Już dziś startuje ELEAGUE Major w Atlancie, gdzie 16 formacji walczyć będzie o tytuł najlepszej drużyny, a zwycięzca zgarnie $500,000. Pora przyjrzeć się nadchodzącym spotkaniom w pierwszej rundzie Majora, który odbędzie się w systemie Swiss.
Gambit vs North
W meczu otwarcia naprzeciw siebie stanie Gambit oraz North. Gambit, które spot na Majorze uzyskało dzięki statusie legendy z MLG Columbus ostatnio prezentuje naprawdę dobrą formę. Wygrali oni m.in. DreamHack Zowie Open Winter, gdzie na drodze stanęły im takie formacje jak GODSENT, czy Cloud9. Warto też pamiętać o “nowym” nabytku jakim jest Zeus, który dotychczas spisuje się nie najlepiej chociaż ma momenty przebłysku. Z drugiej jednak strony mamy North duńską formację, która do niedawna grała w barwach Dignitas. Dostali się oni z kwalifikacji zajmując tam 3 miejsce. Wcześniej jeszcze udało im się wygrać EPICENTER: Moscow, na którym były takie drużyny jak Virtus.Pro czy SK. Zdecydowanie będzie to jedno z bardziej wyrównanych spotkań i ciężko wskazać faworyta, jednak choć minimalnie większe szanse ma w tym spotkaniu Dignitas, nie należy lekceważyć Gambitu.
fnatic vs G2
W drugim ze spotkań zobaczymy fnatic oraz G2. Fnatic w ostatnim czasie prezentuje bardzo chwiejną formę, gdzie raz w stanie są pokonać nawet Virtus.Pro czy SK, a niedługo później mają problemy z szwedzkim Japaleno. Należy także pamiętać o nowym nabytku fnatic – disco doplanie, który nie ma jeszcze doświadczenia na najwyższym poziomie. Naprzeciw stoi francuskie G2, które w ostatnim czasie przechodzi problemy podobne do fnatic. Bardzo nierówna forma powoduje, że nie wiemy do końca czego się po nich spodziewać. Wziąć pod uwagę należy także plotki o rozstaniu się drużyny po Majorze. Faworyta tego spotkania wskazać bardzo ciężko, ze względu na chwiejną formę obu drużyn, jednak to G2 jest silniejszą drużyną na papierze.
SK vs HellRaisers
W trzecim już spotkaniu staną naprzeciw siebie brazylijskie SK oraz europejskie Hellraisers. SK niewątpliwie chciałoby zgarnąć trzeci tytuł z rzędu na swoje konto, lecz będzie to nie lada wyzwanie. W ostatnim czasie dokonali oni zmiany w swoim składzie, związanej z wewnętrznymi problemami drużyny, dzięki czemu w drużynie znalazł się fox. W składzie tym zagrali tylko jeden turniej, lecz od tego czasu mieli miesiąc na poćwiczenie zgrania. Z drugiej strony mamy Hellraisers, które przez europejskie kwalifikacje przemknęło jak burza zajmując tam drugie miejsce. Dzięki szeregu dokonanych we wrześniu ubiegłego roku zmian w składzie prezentują się oni o wiele lepiej. Mimo to faworytem tego spotkania pozostaje brazylijskie SK, które pomimo zmiany w składzie miesiąc przed Majorem powinno prezentować się bardzo dobrze.
Virtus.Pro vs OpTic
W czwartym pojedynku staną naprzeciw siebie Virtus.Pro oraz OpTic. Polska formacja w ostatnim czasie prezentuje się naprawdę nie najgorzej pomimo kilku wpadek, jak przegranie z Kinguin w półfinale WESG i nadal prezentują oni światowy poziom. Należy także pamiętać, że Virtusi zawsze prezentowali wysoki poziom na Majorach nawet jeśli kilka tygodni wcześniej przegrywali niejedno spotkanie. Naprzeciw nich staje OpTic, które w ostatnio bardzo zaskakuje, a wszystko zaczęło się od wygranej 2. sezonu ELEAGUE. Przez kwalifikacje do Majora przeszli oni bez zbędnych problemów oddając tylko jedną mapę drużynie FaZe. Gdyby jeszcze kilka miesięcy temu ktoś kazał wskazać faworyta w tym spotkaniu bezapelacyjnie wybrałbym Virtus.Pro, jednak teraz będzie to bardzo wyrównany pojedynek.
Natus Vincere vs mousesports
W piątym już meczu zawalczą dwie europejskie formacje – Natus Vincere oraz mousesports. Na’Vi od wprowadzenia do składu s1mple’a prezentuje bardzo chwiejny poziom. Niejednokrotnie byli w stanie wygrywać duże turnieje, a także przegrywać z teoretycznie słabszymi drużynami. Mimo wszystko posiadają oni naprawdę mocny skład. Z drugiej strony mamy mousesports, które w ostatnim czasie prezentuje naprawdę dobrą formę. W kwalifikacjach do Majora przegrali oni jedną grę na Hellraisers, a w trzech wygranych meczach oddali tylko 11 rund przeciwnikom. Mimo to faworytem tego spotkania pozostanie Natus Vincere, które posiada o wiele mocniejszy skład od przeciwnika.
Liquid vs EnVyUs
W szóstym spotkaniu zmierza się ze sobą amerykańskie Liquid oraz francuskie EnVyUs. Amerykańska formacja od pewnego czasu prezentuje coraz słabszy poziom. Jeszcze tydzień temu rozgrywali oni kwalifikacje do DreamHack Masters w Las Vegas, w których odpadli przegrywając z compLexity. Należy jednak pamiętać, że na ostatnim Majorze także nie byli stawiani jako faworyci, a zdołali dojść aż do finału. Naprzeciw stoi francuskie EnVyus, które w ostatnim czasie rozgrywało finały WESG. Zdominowali oni ten turniej zgarniając dla siebie ogromną nagrodę $800,000. Podczas kwalifikacji do Majora, pomimo słabego startu, byli oni w stanie odwrócić sytuację i zyskać sobie miejsce na turnieju w Atlancie. Należy też pamiętać, że według plotek formacja ta ma się rozpaść już po Majorze. Mimo wszystko faworytem tego spotkania pozostaje francuskie EnVyUs.
GODSENT vs Astralis
W przedostatnim spotkaniu staną naprzeciw siebie szwedzkie GODSENT oraz duńskie Astralis. Szwedzi od pewnego czasu borykają się z naprawdę słabą formą. W ostatnim czasie zrezygnowali oni z udziału w finałach WESG, by jak najbardziej skupić się na nadchodzącym Majorze. Nie wiemy jednak czym poskutkowały te treningi, jeśli jednak zdołali oni rozwiązać część swoich problemów będą oni w stanie zagrozić nie jednemu przeciwnikowi. Po drugiej stronie mamy Astralis – formację od pewnego czasu kwalifikowaną na 1. miejscu rankingu HLTV. Duńczycy od wprowadzenia gla1ve’a do składu prezentują naprawdę wysoki poziom. Stawiani są oni w miejscu jednego z faworytów do wygrania całego Majora, a także są zdecydowanym faworytem do wygrania tego spotkania.
FlipSid3 vs FaZe
W ostatnim już spotkaniu w szrankach staną dwie europejskie formację – FaZe oraz FlipSid3. FaZe w ostatnim czasie prezentuje wyśmienitą formę, przez kwalifikację do Majora przemknęli bez ani jednej porażki, chociaż na drodze stanęły im takie formacje jak Cloud9, OpTic oraz Immortals. Nie można także zapominać o ostatnio dodanym do składu allu, który wpasował się do drużyny bardzo dobrze i mimo chwiejnej formy Finlandczyka widać między nimi zgranie. Po drugiej stronie mamy FlipSid3, które w ostatnim czasie prezentuje nieco chwiejną formę. Mimo wygrania ostatniego DreamHacka, który odbył się równy tydzień temu widać, że drużyna nieco słabnie. Niedawno także te dwie drużyny zmierzyły się ze sobą, gdzie FaZe pokonało FlipSid3 2-1. W takim też świetle FaZe powinno wygrać to spotkanie.
Tak właśnie prezentują się spotkania w pierwszym dniu Majora, który startuje już dziś o 16:00. Kto według Was jest faworytem w Atlancie? Kto będzie czarnym koniem tego turnieju? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach.

