Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Jak tworzymy League of Legends: Odnaleźć się na Rift

Niecałą godzinę temu wyszedł kolejny Dev Blog od Riotu. Mamy nadzieję, że wam się spodoba.

 

Klarowność rozgrywki jest naszym priorytetem od kiedy zaczęliśmy aktualizację Summoner’s Rift. Chcieliśmy, aby gracz oglądając stream, zerkając na monitor, czy choćby zrzut ekranu, od razu widział, w którym miejscu mapy znajduje się kamera.

 Brent “Riot ForScience” Critchfield

 



Nie po raz pierwszy staraliśmy się zróżnicować Summoner’s Rift pod względem wizualnym, lecz wcześniej opierało się to w dużej mierze na ustawianiu punków odniesienia (przypadkowe znaki w dżungli! Kociołek Niebieskiego Golema!), które były niespójne z mapą i nielogiczne, ponieważ nie miały żadnego szczególnego powodu, aby istnieć na planszy. Pozostawały więc niezauważane i nie wyostrzały orientacji graczy. Z tą aktualizacją, nadajemy motyw przewodni każdemu elementowi mapy, używając centralizacji tematycznej każdej ćwiartce Summoner’s Rift. A co stworzy lepszy element ogniskowy niż jama Barona?

Na nowym Rift, każda ćwiartka jest unikalna pod względem tematycznym właśnie ze względu na obecność Barona. I mamy tu namyśli obecność, jakiej nie znaliście: Baron nie przebił jedynie ziemi w miejscu pojawienia się. Całe Summoner’s Rift nosi ślady rozłamów, które znajdują ujście w jego rzecznym legowisku. Jego obecność wywarła największy wpływ na północy i zachodzie dżungli, podczas gdy południe nie nosi śladów jego skażenia i pokryte jest bujną zielenią.

Wiedzieliśmy również, że zechcemy, by każda ćwiartka dżungli nosiła znamiona największych potworów, które się z niej znajdują. W północnej dżungli jest nim Czerwony Krzewogrzbiet, który jest płomienno-drzewną kreaturą. Podłoże w dużej mierze nosi odcień gliny, a im bliżej Krzewogrzbieta – możemy zauważyć karmazynowe kwiaty rosnące z bluszczy oraz krzątające się w okolicy owady. Za to w zachodniej dżungli – strażnik sprawił, iż zaczęły tam kwitnąć paprocie w niebieskiej barwie oraz wyrosły tam różnorakie grzyby. Tutaj również zmieniliśmy odcień podłoża. Zamiast gliny widzimy tu bardziej stonowane kolory oraz małe niebieskie kwiatki nadające temu miejscu charakterystyczny wygląd.

We wschodniej dżungli, również jawi się niebieski motyw, lecz oddzieliliśmy go od tego na zachodzie. Uczyniliśmy to poprzez dodanie większej ilości roślin i mchu, by podkreślić uchowanie się tego miejsca przed niszczycielską siłą Na’Shora. Podkreśliliśmy obecność Strażnika w tym miejscu dzięki błękitnym kałużom, a kamienne kopce odzwierciedlają jego runiczną naturę. Dodaliśmy też łagodną mżawkę, która tworzy szczególną atmosferę tego miejsca. Jak już zostało wspomniane pragnęliśmy, aby południowa dżungla miała jak najwięcej zarośli i zieleni i by było od niej czuć nieustanną wegetację. Krzewogrzbiety to wściekłe stworzenia reprezentujące żywioły natury, a ich obecność okryła to miejsce ogromnymi korzeniami i bluszczami. Wyściełaliśmy tutejsze podłoże czerwonymi i pomarańczowymi kwiatami oraz grzybami o podobnych barwach, by przypominały o tym, iż ww. potwory znajdują się w pobliżu.

Na sam koniec wyjaśnimy, jak chcieliśmy zróżnicować obie bazy! Wieżyczki po niebieskiej stronie obite są geometrycznymi kształtami, a przewodzi im motyw jelenia. Czerwone wieżyczki natomiast są bardziej smukłe, zaokrąglone, a ich emblematem jest sowa. Użyliśmy również gotyckich – kamiennych łuków, by skierować graczy wzdłuż alei prowadzącej do bazy przeciwnika.

Na chwile obecną, to by było na tyle! Układając strukturę mapy wokół jamy Barona i nakładając unikalne motywy na ćwiartki dżungli, byliśmy w stanie stworzyć osobne warstwy orientacji przy pomocy kolorów, architektury, a nawet wyniszczeń. Te wizualne wskazówki na pewno pomogą wam w rozeznać się w terenie, gdy gracie lub oglądacie mecze na Summoner’s Rift.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.