, który pozwolił im także zdobyć smoka. Z każdym dragonem widzielismy także siłę
Mordekaisera – duchy kolejnych smoków pomagały Splyce niszczyć wieże. SPY ponownie było lepsze pod każdym względem. Wunder czuł się tak pewnie, że jako
Nautilus kupił Wykradacz Dusz Mejai. W 24. minucie Splyce wygrało teamfight i zdobyło dzięki temu Barona. Z buffem SPY wygrało kolejny teamfight, w którym zabiło trzech graczy Vitality, co pozwoliło prawie duńskiemu zespołowi wygrać także drugą grę.
| SPY | 2 | – | 0 | VIT | MVP: Sencux (SPY) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
SOAZ decyduje się na
Illaoi! Pierwszą krew zdobył Memento gankując górną aleję. Bardzo dobry early game rozgrywał Memento – w 13. minut zdobył trzy zabójstwa. Giganci lepiej grali na mapie i zdobywali pojedyńcze zabójstwa, dzięki którym niszczyli kolejne wieże. W 22. minucie Giants złapało Capsa na midzię, dzięki czemu bez problemu zniszczyło inhibitor. W 27. minucie Giants wykorzystało słabą pozycję Fnatic, by zdobyć Barona i zapłacili za to tylko życiem Maokaia. Z buffem Giants niszczyło kolejne wieże, a Fnatic nie mogło nic zdobyć na mapie. W 35. minucie Giganci zdobyły kolejnego Barona. Dwie minuty później GIA wygrało teamfight i zakończyło pierwszą grę zwycięstwem.
| GIA | 1 | – | 0 | FNC | MVP: Memento (GIA) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Fnatic wraca do gry. W drugiej grze Memento zdecydował się na dość rzadko widywanego ostatnio
Gravesa w jungli. FB padło dopiero w 9. minucie, kiedy Fnatic wysłało większość swoich graczy na bota, co pozwoliło drużynie także zniszczyć tam pierwszą wieżę. Fnatic pozbierało się po porażce w pierwszej grze i zdecydowanie poprawiło rotacje na mapie w drugiej. FNC dzięki dobrej wizji zawsze wiedziało gdzie może pushować i jaką wieże może zniszczyć. W 16. minucie Fnatic chciało złapać Nighta i Memento, jednak Giants szybko zrotowało, ratując swoich graczy i zdobywając dwa zabójstwa. Wciąż jednak to Fnatic miało przewagę w złocie, dzięki większej ilości zniszczonych wież. W 28. minucie Fnatic wygrało teamfight na środkowej alei, w którym zdobyło 3 zabójstwa, co pozwoliło drużynie zdobyć Barona. Fnatic z buffem nie dało jednak rady zniszczyć ani jednego inhibitora. W 37. minucie FNC zdobyło Barona, na co Giants nieskutecznie próbowało odpowiedzieć walcząc ze Starszym Smokiem (Amazing i sOAZ jednak im przeszkodzili). Z buffem Fnatic wygrało walkę w bazie Gigantów i doprowadziło do remisu.
| FNC | 1 | – | 1 | GIA | MVP: Caps (FNC) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Caps carry’uje Fnatic. Pierwszą krew przelał podczas walki na dolnej rzecze Caps, zabijając Memento. Drugi raz dzisiaj zobaczyliśmy Illaoi – tym razem sięgnął po nią Flaxxish. SOAZ jako Maokai świetnie poradził sobie na linii, całkowicie dominując “Kapłankę Krakena”. Amazing na Kha’Zixie rozgrywał bardzo dobrą grę zdobywając dla swojej drużyny zabójstwa na wszystkich liniach. W 15. minucie Fnatic wygrało teamfight na dolnej alei, zdobywając 4 zabójstwa i ustawiając swoją przewagę w złocie na poziomie 4. tysięcy. Świetną grę rozgrywał Caps –
Ryzem roamował po całej mapie zdobywając zabójstwa. Już w 19. minucie Fnatic zdobyło pierwszego ace’a i miało w tym momencie 7 tysięcy złota przewagi. W 24. minucie Fnatic zdobyło Barona, zanim Giganci zdążyli w ogóle podejść w jego okolice. W 26. minucie FNC zdobyło kolejnego ace’a i zakończyło spotkanie wygraną.
| GIA | 1 | – | 2 | FNC | MVP: Caps (GIA) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Drugi dzień przyniósł parę zaskoczeń. Przede wszystkim Vitality okazało się utrzymać bardzo słabą formę. Po raz kolejny organizacja zbudowała “superteam”, który kompletnie się ze sobą nie zgrywa. Kolejnym zaskoczeniem można uznać niecodzienny pick Mordekaisera – ciekawe czy stanie się standardową kontrą na Katarinę.
| Miejsce | Logo | Nazwa drużyny | Wygrane | Przegrane |
|---|---|---|---|---|
| 1 | G2 Esports | 2 | 0 | |
| 1 | Misfits | 2 | 0 | |
| 3 | Fnatic | 1 | 1 | |
| 4 | Giants | 0 | 2 | |
| 4 | ROCCAT | 0 | 2 |
| Miejsce | Logo | Nazwa drużyny | Wygrane | Przegrane |
|---|---|---|---|---|
| 1 | H2K | 2 | 0 | |
| 1 | Unicorns Of Love | 2 | 0 | |
| 3 | Splyce | 1 | 1 | |
| 4 | Team Vitality | 0 | 2 | |
| 4 | Origin | 0 | 2 |

