Zbliżamy się już powoli do końca splitu, a tymczasem ten dzień wprowadził więcej niewiadomych niż odpowiedzi. Która drużyna nadal się gubi? Która drużyna ma jeszcze szansę zaistnieć?
NRG po serii porażek pokazuje, że nie jest jeszcze z nimi tak tragicznie i pewnie zwycięża z Dignitas. Takiego meczu fani NRG oczekiwali po niepewnych ostatnich 3 meczach – bezproblemowa, zdominowana gra przeciwko zdecydowanie słabszemu teamowi. Nie można jeszcze mówić o tym czy dadzą radę w tym momencie pokonać topowe teamy, ale był to na pewno krok w dobrym kierunku, tym bardziej, że ten mecz ładnie pokazał mocną stronę NRG – rotacje na mapie i rozgrywka skupiona na zdobywaniu celów na mapie, co może być przydatne w meczach przeciwko rywalom wyższej klasy.
| NRG | 1 | – | 0 | DIG | MVP: Altec (NRG) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Takiego obrotu spraw chyba nikt się nie spodziewał – Renegades było bliżej pokonania Immortals niż ktokolwiek inny w splicie. Od samego początku to właśnie Renegaci wykazywali się lepszymi rotacjami na mapie i zdobywali kolejne zabójstwa, aż do punktu gdzie byli w przewadze w killach wynikiem 7:1. Tutaj już jednak zaczęła uwidaczniać się farma i dbałość o objective’y Nieśmiertelnych, dzięki czemu mimo takiej straty do Renegatów w dłużej części meczu i tak mieli te 1-2k złota przewagi. W pewnym momencie drużyna Alex Icha nie wiedziała co miała ze sobą zrobić i jak skapitalizować te zabójstwa, przez co popełnili sporo głupich błędów pozwalając Immortals na odzyskanie całkowitej kontroli nad grą i ostateczne zakończenie jej niedługo po 30 minucie.
| REN | 0 | – | 1 | IMT | MVP: Pobelter (IMT) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Cloud9 po raz kolejny dostarcza nam ogromną dawkę emocji, tym razem jednak kończąc grę z pozytywnym dla siebie wynikiem! Przez pierwsze 20 minut budowali oni dla siebie przewagę, jednak w nietypowy dla profesjonalnych rozgrywek sposób – zamiast niszczyć wieże rywali skupili się oni na zdobywaniu zabójstw. To samo próbował uskutecznić TSM, jednak niepomyślnie. Dzięki takiemu stylowi gry, pierwsze struktury obronne którejś z drużyn runęły dopiero w 18 minucie. Kiedy jednak gra zaczęła skupiać się na objective’ach, kontrolę zyskał dla siebie zespół Bjergsena – głównie dzięki
Kog’mawowi Doublelifta i
Le Blanc wspomnianego duńskiego midlanera, TSM’owi udało się zdobyć kilka ważnych celów (m. in. Barona oraz 2 inhibitory), dzięki czemu gra zaczęła wyglądać dla nich coraz bardziej obiecująco. Jednak im dalej w grę, tym bardziej odczuwalny stał się
Gankplank Ballsa, który w okolicach 40 minuty był w stanie niemal samodzielnie “kasować” całą drużynę przeciwną. Udowodnił to w jednej z ostatnich walk, po której Cloud9 zdecydowało się na Barona, którego udało im się uzyskać już bez problemów, a po serii świetnie rozegranych walk drużynowych mogli w końcu zniszczyć Nexus przeciwnika!
| TSM | 0 | – | 1 | C9 | MVP: Balls (C9) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Zgodnie z przypuszczeniami – CLG nie ma żadnych problemów przeciw Team Impulse. Pomimo oddania pierwszej krwi, dalej poradzili sobie bezbłędnie, powiększając swoją przewagę z minuty na minutę. Świetnie spisała się tu
Nidalee Xmithiego, który w dłużej części wpłynął na dominację CLG w początkowej fazie gry. Ciekawym wyborem był tutaj
Nocturne Procxina, jednak nie pomogło to Impulse’owi, który uległ już w 26 minucie spotkania.
| CLG | 1 | – | 0 | TIP | MVP: Xmithie (CLG) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
To nie byłaby Ameryka, jeśli cały dzień nie skończyłby się jakimś porządnym throwem. Chociaż ciężko tu mówić o dosłownym “throwie” – mecz był wyrównany przez całe 56 minut jego trwania, ponieważ różnica w złocie przez cały mecz nie wynosiła więcej niż 3 tysiące sztuk złota. Obie drużyny zdobywały zabójstwa niemal równo, podobnie sprawa miała się z objective’ami. Mimo tego lepszą kontrolą mapy zdawały wykazywać się Lisy, ponieważ w odstępie od 40 do 50 minuty udało się im uzyskać 2 Barony, co nadal jednak nie dało im możliwości zakończenia. Dalej Liquid nie chciał forsować walki, jednak zmusiła ich do tego sytuacja – próbowali siege’ować wieże rywali, jednak nie przynosiło to efektu, więc Dardoch postanowił zainicjować teamfight. Tu jednak pogubili się oni zupełnie, oddając Keithowi pięknego Quadra Killa, po czym Echo Fox zorganizowało szturm na bazę rywali i po niemal godzinnym spotkaniu zakończyli grę.
| TL | ![]() | 0 | – | 1 | FOX | MVP: Keith (FOX) | Statystyki Skrót (kliknij, aby otworzyć) |
Niektóre drużyny zaczynają mieć problemy, niektóre się wyłamują – cóż, myśleliśmy, że sytuacja do play-offów będzie już w miarę unormowana, jednak okazuje się, że wiarygodne i niezmienne wyniki zobaczymy prawdpodobnie dopiero na koniec splitu.
| Klasyfikacja drużyn League of Legends Championship Series North America |
|---|
| Miejsce | Logo | Nazwa drużyny | Wygrane | Przegrane |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Immortals | 11 | 0 | |
| 2 | Team SoloMid | 7 | 4 | |
| 2 | Counter Logic Gaming | 7 | 4 | |
| 2 | Cloud9 | 7 | 4 | |
| 5 | NRG E-Sports | 6 | 5 | |
| 6 | Team Liquid | 5 | 6 | |
| 7 | Team Impulse | 4 | 7 | |
| 7 | Echo Fox | 4 | 7 | |
| 9 | Team Dignitas | 3 | 8 | |
| 10 | Renegades | 1 | 10 |


