Drugi dzień MSI za nami, a był on szczególnie obfitujący w zaskoczenia, niespodziewane zwroty akcji oraz fenomenalne mecze. Co przyniósł więc kolejny dzień rozgrywek?
| CLG | ![]() | 1 | – | 0 | G2 | MVP: Stixxay (CLG) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
SKT nadal nie udaje się przełamać klątwy MSI i na kolejnym turnieju ulegają chińskiej drużynie! Faker chciał pokazać, że już nie obawiają się drużyn z LPL i wybrał
Azira “na ślepo”, na co RNG nie wahało się odpowiedzieć wybierając
Le Blanc dla Xiaohu. Zaczęło się to opłacać już na samym początku, kiedy to dzięki genialnemu outplayowi i wsparciu ze strony junglera Mlxg midlaner Royal Never Give Up uzyskał dla siebie dwa zabójstwa na Fakerze i Blanku. Dalej było tylko lepiej – Xiaohu udawało się już bez problemu pokonywać przeciwnego midlanera solo, przez co przewaga ta powiększała się jeszcze bardziej, a na pozostałych liniach było równie dobrze – głównie dzięki świetnej prezencji Mlxg na całej mapie. RNG nie mogło jednak domknąć rozgrywki, przez co gra doszła do punktu, gdzie każdy miał już cały set przedmiotów – wtedy przewaga w złocie przestała się liczyć a jeden błąd mógł zaważyć na wyniku spotkania. Pierwszy Nashor poszedł na konto RNG, ale drugiego uzyskało już SKT – wtedy zdawało się że to Koreańczycy wygrają ten mecz, ale wszystko wyjaśniła late-game’owa kompozycja RNG – Xiaohu przytomnie wyłapał Fakera poza pozycją, a
Jhin Wuxx’a oraz
Graves Mlxg w ostatnim teamfighcie nie pozostawili szans rywalom. Tak oto mistrzowie świata przegrali swój pierwszy mecz na turnieju!
| SKT | 0 | – | 1 | RNG | MVP: Mlxg (RNG) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Nikt nie spodziewał się dużej rywalizacji w tym meczu, i rzeczywiście – była ona znikoma. Przez ponad 20 minut drużyny niszczyły sobie wzajemnie wieże, chwilę potem doszło do teamfightu – został on wygrany zdecydowanie przez Flash Wolves, głównie dzięki fenomenalnej dyspozycji Maple’a na
Le Blanc – zyskał on w owej walce drużynowej potrójne zabójstwo, po czym kroki Wilków skierowały się ku Baronowi, a ostatni teamfight był jedynie formalnością – na konto midlanera FW po raz kolejny poszło potrójne zabójstwo, resztą zajęła się jego drużyna.
| FW | 1 | – | 0 | SUP | MVP: Maple (FW) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
G2 po tragicznych trzech porażkach wyglądało już zdecydowanie lepiej, ale nadal nie wystarczyło to aby pokonać potencjalnych zwycięzców całego turnieju. Był to jednak bardzo bliski mecz – pomimo tego, że to Chińczycy byli w przewadze przez praktycznie całe spotkanie, to G2 odpowiadali na każdy turret i zabójstwo mniej więcej tym samym. W końcu jednak skalująca się późno kompozycja RNG osiągnęła swój powerspike – kilka ostatnich walk drużynowych zostało wygranych praktycznie bez problemów, dzięki wspomnianemu już compowi przedstawicieli LPL –
Azir Xiaohu oraz
Twitch Wuxx’a prawie samotnie wygrywali wszystkie walki po 30 minucie, a reszta drużyny tylko pomogła dokonać im dzieła zniszczenia.
| RNG | 1 | – | 0 | G2 | MVP: Wuxx (RNG) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Po bardzo przekonującym zwycięstwie z G2 Counter Logic Gaming ulega ekipie z Turcji! Niemniej jest to jak najbardziej zasłużone zwycięstwo zespołu z Dzikiej Karty. Od samego początku to właśnie SuperMassive lepiej pracowało na uzyskanie przewagi dzięki świetnym rotacjom w których przodował Stomaged – zawsze był on krok przed Xmithie’m, który wyraźnie się w tym meczu nie odnalazł. Przez fatalną dyspozycję swojego junglera przy świetnej prezencji leśnika drużyny przeciwnej, CLG nie mogło znaleźć odpowiedzi na stałe natarcie SUP. W pewnym momencie Amerykanie znaleźli się w miejscu, w którym nie mogli zrobić nic – od 16 minuty nie udało się im uzyskać ani jednej wieży czy zabójstwa, a SupperMassive z przewagą w wysokości prawie 10 tysięcy sztuk złota nie miało najmniejszego problemu z zakończeniem rozgrywki!
| SUP | 1 | – | 0 | ![]() | CLG | MVP: Stomaged (SUP) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Pierwsza porażka poważnie wpłynęła na drużynę SKT T1, i cóż, doprowadziła do kolejnej. W tej grze byli mistrzowie świata zaczęli się gubić już na samym początku. Pomimo tego że indywidualnie dominowali nad swoimi vis-a-vis, to drużynowo zostali przez Wilki rozgromieni. Flash Wolves zawsze wiedziało kiedy się zgrupować by zniszczyć strukturę obronną przeciwnika lub zabić smoka, a kiedy rozbić siły na poszczególne aleje by nadgonić przewagę rywali w farmie. Te sprytne rotacje szybko zagwarantowały im sporą przewagę w złocie – praktycznie bez odpowiedzi niszczyli kolejne wieże, jednak nie udawało im się zamknąć gry. Drużyna Fakera przeciągała jednak tylko to, co nieuniknione i po zabezpieczeniu dwóch Baronów przewaga Wilków była już najzwyczajniej zbyt wielka by odeprzeć ich atak i FW udało się pokonać SKT w niecałe 50 minut, przez co koreański lider kończy dzień z wynikiem 0:2!
| SKT | o | – | 1 | FW | MVP: Maple (FW) | Statystyki Skrót |


