Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Kolejne przetasowania – NA LCS kolejka 6 dzień 2

Po świetnych meczach pierwszego dnia oczekiwaliśmy równie dużych emocji w kolejnych spotkaniach, a kto zdecydował się obejrzeć mecze drugiej części szóstej kolejki nie mógł czuć się zawiedziony. Wyniki dnia pierwszego wskazywały na to, że sytuacja w amerykańskich rozgrywkach może się uporządkować, ale NA LCS ponownie nas nie zawiódł i zaserwował kolejną dawkę nieprzewidywanych rozwiązań, które spłaszczyły tabelę jeszcze bardziej.

CLOUD 9 HYPERX vs EVIL GENIUSES

DrużynaBanyPicki
ggCloud 9jinxkayleeliserenektonevelynoriannaluciannami
cwEGkassadinlululeesingragasnunuziggstwitchmorgana

Po dobrym występie EG w pierwszym spotkaniu można było oczekiwać od tej drużyny kolejnego dobrego meczu, ale z drugiej strony Cloud 9 nie zwykło przegrywać dwa razy w tej samej kolejce… Wszystko zweryfikowała sama rozgrywka. C9 miało niewielkie problemy tylko na początku spotkania, kiedy to mecz był bardzo wyrównany. Jednak zawodnicy Cloud 9 odwrócili niekorzystną sytuację poprzez dobrą kontrolę obiektów i zdobywając przewagę całkowicie zdominowali rywali. EG podjęło kilka prób odzyskania inicjatywy, które zakończyły się fiaskiem. C9 kontrolowało spotkanie i zwyciężyło w tym meczu z niewygodnym przeciwnikiem. Szczególnie dobrze zagrał się Meteos, który zabezpieczył 5 z 7 smoków i obydwa barony. Także EG po raz kolejny pokazało się z dobrej strony pomimo porażki. Ten zespół niewątpliwie ma potencjał, by zamieszać w czołówce. Był to też naprawdę solidny mecz Pobeltera, który robił wszystko co w jego mocy, by poprowadzić swoich kolegów do wygranej, niestety nieskutecznie.

Zwycięstwo: Cloud 9

Zawodnik spotkania: Meteos

Bilans po spotkaniu: 1-1

 

LMQ vs TEAM SOLOMID

DrużynaBanyPicki
fnLMQsyndrabraumeliseluluevelynyasuotristanathresh
fnTSMkassadinleesinkaylegragasjarvanoriannaluciannami

W pierwszym meczu tych drużyn triumfowało LMQ. Team SoloMid na pewno liczył na rewanż i wydawało się, że ma na to duże szanse. Jednak samo spotkanie zweryfikowało te przypuszczenia. Drużyny raz po raz oddawały sobie inicjatywę, ale to Chińczycy zdawali się lepiej kontrolować grę. TSM się nie poddawało, ale kilka nietrafionych decyzji i niezbyt udane walki drużynowe przyczyniły się do zwycięstwa LMQ. Trzeba przyznać, że każdy z chińskich zawodników rozegrał dobre zawody, prym tym razem wiódł jednak Mor. Jego Thresh był w tym meczu naprawdę niesamowity i kilkukrotnie zapewnił przewagę zespołowi.

Zwycięstwo: LMQ

Zawodnik spotkania: Mor

Bilans po spotkaniu: 2-0 dla LMQ



 

COUNTER LOGIC GAMING vs TEAM DIGNITAS

DrużynaBanyPicki
allCLGsyndrajaxziggslulueliseyasuotwitchbraum
roccDignitaskassadinleesinkayleireliavioriannaluciannami

Mecz na początku był niesamowicie wyrównany, ale to CLG lepiej kontrolowało smoka. Ten atut pozwolił zespołowi MonteCristo na zdobycie wczesnej przewagi i powiększanie jej poprzez niszczenie fortyfikacji wroga. Drużyna Counter Logic Gaming grała niezwykle konsekwentnie, umacniając swoją kontrolę nad grą. W pewnym momencie ich przewaga był na tyle duża, by pozwoliła na zakończenie rozgrywki, co gracze CLG zrobili bez zbędnego przeciągania starcia. Counter Logic Gaming zagrało genialne spotkanie. Gracze byli świetnie dysponowani pod względem taktycznym, nie popełnili ani jednego błędu, zawsze wiedzieli, kiedy się wycofać, a kiedy kontynuować akcję. Team Dignitas nie potrafił sobie poradził z tak znakomicie dysponowanym przeciwnikiem w żaden sposób i w końcu skapitulował. Pozostaje tutaj dodać, że CLG w takiej formie śmiało może walczyć o mistrzostwo. Nagrodę MVP otrzymuje natomiast Dexter za znakomitą kontrolę smoków i wydarzeń na mapie we wczesnej fazie gry, co umożliwiło jego zespołowi zdobycie szybkiej przewagi.

Zwycięstwo: Counter Logic Gaming

Zawodnik spotkania: Dexter

Bilans po spotkaniu: 2-0 dla CLG

 

TEAM CURSE vs COMPLEXITY GAMING

DrużynaBanyPicki
slkCurseziggstristanaevelynjaxskarnerlululucianbraum
slkComplexitykassadinrengarkayleleesineliseoriannacaitlynmorgana

Ten pojedynek na dole tabeli był bardzo ważny dla obydwu drużyn w kontekście walki o udział w play-offach. To Complexity lepiej zaczęło to spotkanie, mając inicjatywę i zdobywając niewielką przewagę. Niestety popełniane przez coL błędy nie pozwoliły na powiększenie tegoż awantażu i to Curse przejęło kontrolę nad grą, co wyglądało bardzo źle dla beniaminka rozgrywek, biorąc pod uwagę obecność Jaxa w zestawieniu Teamu Curse. Complexity nadal miało teoretyczną przewagę, ale zupełnie nie potrafiło jej wykorzystać. Inicjatywa była po stronie drużyny Voyboya, który szybko nadrobił straty. Potem prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, to jedna drużyna niszczyła bazę druga, to na odwrót, ale to Complexity zostało zmiażdżone w decydującym pojedynku i rozsypało się w rytm stuknięć o Nexus latarni Jaxa, którym kierował Quas. Complexity bardzo dobrze kontrolowało sytuację na mapie przez pierwszą połowę gry, ale nagle coś się załamało w zawodnikach tej drużyny. Gracze coL popełnili w tym spotkaniu wiele prostych błędów, zabrakło im też konsekwencji. Z kolei Curse umiejętnie wykorzystało chwilową niedyspozycję przeciwnika i wróciło do gry. Dobrze rozegrana druga część meczu zapewniła im wygraną. Trzeba jednak przyznać, że żadna z drużyn nie zachwyciła w tym spotkaniu, niemniej należy zwrócić uwagę na to, że indywidualnie każdy z graczy Curse zaprezentował się dobrze, najlepiej zaś Cop, który to poprowadził swój zespół do wygranej.

Zwycięstwo: Team Curse

Zawodnik spotkania: Cop

Bilans po spotkaniu: 1-1

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.