Drugi dzień rozgrywek w Europie, mógł wydawać się przewidywalny pod względem wyników. G2 pomimo zmian w składzie (Expect i Trick mają chwilę na spotkanie się z rodzinami w Korei, a Perkz jest chory), zdawało się być w lepszej formie od Roccatu. Natomiast Unicorns of Love ciężko przepracowało przerwę pomiędzy splitami i wczoraj zmierzyli się z Vitality, które pomimo zatrudnienia Vandera i YamatoCannona stawiano na pozycji przegranego. Jednak starcia na początku czerwca potrafią zaskoczyć.
Z powodu 3 zmian w składzie, G2 straciło możliwość 2 banów w pierwszej grze. Zdecydowanie ułatwiło to draftowanie Roccatowi. Pozwolili sobie na kontrolowanie drugiej fazy i ograniczenie 3 pierwszych wyborów do
Xayah,
Elise oraz
Galio. Dla zabezpieczenia YoungBuck wybrał kompozycję protect the carry, która opierała się na zdecydowanych obrażeniach ADC oraz Topa (
Caitlyn,
Rumble) i mobilności
Lee Sina. Resztę kompozycji uzupełniły
Karma i
Lulu, tym samym pozwalając na wybór
Rakana jako wspierającego Buntowniczki. Był to błąd, patrząc na wymianę z 2 minuty meczu. Znaczny poke pozbawił Finalistów MSI Exhausta oraz
Flasha Zvena. Send0o nie mógł pozwolić sobie na push bądź wymiany na górnej alei, ponieważ jego rola zamykała się głownie w engage’u/ pushu/ zdecydowanym skupieniu na backline przeciwnej drużyny. Ogółem early jego zespołu wydawało się ciężkie do przetrwania, jednak pomimo małych potknięć dawali radę. Jako błąd Pridestalkera można uznać pasywne rotacje po mapie i nie wykorzystanie bardzo dobrej sytuacji lanerów (każda z postaci posiadała możliwość ogłuszenia). Większość starć miała miejsce na dolnej linii. Dopiero w 18 minucie
Lee Sin zabił Ocean Drake’a, a zaraz po tym doszło do przelania pierwszej krwi na
Lulu. Wykorzystano wszystkie dostępne
Teleporty, jednak zakończyło się na 1 zabójstwie. W tej sytuacji, przy odpowiednim poruszaniu się, Roccat mogło zniszczyć trzy wieże na każdej z alei. Plan wykonali w 2/3 oddając jednocześnie turret z bota. Niestety przy engage’u jaki posiadał
Rakan, niemożliwa była całkowita protekcja
Caitlyn. Gra przebiegała spokojnie, w dwóch etapach: push -> ward Baron i tak w kółko, z ewentualnymi wymianami, które nic nie wnosiły. Zdawało się to działać na korzyść G2. Nashor padł dosyć niespodziewanie w 31 minucie.
Galio pokazał ile może wytrzymać, a reszta drużyny wykończyła najważniejszego stwora na Summoner’s Rift. Po tym gra nabrała rozpędu i zaczęło dochodzić do walk, gdzie ginęli poszczególni zawodnicy. Zawsze na “+” wychodziło Roccat, otwierając jednocześnie środkowy inhibitor. Wombo Combo (
Rakan +
Galio R) pozwoliło uniknąć sytuacji wystarczającego skalowania enemy teamu w późnym etapie gry. Zabójstwo Blanca oznaczało natychmiastową rotację i zabicie kolejnego Barona. Zakończenie gry stało się tylko formalnością. Powolna gra, z indywidualnymi błędami i złymi decyzjami sprawiła, że pierwszą mapę wygrało Roccat.
| ROC | ![]() | 1 | – | 0 | ![]() | G2 | MVP: Wadid (ROC) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Wybory drugiego meczu nie zaskoczyły. Ciekawy jest fakt, iż po MSI jedną z podstawowych kontr
Orianny stał się
Lucian i w tej grze ujrzeliśmy tą dwójkę. Poza tym nastąpiła wymiana ADC i top lanera (
Galio dla G2, a
Caitlyn dla Roccat). Jako przeciwnika Kolosa wybrano
Shena, aby móc ochraniać i szybko rotować po mapie. Wraz z
Kha’Zixem oraz
Kog’Mawem kompozycja G2 wydawała się ryzykowna i opierała się na power spike’u w środkowej fazie gry. Pick
Malzahara jako wspierającego w przeciwnym zespole dodał znaczący stun, rekompensując tym samym jakiekolwiek wady. Pathing
Elise w early nie pozwolił na jakiekolwiek zagrania wokół dolnej alei, a po recallu niepotrzebnie wdał się w walkę z junglerem i midlanerem przeciwnego teamu. W ten sposób przelano pierwszą krew. Obaj leśnicy grali wokół środkowej alei, gdzie zabójstwa zależały od engage’a i micro zawodników. Dzięki swoim rotacjom drużyna z niebieskiej strony mapy była w stanie zdobyć 7 killi do 14 minuty. Ich gra nie skupiała się już wokół skalowania do późnego etapu gry, więc wykorzystywali obrażenia, które mogli zadać w krótkim czasie. Przeciwnicy zaczęli się gubić, nie mając planu na rozegranie mid game’u. Jednak pomimo przewagi, brak ogrania dawał o sobie znać i niepotrzebne błędy miały miejsce na dolnej alei. Sytuacja w wieżach działała na korzyść zespołu YoungBucka. Pozycjonowanie Pridestalkera pozostawiało wiele do życzenia i bezlitośnie wykorzystywano to. W skutek tego G2 zabiło Nashora w 23 minucie, zapewniając sobie większe pole manewru na całej mapie, bez potrzeby skupiania się na stałej wizji wokół Baron pitu. Rozpoczęli oblężenie dolnej alei i tam otworzyli pierwszy inhibitor. Poświęcając Galio, który stał się bardzo wytrzymały, wzięli turret 3 tieru na topie. Po tym obydwie drużyny grały pasywnie, szukając solo killi i wyczekując kolejnego Nashora. Po pół godziny gry Królowie Europy zabili go ponownie, ale Zven pozostając na linii stał się prostym celem i 30 sekund później stracił swoje wzmocnienie. Jednak wraz z nim, siege zakończył się zniszczeniem Nexusa oraz wyrównaniem stanu serii.
| G2 | ![]() | 1 | – | 1 | ![]() | ROC | MVP: Blanc (G2) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Draft ostatniej gry serii dobitnie pokazał, że to jest moment na podjęcie ryzyka. G2 zdecydowanie chciało zagrać kompozycją posiadającą znaczący engage oraz disengage (
Galio,
Fizz,
Karma). Natomiast Roccat skupiło się na wczesnej presji i poke’u na każdej alei (
Xayah,
Lulu,
Syndra,
Gnar), wraz ze skalowaniem
Gravesa. Kontrola ta dawała junglerowi szansę na spokojne rotacje i stwarzanie sytuacji do snowballu. Pierwszy gank Loulexa pozwolił na wytworzenie sytuacji, w której Phaxi nie mógł już tak agresywnie i swobodnie grać. Następnie świetny roam na górną aleję dał Blancowi dwa zabójstwa i złoto za pierwszą krew. Pomimo 3 zmienników potrafili odpowiednio się komunikować i określać pozycje, co dało im przewagę.
Kha’Zix gankował na prawie całej mapie, jednak unikał dolnej linii, głównie z powodu obrażeń, które mogły go uśmiercić. Byłaby to strata i bezsensowne utrudnienie sobie gry. Do 20 minuty dochodziło do wymian i starć, ale nie wpływały one w jakikolwiek sposób na grę. Zaraz po pojawieniu się Barona G2 zniszczyło dolną wieżę, a
Fizz zabezpieczył swoje trzecie zabójstwo eliminując ADC enemy teamu. Wyrównując sytuację na mapie Phaxi zniszczył turret na górnej linii, wymieniając go na Infnernal Drake’a. Kille zbierało duo Loulex + Blanc, co gwarantowało wystarczające obrażenia w walkach 5v5. Gra opierała się jedynie na obijaniu, unikając bezpośrednich starć. Skupiono się na macro i presji na dolnej linii, co pozwalało na atak Nashora. Roccat zyskał jego wzmocnienie, jednak w zamian oddał
Gnara i
Gravesa. Pomimo to dostali szansę na naprawienie błędów early i powrót do walki, ale nie wykorzystali jej w prawidłowy sposób. Po zabiciu 3 zawodników, G2 zdołało zdobyć buff Elder Drake’a i środkowy inhibitor. Rozpoczęli oni równomierny push każdej z linii, kontrolując końcówkę spotkania. Z przewagą 12 tysięcy złota zniszczyli Nexus przeciwników i zapewnili sobie pierwsze punkty w tym splicie.
| ROC | ![]() | 1 | – | 2 | ![]() | G2 | MVP: Loulex (G2) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Już w pierwszej grze kompozycje zespołów sprawiły, że drużyny musiały skupić się na odrębnych aspektach micro i macro rozgrywki. Vitality wybrało spokojnie skalujące się postacie, bardzo uniwersalne w poszczególnych fazach gry (np.
Kled,
Ekko,
Twitch). Natomiast Unicorns obrało za cel utrzymanie presji na każdej linii ze zdecydowanym powerspikem w mid gamie. Przez zużycie
Flasha,
Ekko Nukeducka musiał utrzymać poke
Syndry, przy okazji nie wchodząc w wymiany. Na środkowej alei skupiła się także uwaga
Gragasa Xerxe. First Blood padł na dolnej linii wraz z gankiem
Elise. Steelback zabezpieczył zabójstwo i zaraz po recallu wraz z Vanderem ruszyli na topa, gdzie zniszczyli pierwszy turret. Następnie odbili Infernal Drake’a. Zdobywali kolejne objective’y, więc nie mogli także odpuścić Heralda. Był on pierwszym zdobytym tego dnia. Pomimo dobrych decyzji podopiecznych YamatoCannona, postacie UOL, mające na celu wyłapywanie pojedynczych graczy, tworzyły presję wokół całej mapy. Dwa zabójstwa na midzie pozwoliły na zniszczenie środkowego turreta VIT i stworzenie delikatnej przewagi w złocie. Świetna komunikacja sprawiła, że odpowiednio używano potencjału
Shena oraz
Brauma. Już w 18 minucie wizja jaką rozstawiło Unicorns miała większe znaczenie, niż ta przeciwników. Pomimo dobrego early zespół Vandera nie był w stanie odpowiedzieć na grę enemy teamu, który zdobywał cel po celu, zbliżając się do wygranej w pierwszym meczu. Walka po pojawieniu się Barona ukazała braki jakie ma zespół Vitality. Zone od tanków wystarczył, aby backline utrzymał się przy życiu. Błędem
Ekko było to, że nie potrafił wyczuć momentu do użycia swojego
ultimate’a. Natomiast UOL karcił za każdy pojedynczy błąd i w 28 minucie z przewagą 14 zabójstw zniszczył przeciwny Nexus.
| UOL | ![]() | 1 | – | 0 | ![]() | VIT | MVP: Exileh (UOL) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Drugi mecz rozpoczął się bardzo ciekawie. Obydwa zespoły starały się agresywnie zaatakować lanerów i ograniczyć ich early game. Do 6 minuty byliśmy świadkami 2 zabójstw, gdzie pierwsze padło na górnej alei. Djoko na 21 FB Vitality miał na swoim koncie 20, co jest niesamowitym wynikiem. Jednak pomimo tego w środkowych etapach gry znikał i brakowało jego rotacji, które miały wpływ na wygląd taktyki jego zespołu. Kompozycja Unicorns nie pozwalała przeciwnikom na jakiekolwiek błędy i genialnie skalowała się do walk drużynowych (
Galio,
Zac,
LeBlanc). Zaskakująco złe decyzje solo lanera VIT sprawiły, że stracili oni złoto za pierwszą wieżę. Na całej mapie starano się zabić, ale szczęście, lub jego brak, nie pozwalały żadnej ze stron na zwiększenie bądź zmniejszenie przewagi.
Pożarcie Vandera niejednokrotnie ratowało jego sojuszników. Ogółem za każdym razem, gdy dochodziło do większych starć, zespoły dysponowały wystarczającą ilością disengage’a, żeby nie dopuścić do zabójstw. UOL odpowiednio wykorzystało swoich bohaterów i bezsensowny chase przeciwników pozwoliły na ace już w 21 minucie. Logicznym posunięciem było zabicie Barona i powiększenie swojej przewagi. Nawet w sytuacji 4v5 Viality nie potrafiło wyeliminować przeciwników i spróbować powrócić do rozgrywki. Tracili kolejne wieże, a złe pozycjonowanie nijak nie pomagało. Już w 27 minucie wszystkie 3 inhibitory drużyny z niebieskiej części mapy zostały otwarte i po kolejnych killach zakończyli tą jednostronną serię, nie oddając żadnej mapy.
| VIT | ![]() | 0 | – | 2 | ![]() | UOL | MVP: Samux (UOL) | Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
| Miejsce | Logo | Nazwa drużyny | Wygrane | Przegrane |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Fnatic | 1 | 0 | |
| 1 | G2 Esports | 1 | 0 | |
| 2 | ![]() | Ninjas in Pyjamas | 0 | 0 |
| 3 | ![]() | ROCCAT | 0 | 1 |
| 3 | ![]() | Misfits Gaming | 0 | 1 |
| Miejsce | Logo | Nazwa drużyny | Wygrane | Przegrane |
|---|---|---|---|---|
| 1 | H2K | 1 | 0 | |
| 1 | Unicorns of Love | 1 | 0 | |
| 2 | ![]() | Mysterious Monkeys | 0 | 0 |
| 3 | Splyce | 0 | 1 | |
| 3 | Team Vitality | 0 | 1 |









