Niedawno została zakończona największa impreza roku – Mistrzostwa Świata. Przyszedł więc czas podsumowań. Na początek chciałbym się przyjrzeć najczęściej wybieranemu AD Carry tegorocznych Worldsów –
Jhinowi.
Garść statystyk
Drużyny z najwyższego poziomu sięgały po Jhina 39 razy, banowany był 12-krotnie – wystąpił w 51 na 77 możliwych gier. Wygrał 24 ze swoich starć, przy 15 porażkach, co dało mu win-ratio na poziomie około 61,5%. Ostatni raz mieliśmy możliwość oglądać go w akcji w ostatniej grze Mistrzostw – piątej w meczu SKT T1 z Samsung Galaxy – kiedy sięgnął po niego Ruler. AD Carry drużyny SSG często wybierał Jhina, jednak w decydującym momencie nie udało mu się wygrać przy jego użyciu (mimo bardzo dobrego wyniku 3/0/4).
Co decydowało o popularności Jhina?
Zacznijmy może od największej wady Jhina – braku jakiegokolwiek dasha. Problem ten można rozwiązać, dobierając jako supporta
Tahm Kencha (na taki krok decydowały się niektóre drużyny) lub
Thresha. W rzeczywistości jednak możliwość pozycjonowania się z dala od miejsca walki, pomimo której Wirtuoz jest w stanie ciągle zadawać obrażenia, niweluje ten defekt. Jhin dopasowuje się do każdego supporta – odpowiada mu zarówno agresywny styl gry, kiedy może wspomóc swojego kolegę z linii przy użyciu snare’a z
W i zadać ogromne obrażenia poprzez
pasywne czwarte uderzenie, jak i bardziej bierny, skupiony na farmieniu, jako że Jhin nie ma problemów z dobijaniem minionów dzięki swojemu
Q oraz dodatkowemu movement speedowi z pasywki, o którym niektórzy zapominają, a który pozwala mu unikać umiejętności takich jak
grab
Blitzcranka. Oczywiście nie można zapomnieć o jego globalnej presji i możliwości spowalniania ze znacznej odległości –
ulti Wirtuoza. Zapewnia mu to całkiem znaczny wpływ na team fighty, nawet jeśli jest jeszcze daleko, a także możliwość wyłapania któregoś wrogiego carry, który gdzieś się zapuścił samotnie.
W patchu 6.18, na którym rozgrywane były Mistrzostwa, najpopularniejszym buildem na Jhina był ten opierający się na
Youmuu i
Duskblade, zawierający zazwyczaj
Swiftnessy,
Malmortiusa,
Infinity i któreś z ulepszeń
Last Whispera lub jakiś bardziej defensywny przedmiot, jak
QSS,
Sterak czy
GA. Obecnie do łask wraca dawny styl budowania Wirtuoza –
Essence Reaver i
Rapid Firecannon. Można też zmienić buty na
Ionianki, a build uzupełnić Infinity, Malmortiusem, ulepszeniem Last Whispera lub defensywnym przedmiotem. Można się też spotkać z połączeniem obu ścieżek gry Jhinem – na pierwszy item budowane jest Youmuu, następnie Essence Reaver i Rapid Firecannon, a oprócz wybranych butów build dopełniają wybrane itemy z wymienionych powyżej. Wyborów jest wiele, najlepiej jest przetestować każdy z nich i wybrać ten najbardziej odpowiadający!
Co uważacie o Jhinie na tych Mistrzostwach? Czy podzielacie entuzjazm graczy i uznajecie Wirtuoza za najlepszego AD Carry, czy może, Waszym zdaniem, jest on zbyt słaby? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!


