Mimo iż już od jakiegoś czasu znane są plany zmian jakie zajdą po tym sezonie w NA LCS to cały czas ani drużyny, ani ich fani nie mają żadnych oficjalnych informacji związanych z tym czy i jak modyfikowany będzie europejski odpowiednik tych rozgrywek.
Występujące w tej lidze zespoły zaczynają powoli tracić cierpliwość do takiego stanu rzeczy – jakiś czas temu pojawiły się doniesienia mówiące o tym, że takie teamy jak G2 Esports, Fnatic, Splyce czy Misfits rozpoczęły starania o ewentualną możliwość przeniesienia się do Ameryki, natomiast teraz usłyszeć można pogłoski jakoby H2k Gaming poważnie rozważało możliwość całkowitego wycofania się z europejskich rozgrywek.
Powodem dla którego organizacja ta rozważa możliwość podejścia takiego ruchu jest właśnie sytuacja panująca obecnie w EU LCS w porównaniu do amerykańskiego odpowiednika tych rozgrywek. Największym problemem jest fakt, że drużyny nie zostały poinformowane o planach Riotu na przyszłość tej ligi co samo w sobie sprawia, że wielu potencjalnych sponsorów czy graczy, którzy by mogli wzmocnić ich rostery interesuje się bardziej NA LCS (plany na przyszłość tej ligi nie tylko zostały już publicznie ogłoszone, ale jeszcze zapewniają one bardzo dużą stabilność zainteresowanym organizacjom). Dodatkowo już w przeszłości Riot nie dostarczał zespołom informacji co do tego jakie przychody otrzymają one z tytułu występowania w EU LCS co skutkowała sytuacją, w której spora ilość organizacji poniosło straty (współwłaściciel H2k Richard Lippe poinformował, że w poprzednim roku na prowadzeniu drużyny League of Legends organizacja straciła 2.5 miliona dolarów i choć udało jej się w tym czasie stworzyć markę, która przyciągnęła kilku sponsorów to sytuacja jest zdecydowanie daleka od ideału).
Jeśli dodamy do tego fakt, że już w przeszłości europejskie LCS-y traciły pod wieloma względami (chociażby europejskie rozgrywki z czasem przyciągały coraz mniej widzów, europejskim organizacjom znacznie ciężej było pozyskać sponsorów, a wartość spotu w EU LCS coraz bardziej malała ostatecznie będąc aż około 4.5 razy mniejszą od amerykańskiego odpowiednika) do NA LCS to nikogo nie powinien dziwić fakt, że w obliczu praktycznie braku informacji ze strony Riotu, organizacje coraz poważniej myślą o podjęciu drastycznych kroków nie chcąc inwestować w drużyną, w która nawet w przeciągu pół roku może utracić swoje miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej spadając do Challenger Series.
źródło: http://www.espn.com/esports/story/_/id/20521326/h2k-threatens-withdraw-eu-lcs-make-changes
H2K wydało oficjalny komunikat, w którym potwierdziło wszystkie wcześniejsze doniesienia. H2K rezygnuje z uczestnictwa w europejskich rozgrywkach LCS. Najpoważniejszym problemem są straty finansowe ponoszone przez organizacje, a także brak interwencji Riotu w tej sprawie.
H2K stawia warunek swojego powrotu – Riot musi uporządkować strukturę finansowania europejskich drużyn. Jako wymóg stawiają sumę 850,000$ rocznie – taką kwotę minimum oczekuje H2K w ramach rekompensat. Ponadto liczą oni, że zmiany wprowadzane na rok 2018 zwiększą wartość slotów.
Z perspektywy biznesowej, za nierozsądne uważamy kontynuację partnerstwa, gdy nasz partner zarabia znaczące profity, podczas gdy my nieustannie ponosimy straty wynoszące ponad milion dolarów. Umowa finansowa pomiędzy Riot i drużynami jest niestety zacofana i sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem. Prawda jest taka, że większość drużyn League of Legends traci na niej pieniądze.
Jako właściciele H2K podjęliśmy decyzję, że nie będziemy w stanie dłużej subsydiować Riot i nie będziemy kontynuować uczestnictwa w EU LCS po sezonie 2017, DOPÓKI Riot nie stworzy nowej struktury finansowej i operacyjnej. RIOT musi dostarczyć europejskim drużynom realistyczną możliwość, by zarabiać dzięki dotacjom oraz udostępnianiu części zyskanych pieniędzy, przy minimalnym odszkodowaniu wynoszącym co najmniej 850 000 $ rocznie. Zdajemy sobie sprawę, że jako drużyna powinniśmy przyczyniać się do sukcesu ligi, więc akceptujemy, by wysokość wynagrodzenia była zależna od uzyskanych wyników, wyświetleń czy efektywnej promocji marki. Co więcej, krytycznie ważne dla drużyn jest to, by wszystkie wprowadzane zmiany do struktury EU LCS w roku 2018 i późniejszych miały rzeczywisty wpływ na zwiększenie się wartości slotów drużynowych, a nie na zmniejszenie.
Wierzymy, że League of Legends jest sercem e-sportu i że Riot stworzył najlepiej zorganizowaną ligę w świecie e-sportu. Wierzymy także, że Riot, jako wydawca i właściciel, jest uprawniony i powinien czerpać znaczące zyski finansowe za ryzyko, jakie podjęli przy rozwijaniu tak kreatywnej i unikalnej gry, w którą gra na świecie ponad 100 milionów użytkowników miesięcznie. My także kochamy tę grę, konkurencyjną ligę stworzoną na jej fundamentach i wszystkich fanów, którzy wspierają H2K i europejskie zmagania LCS.
źródło: http://www.h2k.gg/story/h2ks-letter-to-the-eu-lcs-community/

