Age of Conan to już trochę zapomniane MMORPG ze światem, jak nie trudno się domyślić, opartym na uniwersum Roberta Howarda. Teraz natomiast od FunCom gracze otrzymali Conan Exiles, grę również stworzoną w tym uniwersum, lecz nie spotkamy się tutaj z żadnymi zadaniami. Mamy tylko przetrwać w świecie brutalnym, gdzie jak zobaczysz innego gracza to uciekasz, albo biegniesz by go z przyjemnością zabić, a na to jest wiele sposobów.
Od razu trzeba powiedzieć, że jest to produkcja Early Access, a co się z tym wiąże – posiadanie dużej ilości bugów i niepewność skończenia gry. FunCon posiada oczywiście renomę firmy, która stworzyła świetną grę MMORPG, aczkolwiek z tego rodzajem tytułów nigdy nic pewnego nie wiadomo. Jednakże w momencie wyjścia, gra nie była zła, walki z innymi graczami miały w sobie trochę dynamiki i jeśli ktoś nie uciekał, a walczył, to trzeba było się postarać żeby kogoś pokonać. Po kolejnym patchu wygląda to o wiele, wiele lepiej.
Podstawowe Info

- Producent: FunCon
- Wydawce: Deep Silver i Koch Media
- Premiera Early Access: 31 stycznia 2017
- Premiera: Tego nikt nie wie
- Gatunek: Brutalny survivar, sandbox, widok z pierwszej jak i trzeciej osoby, multi
- Zakładanie bazy i tracenie jej
- PvP i walka z otoczeniem
- NISZCZENIE BAZY WROGA SMOKIEM
- Posiadanie Niewolników i wykorzystywanie ich
- Przywoływanie avatara jednego z 4 bogów, o Cromie zapomnij, on ma wszystkich gdzieś
- Hieny to jedno wielkie przekleństwo w tej grze, jak cię wywali z serwera
- I ogólnie hieny to najgorszy mob w tej grze
- Nie wychodź poza barierę i nie zdejmuj bransolety
- Opłaca się czytać czyny naszej postaci
Wymagania

- System operacyjny: Windows 7 64 bit / Windows 8 64 bit / Windows 10 64 bit
- Procesor: Intel Quad Core i7 3770K albo AMD Ryzen 7 1600X
- Pamięć: 8 GB RAM
- Karta graficzna: nVidia GeForce GTX 780 Ti/970 z wysokimi ustawieniami albo dla ustawień ultra 1070, albo AMD R9 290/AMD RX480 z wysokimi
- DirectX: Wersja 11
- Sieć: Szerokopasmowe połączenie z internetem
- Miejsce na dysku: 35 GB dostępnej przestrzeni
Prawdziwy Conan?

Nie, nie ma tu Conana. A w intro? To również nie jest Conan, jest to jakiś tam wygnaniec. Gracz w tej grze również jest wygnańcem. Pojawiamy się na pustyni i pierwszą rzeczą jaką robimy to podnosimy bukłak z wodą, który powinien się niedaleko znajdować i zaczynamy zbierać pierwsze surowce, by stworzyć kolejno ubiór, kilof, siekierę, miecz i tarczę, a później także sztylet do pozyskiwania skóry ze zwierząt. A co potem, to już zależy od gracza. Jeśli otworzy teraz mapę to jest ona olbrzymia. W porównaniu do tej, która była w momencie premiery Early Access to jest ona co najmniej dwa razy większa. Do tego dochodzą również nowe pancerze, możliwość wyziębienia, nowe bóstwo i oczywiście nowe rodzaje wrogów oraz system wspinania się na skały, drzewa i ściany budynków. To ostatnie zmieniło sposób budowania baz, jak i miejsca gdzie się je powinno stawiać.
Budowa miejsca zwanego domem

Tu nie ma domu. Jest natomiast miejsce składowania surowców i ich przetwarzania. Czemu? Bo w każdym momencie może zostać najechane i zostać ofiarą raidu. Jeśli wróg jest w posiadania avatara boga, to nawet nie należy się łudzić o to że coś z tej bazy zostanie, no chyba że oponent nie wie jak go użyć. To naprawdę potrafi się zdarzyć, ale wtedy nie wiadomo jakim cudem dotarł on do otrzymania możliwości przywołania avatara. Teraz w każdym miejscu można zostać najechanym, ponieważ wcześniej wygnańcy mogli zbudować bazę na skale w odległości 4 jednostek schodów i baza była nie do zraidowania. Teraz wystarczy się wspiąć. Na budynki tier’u 3 są katapulty, albo avatar, może jeszcze prościej – wybuchające beczki. Teraz tracenie surowców to wręcz część tej gry, jej doświadczenia. Padłeś na początku mapy, bo zabił cię gracz ze stalowym pancerzem – to już standard. Po prostu troll się bawi w uprzykrzanie życia nowym graczom. Wszędzie tacy są. Od momentu pojawienia się w grze to śmierć jest twoim domem i przeznaczeniem.

