Meta na mobilność? Też bądź mobilny! Sprawdź mobilne How2Win

Czeka nas starcie gigantów – kolejny dzień LCS.eu

Po pierwszym dniu, który nie był obfity w emocje miejmy nadzieję, że dzisiaj ujrzymy ciekawsze widowiska. Czekają nas dzisiaj cztery spotkania, po których poznamy zarówno samodzielnego lidera i drużynę, która samotnie będzie okupowała ostatnie miejsce w tabeli. Skoro już o niej mowa to spójrzmy jak się prezentuje przed nadchodzącymi meczami.

Drużyna Wygrane-Przegrane
slk SK Gaming4-1
all Alliance4-1
mul Millenium3-2
shc SUPA HOT CREW3-2
fn Fnatic2-3
gg Gambit Gaming2-3
rocc ROCCAT1-4
cw Copenhagen Wolves1-4


Alliance vs. SK Gaming - początek godz. 18.00

all
Początek dnia wita nas meczem pomiędzy obecnie najlepszymi drużynami Europy. Alliance pokazało wczoraj niesamowitą siłę w meczu przeciwko Millenium. Nie pozwolili drużynie Creatona na nic i można wręcz powiedzieć, że zmiażdżyli przeciwnika. SK w podobny sposób rozprawiło się z Roccatem więc dzisiejsze starcie zapowiada się niezwykle fascynująco. Myślę, że Alliance spróbuje w tym meczu zagrać agresywnie próbując wykorzystać fakt, że mają w swoim składzie lepszych indywidualnie zawodników.

SK Gaming musi bardzo uważać w early game, ponieważ Shook, w przeciwieństwie do Svenskerena często skupia się na wczesnych gankach . Jungler Alliance raczej skupi się na rozkręceniu Froggena, ponieważ zwykle to Jesiz był motorem napędowym swojej drużyny. Myślę, że niegłupim pomysłem ze strony SK byłoby zbanowanie/podebranie Lee Sina. Jest to ulubiony champion Shooka, który może z łatwością zdominować early game. Poza tym, po supertygodniu Froggen nie powinien ujrzeć Lulu przez dłuższy czas. Jego gra na małej yordlce była niesamowicie imponująca i co ważniejsze już zaczęła wymuszać bany. Champion pool Alliance staje się na tyle imponujący, że niedługo ciężko będzie przeciwnym drużynom wybrać kogo należy wykluczyć.

Ten mecz przede wszystkim powie nam kto zostanie liderem na niecały tydzień. Będzie to też pokaz siły, który da do zrozumienia ekspertom, że Europa wcale nie wydaje się tak słaba jak niektórzy myśleli.

Przewidywany zwycięzca: Alliance – Mają lepszych indywidualnie zawodników, a taktycznie nie są gorsi od przeciwnika. Jedynie CanyPanda umiejętnościami dorównuje swojemu rywalowi. Jednakże SK zawsze potrafi podejść do meczu w dosyć niekonwencjonalny sposób więc możemy zobaczyć ciekawe widowisko.



Millenium vs. Fnatic - początek ok. godz. 19.00

xk
Ten mecz zapowiada się niezwykle interesująco. Obie drużyny przegrały swoje wczorajsze spotkania jednak porażka Fnatic była o wiele bardziej bolesna. Wszystko w tym meczu układało się prawie idealnie aż w końcu kilka błędów umożliwiło Gambitowi powrót do gry. Millenium z kolei oddało swój mecz niemalże bez walki. Zostali kompletnie ograni przez Alliance, nie mieli nawet cienia szansy na comeback.

Ze swojej wczorajszej postawy nie mogą być szczególnie zadowoleni obaj midlanerzy. Kerp został w pewien sposób ośmieszony kiedy Alliance pozwoliło mu wybrać LeBlanc, jego najmocniejszego championa a potem sprawiło, że Niemiec był prawie bezużyteczny. Peke zaliczył kiepski mecz Orianną. Jego ultimate’y w late game często pudłowały a te trafione nie były w stanie w żaden sposób wpłynąć na grę. Dzisiaj więc zobaczymy, jakie wnioski wyciągnęli obaj zawodnicy ze swoich kiepskich występów. Millenium powinno zagrać o wiele bardziej agresywnie w early game, ponieważ Fnatic wyjątkowo dobrze czuje się w tej fazie rozgrywki. Zabranie drużynie xPeke pewności siebie od samego początku może dać solidne podstawy do zwycięstwa. W banach raczej nie zobaczymy nowości. Na pewno nie ujrzymy w tym meczu Evelynn, wątpię też byśmy zobaczyli Twitcha i Kassadina. Jestem ciekaw jak Millenium podejdzie po wczorajszym dniu do LeBlanc. Jak dotąd Peke rzadko kiedy miał słaby mecz na tym championie. Myślę, że drużyna Creatona nie będzie chciała kusić losu i go wybierze/zbanuje.

To spotkanie zapowiada się bardzo interesująco, Może nam po części zrekompensować wczorajszy dzień, który nie należał do najbardziej emocjonujących. Raczej nie ma w tym meczu żadnego faworyta, ponieważ drużyny obecnie stoją na podobnym poziomie.

Przewidywany zwycięzca: Fnatic – Pomimo problemów Fnatic wciąż jest w stanie wygrać z każdym. Jeśli tylko xPeke będzie w stanie przetrwać lane z Kerpem wszystko powinno potoczyć się po myśli mistrzów pierwszego sezonu. Millenium pomimo dobrego startu splitu wciąż często ma problemy z early game, czego nie można powiedzieć o ich dzisiejszym rywalu.





Copenhagen Wolves vs ROCCAT - początek ok. godz. 20.00

rcc
Obie drużyny mają kiepski początek sezonu. Problemy polskiej drużyny bardzo ciężko określić. Mam wrażenie, że brak im przygotowania taktycznego, spowodowaną chwilową absencją ich trenera w gaming housie. Nie mają sprecyzowanego planu na mecz co sprawia, że ostatnio kiepsko wyglądają na tle innych drużyn. Myślę, że jeśli będą dokładniej opracowywać swoje założenia przedmeczowe mogą wrócić do walki o top4. Na szczęście dzisiaj czeka ich o wiele łatwiejszy przeciwnik.

Copenhagen Wolves przegrało swoje wczorajsze spotkanie z drużyną, która w teorii miała być na podobnym poziomie co oni. Nie pokazali prawie niczego za co mógłbym ich chociaż trochę pochwalić. Bardzo słabo zaprezentowali się sololanerzy – cowTard i YoungBuck. Mam wrażenie, że jeżeli midlaner CW nie dostanie Yasuo to nie jest w stanie w żaden sposób wpłynąć na mecz. Całkiem nieźle za to gra Woolite, który jest obecnie najlepszym zawodnikiem wilków. Oczekiwań nie spełnia Airwaks, mam wrażenie, że gra bardzo nerwowo co negatywnie wpływa na jego dyspozycję. W banach powiniśmy zobaczyć Evelynn, ulubionego championa szwajcarskiego junglera. Z drugiej strony wątpię by CW chciało ujrzeć Kayle Overpowa. Myślę, że dobrym wyborem byłoby wzięcie Trundle’a przez YoungBucka. Jest to jedyny champion ‘z mety’ jakim w tym splicie grał toplaner wilków i jednocześnie jeden z ulubionych picków Xaxusa.

Będzie to ważne spotkanie dla obu drużyn. Polacy raczej nie mogą tego spotkania przegrać, ponieważ postawi to ich w bardzo ciężkiej sytuacji w tabeli, z której ciężko będzie powrócić.

Przewidywany zwycięzca: ROCCAT – Polacy mają lepsze podstawy do zwycięstwa. W swoich porażkach nie wyglądali tak źle jak miało to miejsce w przypadku wilków. Widać, że w polskiej drużynie wciąż drzemie spory potencjał i wystarczy wszystko poukładać by wrócić do formy. CW może zabraknąć indywidualnych umiejętności w tym meczu.



Gambit Gaming vs Supa Hot Crew - początek ok. godz. 21.00

niqq
Na koniec mamy starcie drużyn, które obecnie są moim zdaniem najbardziej nieobliczalne w Europie. Gambit rozegrał bardzo dobre spotkanie przeciwko Fnatic. Pokazali w nim cierpliwość, dzięki której byli wstanie dokonać imponującego comebacku. Bardzo dobrze zaprezentował się również niQ, który coraz lepiej zgrywa się z drużyną. Jednak ciężko określać obecną sytuację w GG, ponieważ jednego dnia mogą zagrać fenomenalne spotkanie by drugiego kompletnie się zagubić.

Supa Hot Crew to dla mnie kolejna wielka niewiadoma. Pewne jest jednak jedno – poczynili niesamowite postępy w stosunku do poprzedniego splitu. Duża w tym zasługa Selfiego, który z meczu na mecz spisuje się coraz lepiej. Ponadto pozyskanie doświadczonego wewillfailera bardzo pozytywnie wpłynęło na ich przygotowanie taktyczne i decyzje podczas gry. Jestem ciekaw jak w tym meczu zaprezentuje się Darien. Jego postawa podczas super tygodnia pozostawiała wiele do życzenia, jednak wczoraj bardzo mi zaimponował. Naprzeciwko siebie będzie miał Mimera, który jest ostatnio w świetnej formie. Wszystko rozstrzygną junglerzy. Diamond nie jest może ostatnio w najlepszej dyspozycji, jednak nigdy nie wolno go lekceważyć. Rosjanin za rywala ma Impalera, który jak dotąd ma bardzo udany split. Myślę, że bany skupią się wokół mid-lanerów. Zarówno Selfie jak i niQ posiadają w swoim arsenale championów, których przeciwnik nie chciałby obejrzeć.

Będzie to na pewno ciekawe zwieńczenie drugiego tygodnia europejskich rozgrywek. Obie drużyny mają spory potencjał, którego jeszcze nie potrafią wykorzystać w całości. Jednak nawet pomimo tego powinniśmy obejrzeć świetne widowisko.

Przewidywany zwycięzca: Gambit Gaming – Wczorajsze spotkanie na pewno bardzo zmotywowało drużynę niQa. Pokazali charakter i nie poddali się do końca. GG ma po swojej stronie ogromne doświadczenie, czego brakuje większości zawodników SHC i jeśli tylko zagrają na miarę swoich możliwości to mają większe szanse na wygraną.

A wy co sądzicie o dzisiejszych spotkaniach? Kto jest waszym faworytem do pierwszego miejsca? Swoje przemyślenia zostawcie w komentarzach.

Jeśli zauważyłeś literówkę/błąd we wpisie - prosimy o zgłoszenie tego poprzez specjalny formularz kontaktowy - dzięki automatycznemu systemowi powiadomień będziemy mogli błyskawicznie usunąć błąd.