Porównanie statystyk
Na początku przyjrzyjmy się statystykom oferowanym przez te dwa przedmioty. Doran’s Ring daje nam 60 HP, 50% regeneracji many oraz 15 AP. Oprócz tego za zabicie jednostki przywrócone zostaje 4 many, kosztuje on także 50 golda więcej od Dark Seala. Drugi z omawianych itemów oferuje nam natomiast 100 many zamiast regeneracji tego zasobu i w miejsce dodatkowego życia wprowadza ciekawą mechanikę, zwiększającą leczenie z wszelkiego rodzaju potionów. Daje on również Glory, która zapewnia nam dodatkowe AP w zamian za kille i asysty. Od samego początku zauważamy, że Doran’s Ring jest o wiele bezpieczniejszy i zawsze daje nam liczne korzyści, w przeciwieństwie do dość ryzykownego Dark Seal. Czy jest to w takim razie opłacalny wybór?
Przewaga Dark Seala
Oczywiście Dark Seal opłaca się tym bardziej, im więcej
potionów mamy. Każde użycie eliksiru przy zakupie tego itemu zapewnia nam bonusowe 37,5 zwróconego HP (w stosunku do Dorana), podczas gdy Doran zapewniał nam ich zaledwie 60. Kolejnym wielkim plusem Dark Seala jest możliwość bardziej efektywnego snowballowania – możemy uzyskać nawet do 30 bonusowego AP, jednak trzeba pamiętać, że za każdą śmierć tracimy ich aż 12. Jest to więc dość ryzykowne, ale może przynieść nam dużą przewagę. Bardzo dobrym aspektem alternatywy dla Dorana jest też to, że wcale nie musimy go sprzedawać (choć oczywiście nie jest to też takie nieopłacalne), można go bowiem ulepszyć do
Mejaia, który dalej pozwala nam się stackować.
Wady Dark Seala
Główną wadą Dark Seala jest to, że bazowy sustain staje się bardzo niski. Oczywiście mamy dodatkową regenerację z potek, ale Doran’s Ring daje nam dużo większą regenerację many. Niekorzystne jest też niższe maksymalne zdrowie, co staje się sporym problemem, gdy przeciwnik wchodzi w nas “all in”.
Kiedy wybierać alternatywę dla Dorana?
The Dark Seal jest lepszy od Dorana, gdy brakuje nam sustainu w niekorzystnym matchupie, takim jak
Zilean vs
Orianna, granym przez GBM w meczu przeciwko Cloud9. W takiej sytuacji dodatkowe zdrowie zapewniło mu po prostu większą przeżywalność na linii. Inny przykład świetnego wykorzystania tego przedmiotu to sytuacja, w której wiemy, że możemy snowballować się praktycznie w sposób niekontrolowany – świetnym przykładem jest tutaj gra GBM przeciw Pireanowi z TIP. Ta strategia najlepiej sprawdza się na championach jak
LeBlanc czy
Fizz. Oczywiście jeśli dana postać nie jest uzależniona od many, a ma, na przykład, możliwość snowballowania (jak
Katarina), to Dark Seal też może być opłacalnym wyborem.
Źródło: http://www.lolking.net/news/how-good-is-the-dark-seal
Jak Wy oceniacie wybór Dark Seala na midlanerach? Czy preferujecie ten item nad Doran’s Ringiem, czy może trzymacie się bardziej tradycyjnych metod? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!

