Już wcześniej opisywaliśmy, co za sobą mogą nieść zmiany w strzelcach – odsyłam do artykułu. Dziś chciałbym się zająć tym, co dzieje się teraz, już po reworkach. Nietrudno jest zauważyć, że zmienieni marksmani są teraz w większości po prostu przesadzeni – dziś ban na
Gravesa lub
Corkiego to codzienność. Dlaczego Riot dopuścił, aby te postaci aż tak dominowały aktualną metę?
Caitlyn, czyli omiń pułapkę lub zgiń!
Od czasu reworku wielu profesjonalnych graczy zdecydowało się na przetestowanie
Caitlyn. Trzeba przyznać, że rezultaty są wręcz znakomite. Pułapki
są na linii bardzo groźne – Caitlyn po prostu je rozstawia w kilku punktach, ale teraz już nie można w nie tak sobie wejść – konsekwencją tego, oprócz dwusekundowego roota, jest także wyprowadzenie przez Szeryf Piltover wzmocnionego
umiejętnością pasywną autoataku, który w najlepszym wypadku mocno nas zaboli. Bohaterka ta świetnie działa z poke’ującymi supportami, takimi jak
Karma, czy
Vel’Koz, a także potrafi wywierać dużą presję na wrogich bohaterach ze względu na synergię umiejętności z Headshotem, oraz dzięki znanym i lubianym
ulti, co naprawdę utrudnia granie na linii przeciwko Caitlyn.
Corki - Paczki, Paczki, i jeszcze raz Paczki
Co do
Corkiego, to bardzo znacząca okazała się drobna poprawka jego
umiejętności pasywnej – a konkretnie dodanie nowego efektu – mowa tu o Paczkach, których zebranie daje nam niezwykle szybkie wyjście z bazy, większą prędkość poruszania się poza walką, a także wzmocnione użycie następnej
Walkirii, nazywane Przesyłką Specjalną. Brzmi nie najgorzej, jednak problemem jest to, że Przesyłka Specjalna daje Dzielnemu Bombardierowi zwyczajnie za dużo. Zwiększony zasięg, prędkość lotu, odepchnięcie wrogów, a także spore, 90-procentowe spowolnienie. Mimo pięciominutowego czasu odnowienia, jest to umiejętność, która czyni Corkiego postacią niezwykle uniwersalną – łącząc jego dawne cechy, czyli dobry poke i mieszankę obrażeń, z tą niezwykłą, stosowaną ofensywnie lub defensywnie Przesyłką Specjalną.
Graves i jego AoE auto-ataki
Ten rework budził największe zainteresowanie, a dziś wzbudza chyba najwięcej kontrowersji – z dnia na dzień
Graves stał się jedną z najsilniejszych postaci w grze. Jego
umiejętność pasywna daje mu ogromną przewagę na linii w postaci wspomnianych auto-ataków AoE i nie jest w żaden sposób rekompensowana przez niski zasięg. Graves jest w stanie po prostu grać tak agresywnie, że w ogóle mu to nie przeszkadza – w razie czego ma umiejętność zdolną czyścić falę minionów na dobrą sprawę już na pierwszym poziomie – mowa tu oczywiście o
Q. Mimo, że czasem ten ostry styl gry Banity może mu się nie opłacić, to w większości przypadków udaje mu się dzięki temu wyjść zwycięsko z wielu wymian, a często nawet zabezpieczyć pierwsze zabójstwo. Jeśli dawny Graves był królem pojedynków, to jak nazwać tę wersję tego strzelca? Na chwilę obecną chyba najbardziej przesadzony bohater, pozostaje nam oczekiwać jakichś zmian.
Kog'Maw, Karabin Maszynowy
Zmiana
W Kog’Mawa, dająca mu potencjalnie 5 auto-ataków na sekundę, od początku sprawiała wrażenie dużego wzmocnienia. Wydawało się jednak, że ograniczenie poruszania się podczas trwania tej umiejętności oraz zmniejszenie obrażeń zbalansuje ten bonus. Dzisiaj widzimy, że tak nie jest – dobry peel sprawia, że Kog jest w stanie dosłownie roztopić nasz pasek życia w przeciągu dwóch sekund. Najbardziej znamiennym efektem reworku jest sytuacja, w której gonimy
Kog’Mawa z małą ilością życia, a on wchodzi do krzaków. W tym samym momencie kończy się czas odnowienia jego W i w efekcie zostajemy ostrzelani serią z karabinu, zwiastującą naszą szybką śmierć. Oczywiście, Koga da się powstrzymać poprzez niezwykle mocny engage, ale kiedy takim nie dysponujemy, a Paszcza Otchłani dotrwa bez szwanku do późniejszej fazy gry, możemy się pożegnać z pozytywnym wynikiem.
Co Wy myślicie na temat aktualnej sytuacji zreworkowanych bohaterów? Czy Waszym zdaniem też są one w znakomitej większości zbyt silne? Piszcie, jakich zmian oczekujecie od strony Riotu.


